Banki i tajna władza

Szczepienia: urojone „dobro” w imię zysku korporacji. „Musimy na czymś zarabiać..”

Szczepienia: urojone „dobro” w imię zysku korporacji. „Przecież musimy na czymś zarabiać..”

szczepienia i choroby zakazneWraz z sezonem wiosennym i zwiększoną zachorowalnością, pojawia się coraz więcej artykułów i audycji TV zachęcających ludzi do szczepień. Dla przykładu: lekarze w Nowym Jorku zachęcają dorosłych do masowych szczepień przeciwko odrze. Dlaczego? Bo na 23.000.000 (23 miliony) mieszkańców obszaru metropolitalnego Nowego Jorku, zachorowało aż 18 osób.

Doprawdy, logika zwolenników szczepień jest powalająca. O epidemiach odry, czy też świnki / różyczki mówi się od jakiegoś czasu. Zbiegło się to z nowymi faktami odnośnie szczepionce na te trzy choroby (MMR – odra, świnka, różyczka) i rehabilitacją prac dr Andrewa Wakefielda, który jako pierwszy zdemaskował szkodliwe działanie tej szczepionki.

Poza tym przypominanie o epidemiach wywołanych rzekomo brakiem szczepień, ma sens teraz, gdy chorujemy na grypę. Proszę się wczuć w psychikę przeciętnego zjadacza chleba. On sam zaczyna chorować na przeziębienie / grypę, jego bliscy, znajomi z pracy też chorują. Taka osoba ma świadomość epidemii, że „jakaś tam” epidemia jest, trwa. Że ogólnie, kicha, prycha i czuje się źle.

I właśnie wtedy taka ‚gazeta wyborcza’ daje wielki artykuł: „Jak ruchy antyszczepionkowe ożywiły dawne choroby”. Prawda, że zajebista socjotechnika? Tak się manipuluje tłumem.

Na marginesie: czy wyobrażasz sobie taką oto sytuację. Wciągnąłeś długą ścieżkę kokainy na imprezie. Po szalonej nocy, rano czujesz się koszmarnie, słabniesz, serce Ci nawala strasznie.. I mdlejesz. Kumple wzywają pogotowie ratunkowe. Zespół przyjeżdża po kilkunastu minutach. Ty zdążyłeś już oprzytomnieć, ale nadal czujesz się źle. Kumple mówią lekarzowi ze szczegółami, co i ile brałeś.

Wtedy lekarz mówi: „Bierzemy go na toksykologię, tymczasem proszę podać roztwór soli fizjologicznej i kokainy

Zaraz, leczenie zatrucia kokainą jeszcze większą ilością kokainy?! Totalny absurd? Właśnie taka jest logika zwolenników szczepień. Na udowodniony naukowo fakt, że szczepienia nie tylko nie podnoszą odporności, ale bardzo często ją osłabiają i powodują choroby na które mają uodpornić, zwolennicy szczepień mówią: „trzeba jeszcze więcej szczepień!”

Szczepienia na odrę, świnkę, różyczkę nie zadziałały i teraz dorośli ludzie chorują? No problem, wprowadźmy obowiązkowe szczepienia dla dorosłych!
Szczepienia na krztusiec nie zadziałały i teraz dorośli ludzie chorują? No problem, wprowadźmy obowiązkowe szczepienia dla dorosłych!

Itp itd..

Autor wstępniaka: Jarek Kefir

Tymczasem teraz zapraszam Was, Czytelnicy, do lektury dwóch artykułów dotyczących dylematów etycznych i naukowych związanych ze szczepieniami. Pochodzą one z portalu ‚Fakty o szczepieniach’, który jest redagowany przez ludzi znających się na temacie. Zapraszam do częstych wizyt na tym portalu:

http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/


O szczepieniach: „szczeptyzm” – nowa antyspołeczna i obłudna ideologia

Cytuję: „Czy zaobserwowaliście nasilenie się inicjatyw podburzających do stygmatyzacji i społecznej agresji wobec nieszczepionych dzieci i ich rodziców? W nagłówkach tekstów ubiera się to w walkę z mitycznym „ruchem antyszczepionkowym”, jak nazywa się wszystkie osoby sceptyczne wobec jakiegoś aspektu szczepień, w tym rodziców decydujących o nieszczepieniu swoich dzieci dokładnie według wskazań „obowiązkowego” kalendarza szczepień.

Fundamentem tych antyspołecznych inicjatyw jest nowa i obłudna ideologia – nazwijmy ją szczeptyzmem (pochodzi od najczęstszej postawy szczeptystów, czyli: szczep-ty się lub szczep-ty swoje dziecko). Głównym celem tej ideologii jest pozbawienie obywateli możliwości odmowy profilaktycznego szczepienia, zarówno dzieci jak i dorosłych.

szczepienia dzieci obowiazkowe i zalecane 2014Szczeptyzm to ideologia, według której:

1) Nie masz moralnego prawa odmówić przyjęcia „obowiązkowej” szczepionki, ponieważ wąska grupa wakcynologów i epidemiologów uznała, że najwyższym dobrem społecznym jest maksymalna wyszczepialność w imię tak zwanego „wyższego dobra”.

  • Inaczej niż ty, szczeptyści stawiają na pierwszym miejscu „wyszczepialność” i „wyższe dobro”, a nie dobro twoje czy twojego dziecka.
  • Podstawę nagonki ku maksymalnej wyszczepialności stanowi efekt uboczny niektórych szczepionek, tzw. poszczepienna odporność zbiorowiskowa. Tymczasem w przypadku wielu szczepionek ich stosowanie nie prowadzi do powstania poszczepiennej odporności zbiorowiskowej (preparaty przeciwko krztuścowi, błonicy, tężcowi, inaktywowane szczepionki przeciwko grypie i in.), a szczeptyści i tak odmawiają ci moralnego prawa niezgody na takie zabiegi (zob. Justyna Socha, Odporność zbiorowiskowa cz. I – Iluzja poparcia społecznego i cz. II – Uzależnienie od szczepień).

2) Nie masz moralnego prawa do naturalnej kolonizacji lub infekcji jeśli istnieje dostępna i „obowiązkowa” szczepionka, ponieważ zarazek lub infekcja jest już na radarze instytucji zdrowia publicznego.

szczepienia zalecane i obowiazkowe w 2014 roku

  • Historia wprowadzania szczepień pokazuje wyraźnie, że poprzednie generacje rodziców nie były zainteresowane wieloma dzisiejszymi szczepieniami „obowiązkowymi”, tak samo,  jak niewielu dzisiejszych rodziców wykazuje zainteresowanie dzisiejszymi szczepieniami zalecanymi (zob. Historia i przyszłość dobrowolnych szczepień).
  • Szczeptyści[postulują nawet wprowadzenie odpowiedzialności finansowej lub karnej jeśli zarazek „objęty” programem szczepień przeniesie się z osoby, która zrezygnowała z „obowiązkowego” szczepienia, na inną osobę i wywołał u niej chorobę lub komplikacje (zob. Liability for Failure to Vaccinate).

3) Istnieje naturalne prawo do dyskryminowania, stygmatyzowania i wykluczania osób (z naciskiem na dzieci) niepoddanych „obowiązkowemu” szczepieniu, ponieważ uznano, że człowiek obciążony jest od urodzenia swoistym grzechem pierworodnym w postaci naturalnej podatności na kilka (wybranych) chorobotwórczych zarazków.

  • Grzeszników naznacza się epitetami „zagrożenia epidemiologicznego” / „rezerwuaru zarazków” / „pasożyta immunologicznego”. Grzech i stygmat zmyć może jedynie zbawcze szczepienie.
  • Zarazki i choroby spoza programu szczepień („obowiązkowych” i zalecanych) nie są przedmiotem zainteresowania szczeptyzmu – na dzień dzisiejszy. Program szczepień jest jednakrozwojowy, w opracowaniu jest 170 kolejnych szczepionek przeciwko chorobom zakaźnym (zob. US biopharma: „nearly 300 vaccines in R&D”).
  • Jednocześnie szczeptyzm nie promuje (lub promuje w znikomej skali) żadnych innych działań profilaktycznych zmniejszających ilość i/lub ryzyko powikłań wszystkich chorób zakaźnych, poprzez np. odpowiednio długie karmienie piersią, nieeksponowanie dzieci na tym tytoniowy, odpowiednią higienę rąk, właściwe zachowanie i pielęgnację podczas infekcji (zob. Obłuda w walce z chorobami zakaźnymi i nieszczepionymi dziećmi).
  • Szczeptyści udają też często troskę o twoje dziecko, wykazując ogromne zainteresowanie jego zdrowiem – ale tylko do chwili wykonania zabiegu. Propagują nawet państwową ingerencję w prawo rodziców do opieki nad niekompletnie wszczepionym dzieckiem.

Powyższe postulaty nowej ideologii rozprzestrzeniają się, niestety, jak zaraza. Coraz więcej postronnych osób identyfikuje się nimi, nie zdając sobie sprawy, że w bliskiej przyszłości szczeptyzm także im samym odbierze  prawo do odmowy profilaktycznych szczepień (z coraz dłuższej listy szczepionek dla dorosłych).

Z drugiej jednak strony coraz więcej osób odczuwa odrazę do szczeptystowskich postulatów i obecnej medialnej nagonki.

Co będzie dalej? Szczeptyzm kamufluje swoje zamiary pozorem walki o tzw. „wyższe dobro”, z tzw. „ruchem antyszczepionkowym”, w szczególności z nieszczepionymi dziećmi. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że ceną za zalegalizowanie szczeptyzmu będzie przymuszanie dzieci i dorosłych do wszelkich możliwych szczepień. A od tego już tylko krok dzieli nas od farmakologicznego gwałcenia wolności człowieka w imię dowolnej pseudoprofilaktyki (lub innych celów) zdrowia publicznego

Pesymistyczna wizja systemu i programu szczepień ochronnych w 2050 roku:

szczepionki zalecane i obowiazkowe dla dzieci

Źródło artykułu: http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/szczeptyzm-nowa-antyspoleczna-i-obludna-ideologia/


Historia i przyszłość dobrowolnych szczepień

Cytuję: „Poniższy tekst przedstawia jak wyglądała chronologia decyzji polskich służb sanitarnych dotyczących zmian w kalendarzu szczepień i dobrowolna wyszczepialność przeciwko kilkudniowym chorobom wieku dziecięcego wywoływanym wirusami odry, świnki czy różyczki. Jednocześnie tekst zawiera prawdopodobne konsekwencje zalegalizowania i społecznej akceptacji przymusu szczepień dzieci.

Historia wprowadzania szczepień i niska wyszczepialność w Polsce w okresie dobrowolności wyboru szczepień (patrz fakty i dane zebrane w dalszej części tekstu) pokazuje jednoznacznie, że:

  • Służby sanitarno-epidemiologiczne przez wiele lat nie widziały potrzeby ani innych korzyści zapobiegania kilkudniowym infekcjom wywoływanych wirusem świnki czy różyczki u wszystkich dzieci (eliminację zespołu różyczki wrodzonej osiągnięto przez szczepienia 13-letnich dziewcząt) poprzez masowe i obowiązkowe szczepienia.
  • Polscy rodzice nie korzystali powszechnie z dobrowolnych szczepień dzieci przeciwko odrze, śwince czy różyczce, co – w przeciwieństwie do obecnej sytuacji – nie wzbudzało agresji społecznej skierowanej przeciwko nieszczepionym dzieciom.
  • Dopiero wprowadzenie obowiązku szczepień i kar za odmowę doprowadziło do wysokiej wyszczepialności dzieci przeciwko odrze, śwince czy różyczce.
  • W ostatnim roku przed wprowadzeniem obowiązku szczepień dobrowolna wyszczepialność dzieci objętych poszczególnymi szczepieniami wynosiła: a) pojedyncza szczepionka przeciwko odrze: ok. 22% (1974), b) pojedyncza szczepionka przeciwko śwince: ok. 16% (2002), c) szczepienia dwuletnich dzieci pojedyncza szczepionką przeciwko różyczce: brak zaleceń, d) trójskładnikowa szczepionka przeciwko odrze, śwince, różyczce: 41% (2002).

Fanatyzm szczepionkowy, społeczna agresja wobec rodziców rezygnujących ze szczepienia swoich dzieci i histeria wobec wirusowych chorób wieku dziecięcego to nowe zjawiska społeczne. Wystarczyło kilka lat szkodliwej społecznie propagandy, aby:

  • wiele osób bezkrytycznie uwierzyło, że wysoka wyszczepialność i zbiorowiskowa odporność przeciwko kilkudniowym chorobom wieku dziecięcego są najwyższymi dobrami demokratycznego społeczeństwa,
  • przekonać wielu dorosłych (przeważnie nieszczepiących się), że nieszczepione dzieci to zagrożenie epidemiologiczne, a rodzice tych dzieci powinni być pozbawieni prawa do odmowy ryzykownego zabiegu medycznego, jakim jest szczepienie,
  • przekonać wielu dorosłych (przeważnie nieszczepiących się), że etyczne jest ignorowanie zindywidualizowanego bilansu korzyści i ryzyka danego szczepienia i przymuszanie małych dzieci do ochrony innych osób.

Czy znajdujemy się już na równi pochyłej, na której następnymi przystankami będą:

  • Masowe szczepienia dzieci przeciwko ospie wietrznej w Polsce, które automatycznie zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia półpaśca wśród dorosłych (mniej wirusa w środowisku prowadzi do mniejszej szansy na reinfekcje, co  powoduje spadek uodpornienia przeciwko wirusowi obecnemu w stanie latencji u osób, które przeszły naturalnie ospę wietrzną – dlatego zrezygnowano z masowych i refundowanych szczepień przeciwko ospie wietrznej w Wielkiej Brytanii)?
  • Wprowadzenie obowiązku/przymusu wszystkich możliwych szczepień przeciwko chorobom zakaźnym dla dorosłych?
  • … inne szczepionkowe ingerencje w podstawowe prawa człowieka

Ochrona programów szczepień poprzez przymuszanie do szczepień przybrała już w Polsce różne formy np.: grzywny i propozycje ograniczenia praw rodzicielskich (Sanepid) „miękkie administracyjne ograniczenia” (dr Paweł Grzesiowski), czy też odbieranie prawa do odmowy szczepienia rodzicom (prof. Anna Dobrzańska). Każda osoba popierająca którąkolwiek metodę przymuszania do szczepień powinna być świadoma, że dokłada się do podporządkowania najważniejszych praw człowieka wakcynologicznej definicji zdrowia.

Historia dobrowolnej wyszczepialności w Polsce pokazuje wyraźnie, że do niedawna wysoka wyszczepialność przeciwko kilkudniowym infekcjom wieku dziecięcego nie była uważana za żadne dobro społeczne, a większość polskich rodziców rezygnowała ze szczepienia swoich dzieci.

(1)   Historia szczepień MMR w drugim roku życia w Polsce (czytaj też Historia szczepień przeciwodrowych w Polsce)

  • Do 1995 roku szczepionka MMR nie była dostępna na polskim rynku.
  • Od 1995 do 2002 roku szczepionka MMR była dostępna jako szczepionka nierefundowana a szczepienie MMR było dobrowolne: „dzieciom w wieku 13-15 miesięcy oraz w 7 roku życia zamiast obowiązkowego szczepienia przeciwko odrze”.
  • Od 2003 roku szczepionka MMR jest refundowana a szczepienia obowiązkowe, masowe szczepienia rozpoczęły się od listopada 2003 roku.
  • Protest rodziców, lekarzy i dziennikarzy przeciwko zakupionej szczepionce MMR zawierającej szczep wirusa świnki Urabe-AM9 (odradzanego przez Głównego Inspektora Sanitarnego w latach poprzednich) doprowadził do nowego przetargu i opóźnień w rozpoczęciu masowych szczepień.
  • W latach 1996 – 2002 dobrowolna wyszczepialność MMR w okresie przed obowiązkiem szczepień ok. 20%, co pokazuje poniższy wykres (kliknij, aby powiększyć):

szczepienia dzieci opinie ekspertow(2)   Historia pojedynczego szczepienia przeciwko odrze w Polsce (czytaj też Historia szczepień przeciwodrowych w Polsce)

  • W 1972 roku rozpoczęto akcję szczepień przeciwko odrze pojedynczą szczepionką produkcji radzieckiej:

szczepienia w Polsce opinieszczepienia zalecane i obowiazkowe dla dzieci

Źródło: “Odra”, Przegląd Epidemiologiczny, 1976 i “Odra”, Przegląd Epidemiologiczny, 1977

  • W pierwszych latach przeprowadzania szczepień, czyli od 1972 do 1975 roku, dobrowolna wyszczepialność wynosiła 22,3% – szczepienie nie było akceptowane przez wielu rodziców i lekarzy:

szczepionki wysokoskojarzone 6 w 1Źródło: “Odra”, Przegląd Epidemiologiczny, 1977

  • Dopiero w 1980 roku wyszczepialność przeciwko odrze pojedynczą szczepionką osiągnęła poziom 90%.

(3)   Historia pojedynczego szczepienia przeciwko śwince w Polsce

  • W 1998 roku pojedyncza szczepionka przeciwko śwince została zarejestrowana i udostępniona polskim rodzicom, jednak szczepionka ta nie była zalecana przez Głównego Inspektora Sanitarnego do 2000 roku.
  • Dopiero w 2000 roku pojedyncza szczepionka przeciwko śwince została zalecona (bez refundacji) dzieciom od 13 miesiąca życia nieszczepionym przeciwko śwince szczepionkami skojarzonymi.
  • Od 2003 roku dobrowolne szczepienie zastąpiono szczepieniem obowiązkowym preparatem odra, świnka, różyczka (MMR).
  • W latach 1998 – 2002 dobrowolna wyszczepialność pojedynczą szczepionką przeciwko śwince wynosiła ok. 10%:

szczepienia odra swinka rozyczka mmrv

Źródło: „Szczepienia przeciw śwince – ich skuteczność i niepożądane odczyny poszczepienne”, Przegląd Epidemiologiczny 2002

  • Całkowita wyszczepialność przeciwko śwince po dodaniu odsetka zaszczepionych szczepionką skojarzoną w okresie 1998 – 2002 wynosiła ok. 33%.

(4)   Historia pojedynczego szczepienia przeciwko różyczce w Polsce

  • Od 1988 roku polskie służby epidemiologiczne realizowały strategię zapobiegania zespołowi różyczki wrodzonej przez obowiązkowe szczepienia 13-letnich dziewcząt szczepionką pojedynczą i zalecenia podawania co 10 lat dawki przypominającej szczególnie dla kobiet pracujących w środowiskach dziecięcych.
  • Wyszczepialność pojedynczą szczepionką przeciwko różyczce wśród 13-latek osiągnęła poziom >95% w1996 roku.
  • Od 2003 roku szczepienie 13-latek szczepionką pojedynczą zastąpiono szczepieniem wszystkich dzieci w drugim roku życia szczepionką skojarzoną MMR.

Źródło: http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/historia-i-przyszlosc-dobrowolnych-szczepien/


Portal ‚Fakty o szczepieniach’ na facebooku – polub, czytaj, udostępnij! (link tutaj)

Reklamy

3 odpowiedzi »

  1. Chcę tu tylko poinformować, że dzieci w USA nie przyjmuje się do szkół jeśli nie miały wymaganych szczepień. Taką politykę prowadzą również służby graniczne.

Odpowiedz na „tupajdaAnuluj pisanie odpowiedzi

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.