Afery

Pigułka antykoncepcyjna rujnuje zdrowie. Dlaczego o tym się nie mówi?

Antykoncepcja hormonalna rujnuje zdrowie. Dlaczego o tym się nie mówi?

Temat antykoncepcji hormonalnej już kilka razy gościł na mojej stronie. I to bynajmniej nie w kontekście problemów bioetycznych tak chętnie poruszanych przez kościół katolicki. Jest w antykoncepcji hormonalnej (pigułce) coś, co nie pozwala mi stanąć z boku i powiedzieć: „to sprawa sumienia, róbcie co uważacie”.

Powód tego jest prozaiczny – chodzi o narażanie zdrowia a czasami nawet życia tych kobiet, które pigułkę (antykoncepcję hormonalną) zażywają. Pigułka oznacza nic innego, jak radykalne zaburzenie całego cyklu hormonalnego. Tak się składa, że znamy może 1% zależności, jakie występują pomiędzy 300-toma ludzkimi hormonami.

Cała reszta jest jedną wielką niewiadomą. Pigułka antykoncepcyjna wywraca cały cykl do góry nogami, zaburzając dwa najważniejsze kobiece hormony – progesteron i estrogen. Nie dziwią więc przypadki nowotworów, udarów mózgu, zawałów serca, cukrzycy, jaskry, i wielu innych chorób po stosowaniu tego świństwa.

Czy to nie jest tak, że dla koncernów farmaceutycznych wygodna jest sytuacja, gdy tematyką antykoncepcji hormonalnej zajmują się dwie grupy: rzekomi zwolennicy postępu i kościół, który na temat seksualności i psychologii człowieka nie powinien się w ogóle wypowiadać? I tym samym, kwestia skutków ubocznych pigułki antykoncepcyjnej, jest maskowana pod nawałem ideologicznych i religijnych bzdur?

Na jednym z forów dyskusyjnych w którym kiedyś brałem udział, trwała uczona debata domorosłych psychologów o tytule: „dlaczego niektóre kobiety noszą plastry antykoncepcyjne w widocznym miejscu”. Plastry antykoncepcyjne to też hormony, tak, jak pigułka antykoncepcyjna.

Jako argument przeciwko antykoncepcji hormonalnej dodam jeszcze, że gdy w latach 90-tych była możliwość wyprodukowania „pigułki antykoncepcyjnej” dla mężczyzn, to jako oficjalny argument przeciw podano, że.. taka pigułka rujnowałaby równowagę hormonalną. Można oczywiście spekulować, czy aby nie była to ukryta dyskryminacja mężczyzn.

Gdyż kobiety straciłyby wtedy podstawową, znaną od zarania dziejów broń. Broń w stylu: „och, kochanie, zapomniałam wziąć trzy razy pod rząd pigułki, i jakoś tak wyszło, że jestem w ciąży”. Ale spuśćmy na to dyskretną zasłonę milczenia.. Z tym cywilizacyjnym mitem rozprawię się przy okazji innego artykułu.

Zapraszam do przeczytania artykułu o pigułce antykoncepcyjnej, który wklejam poniżej. Jest tam podany też przykład, jak korporacje farmaceutyczne trzepią forsę na fałszowaniu kryteriów diagnostycznych osteoporozy. Biedne, niczego nieświadome kobiety, dają się nabierać na badania w osteo-busach i potem na „leczenie” osteoporozy, która w zdecydowanej większości przypadków jest normalnym objawem występującym po 30 roku życia. A tylko w niewielkim procencie przypadków jest to rzeczywisty stan chorobowy, zagrażający zdrowiu.

.

Jarek Kefir

Przeczytaj też:
Pigułka antykoncepcyjna powoduje raka
Tajemnicze zgony po pigułkach antykoncepcyjnych Yaz i Yasmin: szokująca prawda wychodzi na jaw!
Tajemnicze zgony po pigułce antykoncepcyjnej: materiał z TVP

Kim jesteśmy dla producentów leków? Rynkiem zbytu

Cytuję: „Po moim artykule na temat antykoncepcji, jedna ze znajomych zwróciła mi uwagę, że zwykle pisząc o środkach antykoncepcyjnych podnosi się problem moralny, a ciszą pomija ten drugi, tylko lekko dotknięty w moim tekście, czyli problem pieniędzy stojących za przemysłem farmaceutycznym.

Zacznijmy od pytań:
Kto i dlaczego sugeruje młodym kobietom wybór antykoncepcji hormonalnej nie wskazując innych możliwych dróg regulowania płodności?

Dlaczego taki nacisk kładzie się na seksualizację dzieci i młodzieży, na wprowadzenie obowiązkowej edukacji na tym temacie do szkół, a nawet przedszkoli, skoro wiadomo, że w krajach europejskich idących tą drogą (Anglia, Szwecja) metoda zawiodła i nastąpiła zwyżka ciąż u nieletnich?

Nie powinniśmy może wyciągać zbyt pochopnych wniosków, a jednak odpowiedź narzuca się sama. Jeżeli młoda dziewczyna przekonana przez edukatorów posłucha wskazówek przekazywanych jej w szkole i zdecyduje się na wczesne podjęcie współżycia (w okolicach szesnastego roku życia), zmieniając partnerów (by znaleźć tego właściwego), to siłą rzeczy stanie się klientką koncernu farmaceutycznego na dwadzieścia do trzydziestu lat.

Wyobraźcie sobie jaki to plus dla firmy, znaleźć takiego wiernego, wieloletniego klienta, który każdego miesiąca będzie musiał zrealizować określoną receptę w aptece. Przemnóżcie ilość tych realizowanych recept przez miliony, a może miliardy kobiet i pomyślcie, która firma nie marzy o takiej możliwości. Ale, by nie budzić skrajnych emocji wśród tych, co będąc „za” antykoncepcją nie uwierzą, że ten olbrzymi marketing nie jest robiony dla ich dobra, lecz dla pieniędzy.

Że celowo utajnia się niektóre badania wskazujące na ogrom zagrożeń jakie niesie mała pigułka. Że bez wyrzutów sumienia zapomina się o ich zdrowiu fizycznym i psychicznym, zobaczmy jak działają koncerny farmaceutyczne na polu innych problemów medycznych, powszechnie dotykających współczesne społeczeństwa – na przykład: cukrzycy, osteoporozy, miażdżycy, nadciśnienia…

Kim jesteśmy dla producentów leków? Rynkiem zbytu. Tylko głupek niszczyłby to, co dla niego najważniejsze. Tak więc korporacje dbają o to, by mieć klienta, a ten kto wyzdrowieje jest przecież klientem straconym. Co w takim razie robią producenci leków, by rynek wciąż się rozszerzał i rozszerzał? Muszą hodować nowych klientów? Jak? Tu dochodzimy do meritum – robią to bowiem na wiele sposobów, które zwykle są nieetyczne.

Cukrzyca to przecież od lat problem społeczny, od lat produkuje się tabletki i zastrzyki mające wpłynąć na utrzymanie właściwego poziomu cukru we krwi. Miliony chorych na całym świecie. Ale dla firm farmaceutycznych to wciąż za mało. Opłacają więc badaczy, lobbują u szczytów władzy i osiągają cel – czyli obniżenie prawidłowej normy stężenia cukru we krwi. Obniżenie normy o 10 jednostek przynosi im ponad osiemdziesięcioprocentowy wzrost zysków.

Nie inaczej z cholesterolem. Któż o nim nie słyszał? Ale mało kto pamięta, że jeszcze do niedawna norma wynosiła 240 mg/Dl – a dzisiaj już 200 mg/Dl. Grupa osób z ryzykiem zawału serca powiększyła się o kolejne miliony. Najciekawsze jednak są działania koncernów na rzecz zwiększenia liczby kobiet zagrożonych osteoporozą. Widzieliście w swoich miastach osteobusy i ogromne reklamy

Za darmo zbadaj kości w osteobusie!

Tak, badania tam wykonywane są rzetelne i prawdziwe. Jest tylko jedno małe „ale” czyli metoda porównawcza. Normalny, biologiczny rozwój kości powoduje ich „gęstnienie” do około trzydziestego roku życia, później w zwykłym, normalnym procesie fizjologicznym kości tracą swoją „gęstość”. Osteoporozą czyli uogólnioną chorobą metaboliczną kości, charakteryzującą się niską masą kostną, upośledzoną mikroarchitekturą tkanki kostnej, a w konsekwencji zwiększoną jej łamliwością i podatnością na złamania. zagrożony jest 1% kobiet. po pięćdziesiątym roku życia. Ale jeżeli za normę przyjmie się (a tak jest) strukturę kości kobiety trzydziestoletniej to grupa zagrożonych chorobą osiąga niewyobrażalne rozmiary. I już opłaca się finansować

W USA pojawiły się pierwsze procesy sądowe wytaczane firmom farmaceutycznym przez kobiety, którym profilaktyczne przyjmowanie specyfików zapobiegających osteoporozie zrujnowało życie i zdrowie wywołując procesy gnilne w żuchwie i masakrując twarz. Nie starczyłoby łam portalu, by opisać wszelkie sposoby, których łapią się ci, dla których nasze zdrowie – czy fizyczne czy psychiczne stanowi cenny materiał zarobkowy. Oni się nie wahają, dobrze wiedzą czego chcą i jakich metod użyć, by nas oszukać. Nie wierzycie?

Zajrzyjcie na tę stronę,
i tę również.

Autor: Dagmara Kamińska

Źródło: http://wpolityce.pl/lifestyle/189646-kim-jestesmy-dla-producentow-lekow-rynkiem-zbytu

Czy zależy Ci na tym, by wartościowe informacje i demaskatorska wiedza były przekazywane dalej? Ty też możesz pomóc!

A wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej utrzymanie darowizną finansową? Jeśli cenisz moje publikacje, możesz to zmienić i wspomóc uświadamianie i docieranie z wiedzą do większej liczby ludzi! Poniżej masz informację, jak to zrobić. Dziękuję!

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

7 odpowiedzi »

  1. Pokręć takie urządzenie do orgazmów już dawno zostało skonstruowane i opatentowane 🙂 nie wiem jak w przypadku mężczyzn, ale u kobiet ono działało poprzez przepuszczanie impulsu odpowiedniej amplitudy i mocy, a także charakterystyce sygnału między konkretne dwa kręgi kręgosłupa. Niestety nie jestem już w stanie przytoczyć szczegółów, było to wieki temu 🙂

  2. Dlaczego zakłada Pan z góry, że kościół nie powinien się wypowiadać na temat psychologii, czy seksualności? Dlaczego nie odbiera Pan tego prawa „rzekomym zwolennikom postępu”? Pytam retorycznie, bo widzę, że Pan się zagalopował i stał się przez to nieobiektywny.

  3. corka mojego kolegi schudla stracila biodra i cycki i ma problemy z okresem, wynalazki medycyny powinny zostac w sferze badan a nie aplikacji

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.