Banki i tajna władza

Plany elit politycznych ostatecznie zdemaskowane!

Plany Illuminatów ostatecznie zdemaskowane!

masoneriaChciałbym wkleić Wam fragment wywiadu pana Jana van Helsinga z członkiem bractwa Illuminatów. Zakon ten, według wielu teorii, ma wpływać w znaczący sposób na wydarzenia na świecie.

Ja proponuję nieco inne, zapewne bardzo kontrowersyjne dla Czytelników spojrzenie na ten wycinek książki. Bowiem pragnę napisać, w których punktach zgadzam się z założeniami które tam są przedstawione. Ale od początku!

Przede wszystkim, od dawna mówię, że globalizacja jest w zasadzie jedyną możliwą opcją w przyszłości. To tak, jak skok z wspólnoty plemiennej do państwowości antycznej / średniowiecznej, czy tak jak odkrycie Ameryki przez Europejczyków w 1492. Kłopotem jest tylko to, kto tą globalizację przeprowadzi. Czy zrobią to krytykowane przez nas elity polityczne, pod swoje partykularne interesy? Czy może zrobią to ludzie świadomi po jakiejś tam globalnej przemianie? Już abstrahując od tego, czy w ogóle będzie jakaś przemiana, czy nie..

Nie popieram w ogóle eugenicznych planów, jakie tam są przedstawione. Ale bądźmy szczerzy do bólu, tak na serio. Promocja antykoncepcji (byle by to nie były pigułki big pharmy!) jak i polepszenie standardu życia by było mniej dzieci, jest konieczne w krajach Trzeciego świata. Popatrzcie jak obecnie żyją tam ludzie. Wojny domowe, straszliwe przeludnienie, kataklizm głodu, bieda i kapitalistyczny wyzysk Ludzi Pracy. Elity polityczne wolą tam obecnie dawać sterylizujące szczepionki za miliony dolarów, zamiast pomagać tym krajom ekonomicznie. Kolejny argument – zasoby Ziemi już są na wyczerpaniu, nie jesteśmy w stanie produkować więcej i więcej żywności. Nie mamy planety „B”. Dodatkowo, jesteśmy obecnie na progu bodaj szóstego wielkiego wymierania gatunków, które jest wymieraniem spowodowanym przez człowieka.

No i jeszcze zgadzam się z tym, że przyszłością Ziemian jest kosmos i aktywna wymiana gospodarcza, technologiczna, wymiana turystyczna, młodzieży, z innymi, pozaziemskimi cywilizacjami. Tematyka UFO jest powszechnie wykpiwana i wyśmiewana, jednak istnienie pozaziemskich cywilizacji wydaje mi się wysoce prawdopodobne. Tylko mam wątpliwości, czy te cywilizacje wyglądają tak, jak twierdzi ruch new age. Bo niby skąd oni mają źródła wiedzy? Ich źródła to tzw. przekazy – channelingi – a to jest źródło wysoce wątpliwe. Co by było, gdyby wylądowali u nas przedstawiciele obcej cywilizacji, a katolicy chcieliby ich ochrzcić, zaś muzułmanie – nawracać na koran? Tego typu dylematy trzeba będzie w przyszłości rozwiązać, ale jak na razie, rozwiązania nie widać.

Członek bractwa Illuminatów powiedział, że obecnie wiedza jest wszędzie, oczywiście dla tego, kto chce ruszyć dupę i tę wiedzę zdobyć. Jednak większość ludzi wcale tej wiedzy nie chce. Nie chcą oni poszukiwać. Wolą oni działać na prostej zasadzie wiecznego pobudzania receptorów przyjemności w mózgu – alkoholem, narkotykiem, seksem, itp. To jest dla nich sens życia, i tych mało rozgarniętych, ale głęboko przerażonych wewnętrznie ludzi, trzeba czymś zająć. Jakimiś reality showami, i innymi tego typu banialukami. Pomyślcie jaka byłaby niewyobrażalna anarchia i chaos, gdyby Ci głęboko niestabilni, zakompleksieni i zlęknieni ludzie, nagle dowiedzieli się całej prawdy o świecie. Wiedza musi być dawkowana stopniowo. Z powodu zezwolenia Illuminatów, o szkodliwości szczepień czytamy teraz nawet w gazetach (Wprost) na portalach (niezalezna.pl, wpolityce.pl) czy w TV (TVP 1, „Wiadomości”). Oni chcą nam przekazać – „teraz macie wiedzę wszędzie, tylko zechciejcie z niej skorzystać!„.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Rozmowa Jan Vana Helsinga z iluminatem w 2003 roku (fragment z książki):

Cytuję: „Osobista rozmowa z pewnym amerykańskim iluminatem, odbyta jesienią 2003 roku, przekonała mnie o tym, ze największym problemem dla owych ludzi jest przeludnienie. Według mojego rozmówcy, Global 200 Raport sprawił, że w końcu uświadomiono sobie, iż w końcu miarka się przebierze. Stwierdził on, że w roku 2012 ostatni wielki obszar wydobycia ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej osiągnie swój peak ( peak = szczyt ) i najpóźniej wtedy zrodzi się nowy globalny problem.

Od siebie wyjaśniam, że każdy obszar wydobycia ropy ma swój peak – punkt kulminacyjny, czyli czas największych zysków. Na początku są tylko koszta: instaluje się wieże wiertnicze, prowadzi wiercenia. Jeżeli wytryśnie ropa to prędzej czy później koszta się amortyzują i można osiągać zyski. Jest to możliwe, dopóki nie zakończy się eksploatacji w przybliżeniu dwóch trzecich zasobów ropy.

Od tej pory pojawia się w ropie coraz więcej zanieczyszczeń (osad, muł…), wymaga więc ona oczyszczenia, przefiltrowania, z czym wiążą się nowe koszta. Czas największych zysków określa się jako peak, ponieważ później krzywa zysków spada z powodu kosztów filtrowania. Pole naftowe, które osiągnie punkt kulminacyjny jako ostatnie, znajduje się, jak stwierdził tamten iluminat, w Arabii Saudyjskiej,a kulminacja ta nastąpi w roku 2012 .

W 2012 roku może więc pojawić się problem, od tego czasu bowiem wszelkie produkty naftowe będą drożeć – i nigdy już nie stanieją.

Gdy zwróciłem uwagę, że problem mogłaby rozwiązać „wolna energia”, padła odpowiedź ,że to tylko mydlenie oczu, bo zaledwie 20 – 30 % wydobywanej ropy naftowej znajduje zastosowanie w środkach transportu i instalacjach grzewczych; mowa tu o samochodach osobowych i ciężarowych, pociągach, piecach opalanych ropą..

Mój rozmówca wyjaśnił ,że bez przetwarzania ropy nie powstałoby właściwie nic – dotyczy to wszelkich farb, obojętnie, czy przydatnych do produkcji odzieży, do malowania ścian, czy do zamalowywania papieru. Dotyczy to także wszelkich tworzyw sztucznych, komputerów , wyposażenia wnętrz w naszych domach, samochodów, zabawek, tekstyliów, obuwia, aparatów fotograficznych.. Po prostu wszystkiego. i wszystko to musiałoby podrożeć.

Ale samo to nie stanowi jeszcze głównego problemu, co gorsza, do roku 2012 nastąpi ogromny przyrost ludności świata. Z jednej strony, wszystko podrożeje, z drugiej zaś będzie coraz więcej ludzi, a coraz mniej wolnych miejsc pracy. Należało uniknąć takiej sytuacji. Dlatego też już w latach osiemdziesiątych niektóre rządy, zwłaszcza państw afrykańskich i tych w których dominuje islam, zostały ponaglone, żeby uporały się z problemem przyrostu obywateli. Ale nie zdołały wyeliminować tego problemu. Załatwimy to więc sami. Dysponujemy tzw bronią etniczną, która reaguje na cechy genetyczne, pozwala nam więc dziesiątkować tylko pewną część ludzkości, czyli rasy „

W oczach iluminatów „darmozjadami” są na przykład ludy Afryki, bo niczego nie produkują, a tylko by brały, nastawiają się więc na konsumpcje i – co więcej – „rozmnażają się ci ludzie jak króliki ( takimi słowami posłużył się ów iluminat).

Jego zdaniem, na całym świecie masy są jak zwierzęta i tak też się zachowują. Ludzi trzeba uważać za bydło i odpowiednio traktować. „A co robi się z bydłem? – jest ono znakowane!! I dlatego wprowadza się implanty elektroniczne pod ludzką skórę – tak brzmiała jego argumentacja.

Jakkolwiek ją ocenimy, trzeba powiedzieć o jeszcze jednym czynniku w tej erze, a mianowicie mianowicie przemożnym wpływie inteligentnych istot spoza naszego Układu Słonecznego, które nie pozostawiają ziemskim iluminatom żadnego wyboru. Czy przypominacie sobie istoty pozyskujące tutaj coś, czego im pilnie potrzeba ?
Gdyby przeciętny obywatel wiedział, co naprawdę dzieje się tutaj, na naszej planecie, to pewno potrafiłby na wszystko spojrzeć inaczej. Dlatego właśnie iluminaci starają się powoli uświadamiać masom realia poprzez produkowanie w Hollywood filmy fantastycznonaukowe. Wynikło to jednoznacznie podczas mojego dialogu z owym iluminatem. Wprawdzie nie nagrałem tej rozmowy,ale po spotkaniu zrobiłem notatki, które chciałbym teraz zacytować :

„ Panie Holey, przecież pan widzi, że właściwie mamy już ten nowy ład. George Bush senior proklamował go oficjalnie w 1990 roku. Cały świat dowiedział się o tym z telewizji Teraz nie jest to już żadną tajemnicą . Ale już wcześniej wszelkie drogi prowadzące do nowego ładu były utorowane, istniały też ustawy, które go zapowiadały. Nowy ład świata nastanie, zresztą innego wyjścia nie ma. Sam pan pisał w swoich książkach – wszyscy je znamy – o obcych cywilizacjach, które pojawiły się i nadal pojawiają na naszej planecie. A my sprzysięgliśmy się z nimi.

Za coś, czego tamci przybysze potrzebowali z naszej planety, otrzymywaliśmy technologie. A ludzie się dziwią, że w latach pięćdziesiątych rozpoczęła się rewolucja w technice… Ale tego nie można ludziom powiedzieć – jeszcze nie można. Z kim te bardzo inteligentne istoty, które nas odwiedzają, miałyby tutaj rozmawiać i pertraktować? Z arabskim szejkiem, szejkiem może z buddyjskim mnichem, raczej bujającym w obłokach niż chodzącym po ziemi? Z anatolijskim Turkiem, Meksykaninem z getta w Mexico City, sycylijskim Włochem czy może alpejskim góralem ? Oni nie są reprezentantami naszego świata.

Już w latach pięćdziesiątych zasiadali w naszych gremiach przedstawiciele innych światów i trafili nawet do Pentagonu, i wszędzie udzielali nam poparcia, gdy wyrażaliśmy chęć przyśpieszenia działań na rzecz utworzenia rządu globalnego przy pomocy ONZ. Środki, jakie stosujemy, żeby osiągnąć ten cel, nie zawsze są chwalebne. Każdego, kto będzie stawiać opór, zniszczymy. Przyszłością rodzaju ludzkiego jest kosmos. Współpraca z jego mieszkańcami będzie możliwa dopiero wtedy, gdy staniemy się jednym światem. Wtedy nie powinna już wybuchnąć żadna wojna. Dlatego właśnie narzucamy światu ten rodzaj rządu globalnego, a ludzie będą musieli do niego przywyknąć.

Poinformowaliśmy rządy wszystkich państw o naszych zamiarach i o tym, że są dwie możliwości – albo dobrowolne współdziałanie, albo wymuszenie. Te państwa które będą się opierać, czeka wojna. Albo rozpętamy w tych państwach rewolucje albo wykończymy ich gospodarkę.

Chyba nie sądzi pan, że przybysz z Wenus zechce, by jakiś muzułmanin objaśniał mu Koran.. Pojawi się wtedy jeszcze jeden problem. Przybysze z innych światów rozumieją boskość inaczej niż narody tego świata. Nie znają ani Mojżesza, ani Jezusa czy Buddy. Oczywiście zdążyli się dowiedzieć o ich istnieniu i respektują te religie, ale tylko o tyle, o ile sprzyjają pokojowej komunikacji. Wiara izolująca tych przybyszów z obcych światów albo uznająca ich wręcz za wrogów nie może w tym świecie przetrwać.

Przygotowujemy zatem ten świat do stałego kontaktu z całym kosmosem. Niejedna grupa naszych partnerów pochodzi spoza Układu Słonecznego i wyglądają te istoty inaczej niż my. Czy sądzi pan, że byłoby one skore do dyskusji z fanatykiem religijnym? Dobrowolne odżegnanie się od fałszywych wierzeń nie nastąpi – przekonały nas o tym rozmowy z przedstawicielami różnych orientacji religijnych. Będziemy więc musieli tych ludzi zdemoralizować.”

Zmieniłem temat i wspomniałem o naszych dzieciach, po czym dodałem, że media celowo ogłupiają ludzi, utrzymują ich na niskim poziomie intelektualnym, dostarczając taniej rozrywki. Iluminat odpowiedział:

„Oczywiście. Ale ludzie mogą przecież wybierać ten czy inny kanał. My zapewniamy nie tylko pozbawiającą duchowość pornografie, ale również spektakle teatralne i koncerty. Czy sądzi pan, że obejrzałem choćby jeden taki talk-show ? To jest coś dla ludzi na najniższym poziomie umysłowym.

Chcemy tę hałastrę czymś zająć, żeby nie robiła jakichś innych głupstw. Za kilka lat wszyscy ci ludzie będą mieli układy elektroniczne pod skóra i wtedy już nie narozrabiają. Czy sądzi pan, że moje dzieci i dzieci innych rodzin w naszym środowisku dostosowują się do trendów, które akceptuje większość młodych ludzi? Bynajmniej. Nasze dzieci są zadbane i eleganckie, chodzą do elitarnych szkół, władają różnymi językami i myślą globalnie.

Wychowujemy przyszłych przywódców. Wpajamy im dumę i każemy trzymać się prosto. Niech pan się przyjrzy młodzieży, pochylonej, nie umiejącej spojrzeć prosto w oczy ani nawet przyzwoicie uścisnąć ręki czy rozmawiać w zrozumiały sposób. Przyznaję: my kusimy młodych ludzi, Ale każdy z nich musi sam zdecydować, czy ulegnie pokusie, i sam za to odpowiada.

Zaprotestowałem: Tak, ale pewną rolę odgrywają też wasze programy telewizyjne, a oprócz tego kłamstwa i zafałszowania historii, którymi ludzie są dziś atakowani – przez wasze środki masowego przekazu..

To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów, których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześnie? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku . Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.

Nasza symbolika jest widoczna na znakach firmowych i emblematach, za pośrednictwem artykułów prasowych i telewizji mówimy ludziom, że dążymy do stworzenia państwa nadzorującego, nadzorującego oni się nie sprzeciwiają. Zgoda, przyznaję, że długo usypialiśmy ich czujność.

Ale mimo wszystko – teoretycznie mogli coś zmienić. My jednak nie możemy pozwolić, by coś nam przeszkodziło, to jest niedopuszczalne. Nie pozwolimy też na to żeby pan nam przeszkodził panie Holey. Potrafię zrozumieć o co panu chodzi. W pewnej mierze jest to nawet uzasadnione – z pańskiego punktu widzenia. Ale czy pan potrafi zmienić nasz sposób myślenia?

Pan sam dojrzał tylko wierzchołek góry lodowej – albo może trochę więcej. A ja wiem o takich rzeczach, które gdyby je pan poznał, skłoniłyby pana pewno do zmiany sposobu myślenia o nowym ładzie świata. Tak samo jak w filmie Matrix. Istnieją masy – ponad 95% ludzi – mniemające o niczym, w ogóle o niczym pojęcia. Oprócz nich jest 5% – albo może nawet nie tyle – takich, którzy czują się ludźmi z przyszłości, zmuszonymi do życia w świecie anachronicznym. Panie Holey , my dysponujemy taką technologią, która już dziś jest na tym poziomie, który uświadamiamy ludziom poprzez hollywoodzkie filmy z gatunku scence-ficton. Odwrotu nie ma. Być może kiedyś stanie pan po mojej stronie i przyzna mi rację.

Zapytałem: pozbawicie świata gotówki. Kiedy to nastąpi?

Zależy to od wpływu, jaki wywrą pewne inne czynniki. Będą kolejne zamachy terrorystyczne, bo dzięki nim udaje nam się zastraszyć masy.

Ludzie na całym świecie będą nas prosić o to, żebyśmy uczynili świat bezpieczniejszym dla nich, a my uczynimy go takim, stosując naszą – istniejącą od dawna – technologię. Gotówka zniknie, ale odbędzie się to równocześnie z czymś, o czym niestety nie mogę panu nic powiedzieć. Gdybym to ujawnił nie mógłbym pana wypuścić dzisiaj do domu. Oczywiście nie pozostawimy też państwom arabskim ostatnich pól naftowych aż do roku 2012..

A jak przedstawia się sprawa wolnej energii?

Ach tak, ta energia się pojawi. Sami wykorzystujemy ją od kilkudziesięciu lat – zwłaszcza w naszych instalacjach podziemnych. Jeden z jej rodzajów napędza nasze transformatory kosmiczne. Zresztą i w tym uzyskaliśmy pomoc ze strony Niemców, którzy jako pierwsi odnieśli sukces gdy zajęli się antygrawitacją. Wolna energia się pojawi, ale będzie pod nasza kontrolą..

Ach tak, ta energia się pojawi. Sami wykorzystujemy ją od kilkudziesięciu lat – zwłaszcza w naszych instalacjach podziemnych. Jeden z jej rodzajów napędza nasze transformatory kosmiczne. Zresztą i w tym uzyskaliśmy pomoc ze strony Niemców, którzy jako pierwsi odnieśli sukces gdy zajęli się antygrawitacją. Wolna energia się pojawi, ale będzie pod nasza kontrolą.”

Tekst: Fundacja Nautilius

Reklamy

15 odpowiedzi »

  1. Jarku, przeanalizuj to, bo wygląda jak demagogia. Na razie nie ma żadnego problemu z przeludnieniem planety. Jest problem z zasobami Ziemi, ale jest on spowodowany przez rabunkową gospodarkę wielkich koncernów, które mają tylko jeden cel: zysk, co oznacza zwiększanie produkcji za wszelką cenę, nawet za cenę zniszczenia planety, produkcji, która tak naprawdę w większości jest zbędna, lecz wmuszana do kupowania ogłupiałym reklamami ludziom – przykłady znasz. Problem niedoborów żywności jest tworzony sztucznie (w krajach afrykańskich i podobnych występuje, ale to można wyrównać nadmiarami z innych źródeł). W krajach rozwiniętych występuje wielki problem z olbrzymimi nadmiarami żywności, dlatego sztucznie ogranicza się jej produkcję. Myślę, że w Polsce uprawia się dla celów żywnościowych nie więcej niż 25% ogólnego areału rolniczego. Poza tym zmienił się zdecydowanie rodzaj upraw. W Europie uprawia się głównie … kukurydzę, a tego ludzie nie jedzą, natomiast znów potrzebuje to przemysł. Żywność na skalę przemysłową też jest produkowana dla zysku, dlatego taka jej jakość i wartość odżywcza. To tak w skrócie. Natomiast globalizacja doprowadzi do wielu negatywnych zjawisk, chyba, że ludzie ulegną jakiejś gwałtownej przemianie, w co wątpię

    Lubię to

  2. W sumie trudno nie przyznać racji temu iluminacie, kiedy mówi o tym że do wolnej energii trzeba dorosnąć. Gdyby teraz, nagle, energia stałaby się prawie darmowa, nasze rozpasane pragnienia, zamurowałyby Ziemię betonem w kilka lat (drogi, lotniska i budynki) i wszystko wokół byłoby sztuczne.
    Podobnie rzecz się ma z przeludnieniem. Aby godnie żyć, każdy człowiek powinien mieć na własność kawałek ziemi. Niestety przy obecnej populacji globu to już nie jest możliwe.
    Natomiast odgórne sterowanie naszym naszym życiem, o czym wspomina iluminata, jest oględnie mówiąc nadużyciem.
    Centralna władza zawsze prowadzi do nadużyć. Jest to taki system, w którym ci, którzy kierują się prawdą, nawet jeżeli jest ich 99%, zawsze ulegną przed kimś, kto sprawnie posługuje się kłamstwem. A to sprowadzi strukturę władzy centralnej prędzej, czy później do degeneracji. Na Ziemi w przeszłości miały już miejsce udane eksperymenty struktur społecznych – np kultura Doliny Indusu. Tylko że to były kultury społeczności o strukturze rozproszonej a decyzję w poszczególnych społecznościach podejmowano kolektywnie. Podobnie wyglądało to u wczesnych Słowian.
    Wygląda na to że na Ziemi, teraz i w przeszłości zawsze dwa nurty współzawodniczą ze sobą. Jeden, trochę zaborczy – dążący do władzy scentralizowanej – mający swoje źródło w cywilizacjach bliskiego wschodu a wcześniej – wywodzący się z cywilizacji annunakich.
    Drugi nurt – to cywilizacja równości, pojawiająca się w cywilizacji Doliny Indusu, wśród Słowian – mająca dużo wspólnego z przekazami Plejadian.

    Lubię to

  3. Jarku przeczytaj i przemyśl słowa ricardo, a raczej poszukaj poszukaj innych dilerów wiedzy. Ja wiem, że człowiek musi zrywać wszelkie kurtyny i wznosić się coraz wyżej, ale gdzie się zatrzymasz? Kim się staniesz jak zerwiesz już wszystkie kurtyny? Czy nie staniesz się tym kogo najbardziej nienawidziłeś – czyli ludźmi z portalu racjonaliści.pl? Według mnie, jeśli tą drogą będziesz podążał to jeszcze ich rozgrzeszysz. Już widzę podobny sposób zamykania ryja niepokornym. No cóż? Chyba tyle… więcej drążyć nie trzeba, bo jesteś na tyle mądrą osobą, że resztę dostrzeżesz sam. Ja rozumiem to o czym pisałeś, ale jeśli naprawdę chcesz mnie przekonać, że wierzysz że zbraknie żywności dla populacji, albo miejsca gdzie mogliby żyć musisz użyć zdecydowanie więcej mocnych argumentów. Czyli jeśli upierasz się przy swoim, to masz moralny obowiązek napisania nam dlaczego.
    Pozdrawiam.

    Lubię to

  4. Problem przeludnienia istnieje i jest scisle zwiazany z brakiem zywnosci, a scislej z brakiem mozliwosci wyprodukowania zywnosci odpowiedniej jakosci. Wynika to w glownej mierze z warunkow panujacych na danym kontynencie-warunkow uprawy+ zobaczcie Panstwo jaka jest sytuacja polityczna w Panstwach Afrykanskich–> wiekszosc to skorumpowane kraje pod wladaniem tyranow, dyktatorow.

    Poprzednim rozmowcom, ktorzy tak krytykuja Pana Jarka, proponuje poprzestac na krytykowania. Raczej powinniscie zaczac dbac o wlasny ogrodek , o Nasz kraj aby ludziom, biednym ludziom tutaj zylo sie lepiej. Przestancie sleczec przed ekranem piszac bzdety,w wolnych chwilach popijajac cola, odzywiajac sie MC,KFShit itd. Oczywiscie nie chce nikogo obrazic, jedynie dac do myslenia. Kazdy ma swoj rozum i wyciagnie wlasne wnioski z powyzszej opowiesci.

    Pare rad z mojej strony: Podruzujcie, poszerzajcie swiatopoglad, czytajcie, odrzuccie istniejace schematy. Przestancie masakrowac piekny przyrzad ktorym jest mozg pudlem z programatorem. Wyjdzcie do ludzi!!!

    Lubię to

  5. ….
    Czyż jednak nie to samo dzieje się z człowiekiem? Czyż i on nie kończy w punkcie niższym niż ten, który jest mu przeznaczony, o ile nie postrzega się go na wyższym poziomie, uwzględniającym jego wyższe aspiracje? Co powtarzał mi mój instruktor latania? Jeżeli polecę na wschód przy wietrze wiejącym z boku, wyląduję na południe od zamierzonego celu; jeżeli natomiast polecę na północ od położonego na wschód celu, wyląduję na wschodzie. Tak samo jeśli biorę człowieka takim, jakim jest, przyczyniam się do jego upadku; biorąc go zaś takim, jakim powinien być, sprawiam, że staje się taki, jaki może być. To już jednak nie są słowa mojego instruktora, tylko dosłowny cytat z Goethego.
    Jeżeli koncepcja woli sensu jest w ogóle idealistyczna, jest to w moim odczuciu idealizm, który można by określić mianem prawdziwego realizmu. Jeżeli mamy jak najlepiej urzeczywistnić potencjał człowieka, musimy najpierw uwierzyć w jego istnienie i obecność. W przeciwnym wypadku człowiek także zostanie „zniesiony z kursu” i ulegnie degeneracji. Istnieje bowiem coś takiego, jak negatywny potencjał człowieka! I choć wierzymy w potencjalne człowieczeństwo każdego z nas, nie możemy zamykać oczu na fakt, iż ludzie ludzcy są i zapewne już zawsze pozostaną mniejszością. Ale z tego właśnie powodu każdy z nas ma obowiązek dołączyć do tej mniejszości. Źle się dzieje, ale jeśli nie zrobimy wszystkiego, co w naszej mocy, żeby temu zapobiec, będzie się działo jeszcze gorzej.

    Lubię to

  6. Problem przeludnienia na razie istnieje w miastach i innych dużych skupiskach. Wystarczy jednak wyjechać za miasto i ten problem znika. A teraz trochę statystyki. W Polsce jest prawie 19 mln ha użytków rolnych (za Wikipedią), wypada to ok. 5000 m2 na 1 mieszkańca. Czy to mało, czy dużo – za dużo. Rodzina 4 osobowa dysponuje już 2 ha. W latach 80 ubiegłego wieku miałem działkę tzw. ogrodniczą o pow. 380 m2 (0,38 ha) w dolinie rzeki.Gleba była słaba. Powierzchniowe 15-20 cm kwaśnego torfu, poniżej piaski. Z tej działki moja 3 osobowa rodzina miała na cały rok zabezpieczone prawie wszystkie znakomitej jakości warzywa (bez sztucznych nawozów) oraz większość owoców, nawet takie, które dzisiaj powoli zanikają (porzeczki białe, czerwone i czarne). Jedynym mineralnym preparatem było wapno dolomitowe, bo pomidory trochę chorowały z braku magnezu. Powtarzam, na cały rok i były jeszcze nadwyżki rozdawane znajomym. A przy 2000 m2 można mieć ziemniaki i wspaniałe z własnej hodowli jajka i ewentualnie miód dla 4 osobowej rodziny. Dla zapewnienia dobrych plonów stosowaliśmy własny nawóz z pokrzyw, które obficie rosły w okolicy. Ja wiem, trzeba włożyć trochę pracy, ale za to jest ruch na świeżym powietrzu. I tyle potrzebuje człowiek a obecnie ma 10 razy więcej. Podobnie wyglądają statystyki w skali świata (0,6 ha na osobę). Nie lubię statystyki, ale na czymś trzeba się oprzeć. W dużych miastach (np. Londyn) powstają uprawy na trawnikach, a nawet dachach domów, tam też zakładane są pasieki. I można.

    Lubię to

  7. Uważam, że ten tekst jest dość chaotyczny, nieporadny i niewiarygodny (ale można go potraktować jako przykład do intelektualnej rozkminki 😛

    Jarku, czytam Twojego bloga od dawna i choć z wieloma rzeczami się nie zgadzam, to z uwagą czytałam Twoje notki walczące z lobby szczepionkowym. A ten artykuł co propaguje- no przecież to samo, co propagują zwolennicy lobby szczepionkowego! Depopulację, traktowanie ludzi jak hodowlane bydło itd ;( ;(

    Oki, rozumiem argument dotyczący trzeciego świata, że ci ludzie są przyzwyczajeni do pomocy i nie są samodzielni. Ale czy ktokolwiek ma moralne prawo do decydowaniu o ich życiu i śmierci? Jeśli ktoś chce walczyć z przeludnieniem, niech zacznie od siebie, można rzec, bo przecież też w s p ó ł u c z e s t n i c z y w tym przeludnieniu 😉 ale czy nic z tym nie robić- wiem, że to też zły pomysł. Wystarczyłoby ograniczyć pomoc humanitarną, to by tych ludzi nauczyło samodzielności (potrzeba matką wynalazku, prawda?), wystarczyłoby ewentualnie zainwestować środki przeznaczane na doraźną pomoc humanitarną inaczej- zamiast przysłowiowej „ryby”- na „wędkę + szkolenie”. Żeby ci ludzie mogli sobie sami zapewnić byt… Wtedy byłby i wilk syty i owca cała- ci ludzie nie byliby już takim ciężarem, zwiększyliby swą samowystarczalność, bez konieczności brudzenia sumień ludzi, którzy byliby oddelegowani do eksterminacji czy innych form wyniszczania tych ludzi! I ŚWIAT BYŁBY PIĘKNIEJSZY. To naprawdę proste. Tylko, że prawda jest taka, że światu (elitom) się opłaca trzymanie w nędzy i zacofaniu niektórych regionów świata, by mieć rezerwuar taniej i eksploatowanej na wszystkie sposoby siły roboczej… Dlatego bardziej opłaca im się co jakiś czas rzucić jakiś ochłap „pomocy humanitarnej”, która tylko doraźnie pomaga tym ludziom i jednocześnie daje wymówkę światu, że niby im „pomaga”, niż pozwolić tym ludziom na realne uniezależnienie się ekonomiczne, na samodzielność, bo nie mogliby ich dłużej eksploatować. Więc widać tu wyraźnie, że to nie ludzie są problemem, to chciwe i nienasycone elity są tym problemem! A iluminaci są elementem władzy, nic więc dziwnego, że tak by sprawę przedstawiali (niezależnie od tego, czy to prawda czy fake, ale taki tok rozumowania jak w artykule byłby dla nich w pełni zrozumiały, bo przecież po co inwestować w nierentowną hodowlę bydła, lepiej się pozbyć nadliczbowego pogłowia).

    W ogóle w tym tekście pomieszanie z poplątaniem, mnóstwo sprzeczności, błędów itd. Np „wolna energia, która będzie jednak pod naszą kontrolą”- hahaha, no to faktycznie wolna ta energia 😀

    Jarku, Twój blog jest taki „wolnościowy”, a tu nagle pochwała dla ideologii zniewalających masy, chcących uczynić z ludzi bydło? Rozumiem prezentowanie różnych poglądów dla porównania, ale Twoje poparcie dla totalitaryzmu mnie szczerze smuci ;( ;( ;(

    Lubię to

  8. ,, Oki, rozumiem argument dotyczący trzeciego świata, że ci ludzie są przyzwyczajeni do pomocy i nie są samodzielni.”

    Pozwoliłam sobie użyć fragmentu wypowiedzi jednej z Czytelniczek dla zobrazowania tego co widzę. Mam nadzieję, że ,,takie tam rozkminki” nie będziesz miała mi tego za złe.
    Moje przemyślenia ujmę w postaci pytań, odnosząc się do artykułu i postów ludzi wypowiadających się na ten temat. Nadmienię, że byłabym hipokrytką, gdybym uznała, że losy ludzi na tej Ziemi są mi obojętne.
    Jak Jarku wyobrażasz sobie globalizację na naszej Kulce?
    A teraz do nas wszystkich:
    Czy nie czujesz, jako Europejczyk dyskomfortu moralnego, wyrzucając tony żywności do zsypu, wiedząc, że w Afryce w tym momencie umiera dziecko z głodu?
    Czy zauważasz fakt, że pod twoim domem przemyka bezdomny z dziecięcym wózkiem, w którym wiezie cały swój świat?
    Czy ,,puszczając” dziecku z ,,plazmy” bajeczkę na dobranoc pomyślałeś, dlaczego w Afryce jest tak prymitywnie?
    Czy zgodzisz się z faktem, że Afryka to kontynent z takimi oto surowcami mineralnymi?
    platyna (ok. 80% światowych zasobów),
    chrom (ok. 80%),
    fosforyty (ponad 70%),
    złoto (ponad 50%),!!!
    kobalt (ok. 50%),
    diamenty (ok. 50%),!!!
    Już sobie daruję % przy pozyskiwaniu z tego kontynentu takich surowców, jak:
    uran,
    miedź,
    cyna,
    cynk,
    ołów,
    mangan,
    boksyty,
    magnezyt,
    tytan,
    węgiel kamienny,
    ropa naftowa,
    gaz ziemny.
    Wiele złóż afrykańskich nie jest eksploatowanych ze względu na braki techniczne, nierozwiniętą infrastrukturę i BRAK RODZIMYCH KAPITAŁÓW. Wobec tego, mimo ogromnej zasobności w bogactwa naturalne jest to najbiedniejszy kontynent na Ziemi.
    Jak myślisz, dlaczego od dekad ludy afrykańskie utrzymuje się w ,,neolicie”? A potem uważa się ich za leżących pod palmą nierobów, czekających np. na Ochońską?
    Czy wpadłeś kiedyś na myśl, że elektronika w twoim pilocie bazuje na minerałach wydobytych z ziemi, na której leży dziecko umierające z głodu?
    Czy pomyślałeś kiedyś, że przez ostatnie [tylko] dwa tysiące lat 96% egzystujących ludzi są bezimienną masą dla zaistnienia 4% pozostałych [2% to ludzie władzy i 2% to uczeni w piśmie i myśliciele tacy jak ty]?
    Czy pomyślałbyś kiedykolwiek o walce z uciskiem, gdyby uciskani stanowili tylko 2% populacji?
    Czy jako myśliciel nie realizujesz swoich zapędów wolnościowych li tylko zaspakajając własne, egoistyczne pobudki?
    I ostatnie pytanie, bodaj, najważniejsze.
    Gdybyś był władcą tej ciągle wojującej Ziemi, w jaki sposób zaprowadziłbyś pokój?

    Lubię to

  9. Wpadam do rodziców, na drugi dzień jem śniadanie, mój brat w dużym pokoju który jest połączony z kuchnią ogląda Animal Planet, w pewnym momencie przerwa na reklamy, ja tv nie oglądam, ale zerkam sobie tak do porannej kawy, i nagle leci to:

    Padłam normalnie w talerz.
    Oni już się z tym wręcz nie kryją O.o Z jednej strony kodują nieświadomym ten syf o nwo a z drugiej tym którzy wiedzą co się dzieje śmieją się w twarz.

    Lubię to

    • ,, Padłam normalnie w talerz.
      Oni już się z tym wręcz nie kryją O.o Z jednej strony kodują nieświadomym ten syf o nwo a z drugiej tym którzy wiedzą co się dzieje śmieją się w twarz.”
      Bardzo dziękuję za ten komentarz.
      Nie daj energii zbyt długo, na to co Cię oburzyło, bo przecież to, co wzbudziło twoje wątpliwości nie jest dla ciebie prawdą, jest przeciwieństwem tego, co preferujesz. Zauważając, że coś jest niewłaściwe, sprzeciw się temu, odrzuć, ponieważ nie jest tym czymś, co należy do twojego prawdziwego ja, nie daj temu czemuś energii na dalsze istnienie. Bo przecież tego nie chcesz.

      Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s