Ciekawe

Ta substancja zwalcza bakterie lepiej niż antybiotyki! Lekooporność bakterii to wciąż narastający problem

Ta substancja zwalcza bakterie odporne na antybiotyki! Odporność bakterii na antybiotyki to wciąż narastający problem

Źródło zdjęcia: http://portal.abczdrowie.pl/antybiotyki

Źródło zdjęcia: http://portal.abczdrowie.pl/

Odporność na antybiotyki będzie coraz większym problemem dla całej ludzkości. Jeśli nie opamiętamy się z ich nadużywaniem, możemy dożyć czasów, gdy superaktywne bakterie będą odporne na wszelkie znane antybiotyki, i ludzkość siłą rzeczy będzie musiała się zwrócić ku medycynie naturalnej. Czyli metodom takim jak: suplementacja witaminy D i C (megadawki), glicyna, srebro koloidalne, imbir, goździki, cynamon, czosnek, cebula i miód.

Jednak nie zawsze da się wyleczyć ciężką infekcję samymi metodami naturalnymi – czasami, w zagrożeniu życia, konieczny, oprócz metod naturalnych, jest antybiotyk. To tak jak z zepsutym zębem – lata nadużywania produktów z fluorem zniszczyły zęby (fluoroza), to idziesz poleczyć to, co masz do wyleczenia, bo metodami naturalnymi takich zaniedbań już nie wyleczysz. Zaś w celu profilaktyki kupujesz sobie pastę bez fluoru, np z szałwii. Podobnie jest gdy złamiesz nogę – nie stosujesz na nią opatrunków ziołowych itp, tylko udajesz się do chirurga.

Dlatego ważne jest to, by antybiotyki były dostępne jako opcja zapasowa. W ich nadużywaniu nie chodzi tylko o zbyt częste przepisywanie ich przez lekarzy. Gdyż ponad ogromna większość światowej produkcji antybiotyków zużywa przemysł mięsny. Zwierzęta w przemysłowych hodowlach są karmione sterydami i specjalnymi mieszankami paszowymi GMO. Takie metody sprawiają, że te zwierzęta są „umarłe za życia”, ich organizmy wysiadają, i gdyby nie megadawki antybiotyków jakie im się podaje, umierałyby na infekcje na długo przed ich planowym zabójstwem w rzeźni.

Potem, kupując kurczaka, wołowinę, wieprzowinę – sami spożywamy te antybiotyki, sterydy i wszelkie inne toksyczne chemikalia, które były podawane tym zwierzętom. Wyjściem z tej sytuacji jest zaprzestanie jedzenia mięsa i włączenia profilaktyki koniecznej dla naszej strefy klimatycznej, gdzie jest m.in. za małe nasłonecznienie (niedobory witaminy D) które generują zwiększoną podatność na choroby zakaźne. Zaś antybiotyki stosować wyłącznie wtedy, gdy nie ma już innego wyjścia.

Polecam inne ciekawe artykuły o zdrowiu, medycynie i problemie antybiotyków:

Medycyna alopatyczna (czyli oficjalna) jest wielkim kłamstwem. Zamiast leczyć pacjentów, produkuje ich na masową skalę
W Polskim mięsie też są obecne toksyczne antybiotyki. „To proceder na ogólnokrajową skalę”
Większość antybiotyków przepisywanych na anginę nie działa. Za to mogą wręcz pogorszyć stan chorego
Eksperci oznajmili zakończenie ery antybiotyków. „Te lekarstwa każdego roku zabijają 23.000 obywateli USA”
Przemysł mięsny zużywa prawie 14 milionów ton antybiotyków rocznie

Komentarz Czytelnika mojej strony, zorientowanego w temacie przemysłowej „produkcji” mięsa i antybiotyków:

Cytuję. „Mam znajomych którzy prowadzą różne fermy, m.in. kurczaków i indyków. W kurczakach cykl produkcyjny to około 6 tygodni – to oznacza że kurczak którego kupujemy w sklepie, ważący ok. 1,5 kg. ma 6 tygodni od wyklucia.

Kurczak chowany na wiejskim podwórku żywiony pszenicą i naturalną karmą w wieku 6 tygodni jest wielkości pięści. Te przyrosty masy kurcząt na fermach wynikają z paszy: szpikowane są paszami wysokobiałkowymi naszpikowanymi sterydami. Te sterydy powodują u ptaków wilczy apetyt, ale rozwalają im układ odpornościowy.

Więc aby nie chorowały wali się im końskie dawki antybiotyków które na zasadzie osłonowej nie dopuszczają do infekcji stada. Te antybiotyki rozwalają im wątroby, tak że po upływie 6 tygodni te kurczaki i tak nie miałyby szans na normalny rozwój. A my potem to jemy..

Polecam też artykuł o działaniach ubocznych antybiotyków z portalu ABC Zdrowie:

http://portal.abczdrowie.pl/antybiotyki

_________________________________________________

A teraz zapraszam do przeczytania artykułu o cennych właściwościach miodu:

Miód zabija bakterie lepiej od antybiotyków

antybiotyki bakterie i chorobyCytuję: „Odporność bakterii na obecne antybiotyki staje się coraz większym problemem. Jednak jak się okazuje, rozwiązanie tego problemu jest dosłownie w zasięgu ręki, a uniwersalnym i zarazem naturalnym lekarstwem, które pomoże nam zwalczyć te patogeny, jest miód.

Badania przedstawione na 247 Narodowym Spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego (ACS) wskazują, że to naturalne lekarstwo może pomóc w zwalczaniu bakterii i to na kilka różnych sposobów. Jednym z nich jest wysokie stężenie cukru, które wywiera działanie osmotyczne, wysysając wodę z komórek bakteryjnych, powodując ich odwodnienie i śmierć.

Autor badania, Dr. Susan M. Meschwitz twierdzi, że miód posiada unikalną zdolność do zwalczania infekcji na wielu poziomach, utrudniając patogenom rozwinięcie odporności. Jak wynika z badań, miód potrafi zahamować tworzenie się tzw. biofilmu, czyli błony biologicznej bakterii, która po części odpowiada za jej wysoką odporność na czynniki bakteriobójcze.

Co więcej, ten naturalny antybiotyk zakłóca sposób porozumiewania się między patogenami, tzw. quorum sensing, który odbywa się za pomocą związków chemicznych. Dzięki temu, bakterie stają się mniej złośliwe i bardziej podatne na konwencjonalne antybiotyki.

Odkryto również, że miód, który zawiera różne rodzaje przeciwutleniaczy, w przeciwieństwie do antybiotyków nie atakuje procesów rozwojowych bakterii, przez co nie rozwijają one swojej odporności. Dr. Meschwitz dodała, że wiele badań laboratoryjnych i ograniczonych badań klinicznych wykazały antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwwirusowe właściwości miodu

Wiadomość pochodzi z serwisu poświęconego zdrowiu i medycynie:
http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/miod-potrafi-zwalczac-bakterie-odporne-antybiotyki

Reklamy

4 odpowiedzi »

  1. Z tym miodem to proponuję uważać – tylko do leczenia.
    Jako dodatek do jedzenia nie stosować.
    Historia z życia mojego.
    Miałem własną kozę. Mleczko własne. Dawałem mamie wraz z miodem.
    Po jakimś czasie mama miała krwotoki – z nosa.
    Okazało się, że to problem z wysokim cukrem. Mama już jest babcią.
    W szpitalu ją chcieli zatrzymać. Nie zgodziła się.
    Wyleczyłem ja szybko surówkami. Gdy spotkałem tą lekarkę a ulicy to nie mogła uwierzyć, że mama jest ok,

  2. Przeszukałam internet w celu znalezienia informacji o leczeniu opornych bakterii i wirusów, ponieważ sama mam nawracające stany zapalne niewiadomego pochodzenia, bakterie w moczu i ogólnie złe samopoczucie. Leki nie działały, bakteriogramy wskazywały praktycznie oporność na wszystkie antybiotyki. Co zrobiłam? Zaczęłam kurację ozonową oraz wlewy dożylne. Już po pierwszym zabiegu czułam się znacznie lepiej, zastrzyk energii i pozytywnego myślenia. Wybrałam serię 10 zabiegów, a teraz chodzę 1-2 razy w miesiącu na takie kroplówki. Jeśli ktoś jest zainteresowany miejscem, w którym to wykonywałam to proszę o odpowiedź po postem, teraz wspomnę tylko, że jest to nie dawno otwarta klinika na mokotowie, w okolicach ul. Wołoskiej. Polecam, ponieważ takiej życzliwości i zainteresowania ze strony lekarza i obsługi dawno nie spotkałam. Miejsce przyjemne, czyste, ale nie białe.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.