Lifestyle

Nie bój się swojego cienia..


Nie bój się swojego cienia..

dobro i zloKilka cennych cytatów – o tym, że nie należy się bać własnego cienia. O naszym uwięzieniu w więzieniu przeszłości i więzieniu przyszłości.

Jednym z większych więzień w jakie zostaliśmy wplątani, to czas, a dokładnie – umiejscowienie naszego „jestestwa” dokładnie poza chwilą obecną, tu i teraz. Czyli jednocześnie i w przeszłości i w przyszłości. Z jednej strony generuje to rozpatrywanie traum, urazy (przeszłość) a z drugiej strony, generuje to lęki i niepewność (przyszłość).

Jest to więzienie perfekcyjne. Największe pułapki tkwią najczęściej tam, gdzie zupełnie się ich nie spodziewamy. Przykład z naszego codziennego życia – to umyślne uszkadzanie dzieci specjalnymi preparatami – toksycznymi koktailami, nazwanymi dla nie poznanki „szczepionkami”. Bo prawdą jest to, że tutaj podstępu nikt się nie spodziewa – nikt się nie spodziewa, że konspiracja może sięgać tak głęboko.

Podobnie jest tutaj. Największe relatywizmy i największe iluzje są tam, gdzie ludzie się tego zupełnie nie spodziewają. A jedną z większych iluzji jest właśnie czas i przestrzeń (materia). Czas – zablokowano nam, opcjonalnie, odczuwanie tu i teraz. Przestrzeń – umiejscowiono nas w materii, czyli odebrano wiele „opcji”, które są normalne w formie bytu czysto duchowego, by sprawdzić, czy damy sobie radę.

Pozostawiono nas samych sobie, praktycznie bez żadnych wskazówek, nakazując nam powrót do praźródła.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cyt. „Dopiero, kiedy pokochamy nasz cień, uznamy go za integralną część nas samych, przestaniemy się go wypierać – wtedy właśnie osiągniemy spokój. Tak długo jak z czymś walczymy – dajemy temu siłę i władzę nad sobą. Jedynie miłość ma moc transformacji.
Kiedy przygarniemy te odrzucone części siebie – będziemy mogli pokochać siebie w całości, uznamy, że cokolwiek złego jest w świecie – jest także w nas samych.”
~Lesława Jaworowska

ego i psychikaPolecam cykl felietonów o sprawach duchowych i wielu „dnach”, jakie ma duchowość:
Nie lubię już Polski! Zbawić i uszczęśliwić możesz tylko siebie
„Jaka będzie przyszłość Ziemi?” -A co Cię to obchodzi, człowiecze?
Religia new age, czyli duchowy śmietnik. Globalnej świadomości nie będzie
Jeśli chcesz zmienić świat, zmień najpierw siebie
New age to karykatura mistycyzmu. Duchowość prawdziwa a duchowość harlequinowa
Ostateczny zmierzch psychologii. „Ta pseudonauka nie działa..”
Jak „pokonać” system? Sposób jest tak prosty, że aż szokuje!

Cyt. „Czy w ogóle należy szukać? Poszukujemy zawsze czegoś, co znajduje się na drugim brzegu, w dali zakrytej czasem, do której zmierza się wielkimi krokami. Szuka się czegoś i znajduje to w przyszłości, o tam, tuż za tym wzgórzem. Taki jest istotny sens poszukiwań. Istnieje chwila obecna i coś, co należy znaleźć w przyszłości. Teraźniejszość nie ma w sobie pełni życia, a to, co znajduje się za wzgórzem, jest o wiele bardziej ponętne i upragnione.

Tymczasem życie toczy się w chwili obecnej, nie w cieniu dni wczorajszych ani w blasku jutrzejszych nadziei. By żyć w teraźniejszości, trzeba uwolnić się od przeszłości i od jutra. Poszukiwanie powiększa tylko odległość między tym, co jest, a tym, co należy znaleźć, bez względu na to, jak jest ono przyjemne i pocieszające.

Nieustanne poszukiwanie celu życia jest jedną z osobliwych ludzkich ucieczek. W żywej teraźniejszości nie ma miejsca dla poezji i wyobraźni. Nie znaczy to, iż odrzuca się piękno, ale, że miłość jest pięknem chwili obecnej, takim, jakiego nie znajdzie się – szukając.”
~Jiddu Krishnamurti jak zmienic zycieSprzeciw i uraza..
Cyt. „Zważywszy, że narzekanie często idzie w parze z oskarżaniem, towarzyszy mu nierzadko również jakaś silniejsza emocja, na przykład gniew lub inne przejawy zdenerwowania. W rezultacie reakcja ta staje się silniej naładowana energetycznie. Narzekanie zamienia się w sprzeciw, inną formę stosowaną przez ego w celu umocnienia się. Wiele osób tylko czeka, aż znów pojawi się coś, przeciw czemu się zbuntują, co ich rozdrażni lub zmartwi – i nie upływa dużo czasu, jak to znajdują. „To oburzające – mówią – jak mogłeś..”, „Czuję się tym dotknięta”. Nałogowo obrażają się i martwią, tak jak inni nałogowo biorą narkotyki. Sprzeciwiając się temu czy owemu, ludzie ci potwierdzają i wzmacniają swoje poczucie ja.

Długotrwałe pretensje określa się mianem urazy. Nosić w sobie urazę to być w ciągłym stanie „sprzeciwu”, i dlatego u wielu ludzi staje się to istotnym składnikiem ich ego. Zbiorowa animozja może trwać przez wieki w psychice narodu lub społeczności i napędzać nigdy niekończący się cykl przemocy.

Uraza to silna negatywna emocja związana z wydarzeniem często bardzo odległym w czasie, którą podtrzymuje przy życiu kompulsywne myślenie, odtwarzanie w głowie tamtej historii lub opowiadanie na głos o tym, „co ten ktoś mi zrobił lub „co ten ktoś uczynił nam wszystkim”. Animozje zatrują też inne sfery naszego życia. Na przykład gdy myślisz o swoich urazach albo je odczuwasz, zawarta w nich negatywna energia emocjonalna może zniekształcać twoją percepcję wydarzeń dzisiejszych lub wpływać na to, jak dzisiaj odnosisz się w stosunku do danej osoby. Jedna głęboka animozja wystarczy, by zatruć wielkie obszary twojego życia i trzymać cię w uścisku ego.

Sporo uczciwości wymaga stwierdzenie, czy nadal nosisz w sobie urazę i czy jest w twoim życiu ktoś, komu nadal całkowicie nie przebaczyłeś: twój „wróg”. Jeśli tak, postaraj się uświadomić sobie ten żal zarówno na poziomie myśli, jak i emocji, to znaczy znajdź myśli utrzymujące owe urazy przy życiu i poczuj emocję będącą reakcją twojego ciała na te urazy. Nie staraj się zapomnieć o swoich pretensjach.

Staranie się, aby zapomnieć, przebaczyć, nie sprawdza się. Przebaczenie następuje w sposób naturalny, kiedy zaczynasz rozumieć, że twoje animozje nie mają żadnego innego celu poza wzmocnieniem fałszywego poczucie ja, utrzymaniem ego na trwałej pozycji. Zrozumienie to wyzwolenie. Nauka Jezusa, aby „wybaczać nieprzyjaciołom”, dotyczy potrzeby zniweczenia jednej z głównych egotycznych struktur ludzkiego umysłu.
Przeszłość nie ma żadnej siły zdolnej powstrzymać cię od przebywania w chwili teraźniejszej. Mogą to uczynić tylko twoje urazy z przeszłości. A czym jest uraza? Balastem starych myśli i emocji.”
~
Eckhart Tolle, Nowa Ziemia

rozwoj duchowyCyt. „Ego nie może istnieć bez ciebie. To ty płacisz rachunki. Jesteś jego głównym sponsorem.”
~Mooji

Cyt. „Często zadawała sobie pytanie: co to znaczy być wolnym. Czy nawet jeśli uda nam się wydostać z jednej klatki, to okazuje się, że znaleźliśmy się w innej, większej?”
~Haruki Murakami

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. Przestrzegam wszystkich przed tekstami typu – „i wreszcie osiągniesz spokój”… wiele lat studiowalem praktyki duchowe, joge, zdrowy tryb zycia, sport, filozofie, bylem miły i otwarty na swiat, wegetarianizm, weganizm, pranizm, mięsożercyzm, elvispresleizm, ying yang, ufo, szamanizm, szukalem spokoju w podróżach na dalekie kontynenty jak i wgłąb siebie, zanim to robiłem brałem setki dragów, grzyby, fete, gandzie, ecstasy, klej i co tam jeszcze. do tego piłem co sie dało w ilosciach kolosalnych. wiele krótkich zwiazków milosnych doprowadzilo do stanu w którym zacząłem rozumiec wyjałowienie emocjonalne np: u prostytutek w burdelach. było fajnie, w zyciu bym nie wpadl ze jest cos nie tak, ale przyszedl czas gdy chcialem sie zmienic bo jednak siegnąlem dna (nie pierwszego jak sie pozniej okazalo) i wtedy poznalem boga i takie tam.od tamtej pory wydaje mi sie ze przeżylem 7 żyć… doszedlem do wniosku ze w zyciu wypada kierowac sie tylko zdrowiem…………jak jest ci dobrze to ok, jak nie to sie lecz. lekarstwa – temat rzeka. dodam ze obecnie juz jestem ateistą. nie mozna byc dobrym , ani zlym. mniejsze zło – to tez dobro. Kiedyś gdy byłem w piekle – nigdy nie dotknęła mnie choroba samotności… gorsze od niejednego kaca przez 365 dni. Na szczycie jest zimno i wieje, choć to szczyt i wiele osób tam dąży. Pamietajcie ze zawsze jest jakiś cennik życia. najlepiej czuć a nie myslec,no ale i tu bedzie cos za cos. odkrywanie życiowych prawd jest przerażające. poczytacie troche wpisów jak ten i zrozumiecie ze trzeba sie kierowac wlasną intuicją – tak jest najlepiej – indywidualnie a jednak wspólnie. swój cień… nie ma co szukac, sam sie pokaze .od ciebie zalezy czy przygotujesz sie na jego wizyte. pewne jest jednak to ze i tak cie zaskoczy….

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s