Firmy farmaceutyczne

Niedobory witaminy D mogą być bardzo groźne

Niedobory witaminy D mogą być bardzo groźne

witamina dKolejny artykuł z cyklu „ważność witaminy D dla zdrowia”, ze strony „Zmiany Solarne”. Witamina ta przez lata była witaminą prawie że „zapomnianą”, minimalne jej dawki podawano co najwyżej małym dzieciom. W tabelach stosowanych często po dziś dzień w Polsce, widnieją stare wskazania, dawno zdezaktualizowane.

Nakazują one spożywanie maksymalnie 5 do 10 mikrogramów witaminy D na dobę. Tymczasem taka dawka nie zaspokaja nawet potrzeb dziecka, a co dopiero dorosłej osoby. Z drugiej strony – czy powinniśmy spożywać suplementy z witaminą D?

Fakty są takie, że w okresie zimowym około 90% Polaków ma znaczne niedobory witaminy D. Nasz klimat de facto nie jest klimatem przeznaczonym do życia. Ewolucyjnie nasz organizm jest nadal przystosowany do takiej ilości światła słonecznego, jaka jest w krajach tropikalnych.

Przed tysiącami lat wyemigrowaliśmy z naszej kolebki – Afryki – ale nasze organizmy jeszcze nie przystosowały się do tak niskiej ilości światła słonecznego. To powoduje ogromne problemy. Nowotwory (ich przyczyny zawsze są złożone, ale u większości rakowców są stwierdzane krańcowe niedobory witaminy D), cukrzyca, infekcje i wiele, wiele innych.

Pisałem już dawno, że jeden z organów UE oficjalnie podniósł normy spożywania witaminy D bodaj do 150 mikrogramów na dobę. Jeszcze inna instytucja zaleca do 250 mikrogramów. Zaś dr Jerzy Jaśkowski, który od dawna (1993 rok) walczy o uczciwe standardy w medycynie, mówi o jeszcze większych bezpiecznych dawkach.

Kolejna kontrowersja, to kremy z filtrami słonecznymi. WHO od dawna (lata 90-te), strasząc ludzi urojonym zagrożeniem dziurą ozonową, zaleca stosowanie tych kremów. Najlepiej z jak największym filtrem. Ciągle powstają kremy z coraz większymi i większymi filtrami, teraz bodaj nawet 35 czy 50. To prowadzi nie tylko do epidemii raka skóry, ale zaburzeń syntezy witaminy D w organizmie.

Nie chcę tutaj knuć żadnej teorii spiskowej.. A może, znając moją przewrotność – chcę? Ale faktem jest, że WHO jest światową organizacją lobbingową podporządkowaną przemysłowi farmaceutycznemu. Większość lub wszyscy czołowi eksperci mają posady, akcje lub inne powiązania z gigantami farmaceutycznymi. Czy WHO zależy na promowaniu takich standardów, by jak najwięcej ludzi chorowało, i by tym samym jak najwięcej ludzi było klientami farmacji?

Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam, choćby czytając inne materiały o zdrowiu z mojej strony:
http://jarek-kefir.org/category/zdrowie-i-choroby-2/

Nie będę się powtarzał, ale zachęcam także do przeczytania innych artykułów na ten temat. Tam znajdziecie odpowiedź – dlaczego witamina D jest tak istotna dla zdrowia, i dlaczego jesteśmy narażeni na jej ciągłe, mniejsze lub większe niedobory:
Szokujące konsekwencje niedoborów witaminy D. Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka!
Szokujące skutki niedoborów witaminy D. Czy jesteś w grupie ryzyka? (2)
Zaskakująco skuteczny sposób na przeziębienie i grypę: witamina D
90% Polaków ma krytyczne niedobory witaminy D. Jak ją dawkować?
Prawda o witaminie D3. Ukrywają tę wiedzę żebyś chorował!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Niedobory promieniowania słonecznego mogą być śmiertelnie niebezpieczne

Cytuję: „Słońce to życiodajna siła. Nie bez kozery starożytni czcili naszą dzienną gwiazdę jako niemal istotę boską. Grupa naukowców ze szwedzkiego Instytutu Karolinska przeprowadziła serię badań, w których stwierdzono, że brak Słońca może nawet zabić.

Uczeni przeprowadzili eksperyment do którego zgłosiło się 30 tysięcy kobiet. Zgodziły się one wypełnić kwestionariusze na temat zwyczajów i częstotliwości ich ekspozycji na Słońce. Potem w badaniach wzięto pod uwagę historię medyczną kobiet z grupy badawczej. W trakcie trwającego kilka lat badania zmarło 2545 kobiet, większość z nich na Słońcu spędzała bardzo mało czasu.

Wyniki badań wykazały, że śmiertelność jest bezpośrednio związana z brakiem światła słonecznego. Takie rezultaty były rejestrowane głównie w krajach o niskiej intensywności energii słonecznej. Naukowcy podkreślali, że obfitość światła słonecznego czasami wpływa niekorzystnie na organizm ludzki, powodując choroby nowotworowej, ale często Słońce ma działanie ochronne.

Najlepszym przykładem jest witamina D, która powstaje u ludzi podczas ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Dowiedziono, że kobiety mieszkające w znacznie bardziej nasłonecznionych częściach globu znacznie rzadziej zapadają na przykład na raka piersi, który zabija wiele osób w mniej słonecznych krajach. Korelacje są oczywiste.

Poza tym warto wspomnieć o zdrowiu psychicznym i Słońcu. Tutaj również jest ewidentna zależność i ludzie mieszkający gdzieś gdzie często świeci Słońce znacznie rzadziej cierpią z powodu depresji czy alkoholizmu. To nie przypadek, że rozkład występowania pijaków jest powiązany z szerokością geograficzną. Pije Skandynawia, piją kraje bałtyckie, pije Polska, pije Rosja. Alkoholizm to jedna z podstawowych chorób wynikających z niedoświetlenia przez Słońce, co prowadzi do poszukiwania innych, zgubnych substytutów.”

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. cos mi sie tutaj nie zgadza:)Wlosi I Francuzi tez pija codziennie, moze nie zalewaja sie w trupa jak w innych krajach ale pija do kazdego posilku:) zastanawia mnie tez niedobor vit D kiedy nie ma slonca, ale slonce jest przeciez zawsze I jego promienie docieraja na ziemie nawet kiedy niebo jest zachmurzone:)a jak dzialaja domy na energie sloneczna w krajach gdzie tego slonca jest jak na lekarstwo?poza tym cala roslinnosc powinna wyginac w miejscach gdzie nie ma zbyt duzo slonca…nie wiem moze sie myle ale jakos nie przemawia do mnie brak vit D:)siedzac w ciemnej piwnicy caly czas mozna miec mysli samobojcze ale na zewnatrz?na zewnatrz gdzie wszystko jest dane czlowiekowi do zycia I nie tylko czlowiekowi:)

Odpowiedz na „Piotr KierusAnuluj pisanie odpowiedzi

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.