Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Bareizmy » Piłka nożna czyli technologia władania i kontroli nad stadem

Piłka nożna czyli technologia władania i kontroli nad stadem

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,291,535 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

HEJ! JEŚLI ZALEŻY CI NA PRZEKAZYWANIU DALEJ NIEZALEŻNYCH INFORMACJI, MOŻESZ DOŁOŻYĆ SWOJĄ CEGIEŁKĘ. DZIĘKI DAROWIZNOM JESTEM NIEZALEŻNY OD PARTII, IDEOLOGII, RELIGII, KONCERNÓW. MOJA DZIAŁALNOŚĆ ZALEŻY M.IN. OD WASZEGO WSPARCIA. KLIKNIJ JEDEN Z PONIŻSZYCH OBRAZKÓW:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Piłka nożna czyli technologia władania i kontroli nad stadem

piłka nożna kibiceWklejam dziś krótkie nagranie video, będące prelekcją Siergieja Daniłowa. Otóż, czym jest futbol – piłka nożna? Oprócz tego, że jest to sport – a sport działa na zasadzie: divide et impera (dziel i rządź), jest to coś więcej. O czym za chwilę.

Futbol znakomicie wpisuje się w zasadę dzielenia społeczeństwa na coraz mniejsze frakcje i frakcyjki. Zobaczcie na tych bezmózgich kiboli. Kibole z Gdańska (Lechia) nienawidzą się z kibolami z Gdyni (Arka). Jak oni sobie to wyobrażają? Że ustawią 500.000 mieszkańców jednego miasta w jednym szeregu, i 500.000 mieszkańców drugiego miasta w drugim szeregu, i nakażą im się lać po pyskach?! Przecież to totalnie bez sensu. Zarówno Gdańsk, Sopot jak i Gdynia jest już właściwie jednym miastem połączonym szybką koleją i siecią komunikacyjną.

Tak się robi podziały. Kibol, a zatem mieszkaniec Zabrza ma nienawidzić mieszkańca pobliskiego Chorzowa, Warszawy i przy okazji Wrocławia. Kibol z Poznania ma nienawidzić mieszkańców: pobliskiego Szczecina, Warszawy i Gdyni. Jak to się ma do poglądów nacjonalistycznych (neonazistowskich) lansowanych przez ogolonych na łyso kiboli? Przecież niby jesteśmy jednym narodem. A tu okazuje się, że nie można przejść bezpiecznie jedną ulicą. Bo na jednym jej końcu „rządzą” kibole z Ruchu Chorzów, a na drugim, 50 metrów dalej – GKS Katowice.

kibole piłki nożnejNie bójmy się więc sformułowania „terroryści” odnośnie kibiców, w tym kibiców piłki nożnej. Popatrzcie co się stało w Krakowie, gdzie całe miasto zostało podzielone na nienawidzące się strefy wpływów. Kibice to inaczej prymitywna świadomość na poziomie plemienia, wpół-zwierzęcego stada. Polega ona na myśleniu: „my kontra reszta świata„. Taką samą prymitywną świadomość mają również islamiści (tam nie wykształciło się nawet pojęcie narodu, a co dopiero świadomości globalnej), cyganie, itp. Może wydawać się dla Was zadziwiające, że z jednej strony krytykuję neonazizm i ruchy kibolskie, a z drugiej strony – krytykuję plemienną świadomość islamistów i cyganów. Cóż, ja nie kieruję się żadną ideologią, po prostu dostrzegam fakty.

W poniższym nagraniu video jest mowa o tym, jak mecz piłki nożnej zasila egregora tego, kto tą piłką zarządza, a więc FIFA / UEFA. Poprzez generowanie ogromnej ilości emocji, odbywa się transfer życiodajnej, żeńskiej energii ze stadionów i sprzed telewizorów. Transferowana jest energia żeńska, bowiem główny napój kiboli – piwo – to nic innego jak roślinne estrogeny (żeńskie hormony płciowe) z chmielu. Mężczyźni ci są więc okradani z żeńskiej energii, której i tak mamy drastyczny niedobór na tej planecie piekła. Czy zauważacie to, co chcę przekazać? W istocie każdy mecz jest okultystyczną, satanistyczną ceremonią transferu żeńskiej energii. FIFA i UEFA jest tutaj w roli globalnego zasysacza energii, inaczej – wampira energetycznego. W filmie mowa jest również o stymulowaniu przez futbol prymitywnego ego witalnego.

Poza tym, uważam, że kibicowanie czemuś takiemu jak sport jest zwyczajną głupotą. Poza rozrywką sport nie dostarcza nic wartościowego. Nie ma to żadnego znaczenia ani regionalnego, ani globalnego, nie licząc garstki łysoli. Jest to czysta adrenalina, i jak już wspomniałem – generowanie i transfer energii. Sport ma jedynie sens dla mafii bukmacherów. Gdyby nie oni i fakt uzależnienia od hazardu, które niszczy miliony ludzi, to sport mógł by nie istnieć. Jest jednak jeszcze jeden czynnik, który tutaj należy ująć. Otóż, każda władza od tysiącleci ma ten sam problem.

Mianowicie: co zrobić z barbarzyńską, dziką, niespożytą energią młodych mężczyzn w wieku 15-30 lat? Futbol sprawia, że napuszcza się ich na siebie, dzięki czemu nie podskakują i mają zajęcie. Piłka nożna to wymarzony sport dla każdego reżimu. Młode osiłki, zamiast wszczynać burdy i próbować obalać władzę, z lubością oddają się laniu po pyskach między sobą. Wszak to za komuny zrobiono tak, że w wielu miastach jest po dwa kluby piłkarskie. Jeden był związany z ówczesną milicją, a drugi – z ówczesnym ludowym wojskiem.

kiboleAutor tekstu: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 


2 komentarze

  1. Bajan pisze:

    ciekawe …..

    Lubię

  2. AllMer pisze:

    Sport jest jednym z ostatnich bastionów, w który wymaga się zasad zgodnych z „fair play”. Propaguje on ruch i zdrowy styl życia. Piłka nożna jest królową sportu. W krajach najbardziej rozwiniętych jest ona na piedestale. Ma ona niesamowity potencjał w postaci przełożenia sukcesów klubów i reprezentacji danego kraju na jego produktywność. Zrozumiało to USA, której obecnie zależy na jak najsilniejszej reprezentacji w piłkę nożną. Kiedy Polacy to zrozumieją? Pewnie wtedy, kiedy za piłkę zaczną się brać inteligentni ludzie, jak w krajach rozwiniętych, a nie rozwijających się. Tak, to te na lewo co mają silniejsze kluby od naszej reprezentacji.

    Napisałem kiedyś artykuł na swój temat inspirowany sporami pt: „piłka vs. sporty motorowe”:

    Siadamy głęboko w fotelach i zapinamy pasy. 26 lat, jak pstryknięcie palcem. 10 różnych prac u taty, kolejnych 5 u starszego brata i co?! Nic ciekawego. W żadną nie wkręciłem się na dłużej. Nuda. Za mało wrażeń. Zimne metale. 20 lat temu plan był jasny: zostać najlepszym napastnikiem na świecie. Oni maja zdrowe, śliczne żony i dużo $. Cóż – nie udało się. Za mało się starałem. Nigdy też nie miałem wsparcia, moja rodzina nie widziała żadnego meczu, kiedy grałem w trampkarzach. Po co wypuszczać z domu siłę roboczą? Wojtek chciał zostać kierowcą wyścigowym bądź rajdowym. Miał ku temu predyspozycje. Kiedy byliśmy mali, to on jako jeden z nielicznych potrafił gonić Kubice na Wawrzyńca. Tata lubił ten sport i w młodości go uprawiał. Jeździliśmy więc razem na gokarty, ale dalej nas nie wspierał w tym kierunku. Mama by tego nie wytrzymała. Wystarczało jej emocji na to, żeby patrzeć jak jej mąż unosi się ku niebu jak ptak i macha jej z lotni. Lubię się ścigać, ale kocham piłkę. Również dlatego, że Polacy nie mają do niej szacunku. Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, czy nawet Hiszpania są jednymi z najbogatszych krajów na świecie. Mają największe tradycje i sukcesy w tym królewskim sporcie. Tam football, to religia. Oczywistym jest, że w każdym z tych krajów, ilość ludzi grających w soccer jest kilkukrotnie większa niż u nas. A ich zespoły są kilkunastokrotnie bardziej popularne niż Polskie. Ściągają one hajs z całego świata nie tylko dla piłkarzy, czy ludzi pracujących w, czy dla klubu. Zarabiają też na infrastrukturę, hale, boiska, szkółki, czy wspierają finansowo edukacje. Od wielu lat kluby z tych krajów są notowane na giełdzie. Ten sport napędza turystykę. Ilu ludzi na całym świecie uprawia go przynajmniej raz w tygodniu? 500 mln? Rajdy to sport, na który stać kraje, jak wyżej, które rozumieją o co chodzi w życiu. Sport elitarny, bo kosztowny. Najśmieszniejsi są Ci, którzy wyobrażają sobie, że bycie piłkarzem, to taki lekki i zawsze przyjemny zawód. Siedząc w rajdowce ograniczają nas prawa fizyki, moc oraz sterowność. ‚Przeciążenia przyciągają’, ale to gra w piłkę dostarcza więcej wrażeń zmysłowych. Nie rzadko podczas meczu pojawia się ból, ale priorytetem jest wynik. Sport kontaktowy, zamiast kręcenia kółkiem, które tak naprawdę przypomina grę komputerowa. W rajdach nie biega się, kopie i skacze z mikro urazami pod presja kibiców. Jak przesadzisz z prędkością, to wylatujesz. A jak nie strzelisz, to naród nie dostanie orgazmu społecznego jakim jest GOOL. Piłka nożna nie preferuje wysokich, czy niskich. Nie wybiera bogatych, czy biednych. To Ty ją wybierasz. 200 mln młodych ludzi na świecie może zostać piłkarzem, a tylko 1 mln zawodowym kierowca wyścigowym, czy rajdowym. W sportach motorowych masz tylko jedno życie. Piłka jest inna. Wchodzisz na murawę i jesteś jak na trasie, z tym, że ktoś Ci może złamać nogę, czy wybić oko. Nie jest to zależne od Ciebie. Nie zginiesz, ale możesz stracić zdrowie. Zmiana biegu i tupanie nogami z wyciętym układem nerwowym, tez jest bardzo przyjemna, ale to piłka była moją pierwsza sportową miłością. Pewnie dlatego, że kierowcy po zawodach wyglądają jak naćpani. Praca w ekstremalnych warunkach. Mało powietrza, duże temperatury i przeciążenia. Natomiast po wygranym meczu gadasz, jakbyś właśnie skończył maraton seksualny. Czysta euforia. Zastanawiacie się pewnie, co ja płodzę? Spieszę z odpowiedzią – odkryłem swoje powołanie! Jestem trenerem piłkarskim. Od 6 miesięcy mam przyjemność prowadzić 2 grupy wiekowe w xxx. Orlików i Młodzików. Praca w krótkich spodenkach, z gwizdkiem w ustach. Piłka uczy pokory jak żaden inny sport. Jak najlepszy dzień w życiu, może zamienić się w ten najgorszy w dosłownie parę chwil? Uczy, że łzy się dzielą na te radości i te smutku. Wiecie czym dla moich podopiecznych jest nasz zespól? Pracą, hobby i dziewczyną w jednym. Dziękuję Wam za najwspanialsze pól roku mojego życia! Już nie mogę się doczekać kolejnego sezonu. Vamos xxx!

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 114 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: