Afery

Opodatkowanie pracy w Polsce to aż 69%. Gdzie się podziewają te pieniądze?

Opodatkowanie pracy w Polsce to aż 69%

Poczytaj na tematy ekonomii i kryzysu gospodarczego na stronie Jarka Kefira:
Polska bankrutuje po kawałku? Komornik zajął.. gminę Rewal. Ostatni zgasi światło?
Europa wpada w najgorszy od 60 lat kryzys
Co przyniosło Grecji członkostwo we wspólnocie europejskiej?
Unia Europejska do rządu III RP: skok na składki z OFE nic nie da
Jasnowidz z Kairu ujawnia zaskakujące przepowiednie na 2014 rok
Świat za 100 lat: szokujące oblicze upadku cywilizacji..

Mój blog na portalu facebooku:

wysokie koszta pracy liberalizm

Cyt. „Podatek dochodowy i składki ZUS wynoszą aż 70% wartości wynagrodzenia netto.  Tak poważne opodatkowanie pracy wybija Polakom z głowy chęć podjęcia legalnej pracy na umowę.

Zwykły polski pracownik, pobierając pensję netto, raczej nie wie, jaka byłaby kwota tej pensji, jeśliby nie została zmniejszona o podatki. A wyliczenia wskazują, że wynosiłaby ona 69% więcej. Dużą część naszych zarobków bowiem odbiera budżet państwa w postaci obowiązkowych podatków.

Jak to jest, że nie odczuwamy realnie tak wielkiego ubytku naszych zarobków? Dzieje się tak, ponieważ polski system fiskalny jest bardzo specyficzny. Większość podatków jest bowiem pobierana jeszcze przed wypłatą pensji. Powoduje to tak zwany efekt znieczulenia podatkowego. Pomimo tego że daniny na rzecz państwa są bardzo wysokie, to nie wiemy o tym.

Sporo mówi nam już samo przyjrzenie się wynagrodzeniu w kwocie brutto, które okazuje się być aż o 40% wyższe od pensji, którą otrzymujemy do ręki. To jednak nie wszystko. Znaczna część danin bowiem została przed nami sprytnie ukryta pod postacią „składek po stronie pracodawcy”. Stanowią one kolejne 29% pensji. Formalnie nie stanowią one składowej części wynagrodzenia brutto. Faktycznie jednak stanowią koszt pracodawcy związany z zatrudnieniem pracownika, który w rezultacie otrzymuje wypłatę pomniejszoną również i o te składki. Łącznie więc wszystkie daniny obciążające pensję polskiego pracownika stanowią aż 69% pensji netto. Postaramy się to zobrazować na przykładzie przeciętnej polskiej pensji.

Zgodnie z danymi GUS, przeciętne wynagrodzenie brutto w III kwartale 2013 roku wynosiło 3651,72 zł. Pracownik otrzymuje do ręki kwotę znacznie niższą, gdyż pomniejszana jest ona o następujące daniny na rzecz państwa:

Podatek dochodowy 257,00 zł
Składka zdrowotna (NFZ) 283,58 zł
Składka emerytalna 356,41 zł
Składka rentowa 54,78 zł
Składka chorobowa 89,47 zł
ŁĄCZNIE 1 041,26 zł

Z kwoty wynagrodzenia brutto państwo zabiera 1041,26 zł. Pensja netto, jaką pracownik otrzymuje do ręki wynosi więc:

 3651,72 – 1041,26 = 2 610,46 zł

Nie są to jednak wszystkie daniny, jakimi państwo opodatkowuje naszą pracę. Od każdej przeciętnej pensji pracodawca musi zapłacić jeszcze dodatkowe składki (tzw. „składki po stronie pracodawcy”) w następującej wysokości:

Fundusz Pracy 89,47 zł
Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych 3,65 zł
Składka wypadkowa 70,48 zł
Składka rentowa II 237,36 zł
Składka emerytalna II 356,41 zł
ŁĄCZNIE 757,37 zł

Łączne daniny pobrane przez państwo od przeciętnej pensji wynoszą więc:

 1041,26 + 757,37 = 1 798,63 zł

Łączny koszt pracodawcy związany z zatrudnieniem pracownika to suma kwoty netto oraz danin płaconych na rzecz państwa:

2 610,46 + 1 798,63 zł = 4 409,09 zł

Łączny koszt pracodawcy związany z zatrudnieniem pracownika wynosi więc 4409,09 zł. Na tyle wyceniana jest praca przeciętnego pracownika w Polsce. Ta kwota dzielona jest na dwie pule. Jedna trafia do państwa, które zabiera 1798,63 zł. Pozostałe 2610,46 zł otrzymuje ten, który pracę rzeczywiście wykonał.

Obliczmy jeszcze jaką część pensji netto stanowią państwowe daniny:

1798,63 / 2610,46 zł = 69%

Obowiązkowe daniny pobierane przez państwo stanowią aż 69% wypłacanej pracownikowi pensji netto. O tyle byłaby wyższa pensja polskiego pracownika, gdyby państwo nie konsumowało efektów jego pracy.

podatki w Polsce zus

Polski pracownik etatowy płaci więc słono za to, że podejmuje się pracy zarobkowej. Czy w takiej sytuacji może dziwić fakt, iż legalna praca na etacie coraz częściej staje się działaniem nieopłacalnym?

Źródło: http://www.zus.pox.pl/

Reklamy

10 odpowiedzi »

  1. Polska Tuska upadnie juz wkrotce , ciekawi mnie kim bedzie facet lub dziewczyna ktorzy zgasza swiatlo jako ostatni !!!!

  2. Gdy pracownik wyda zarobione pieniądze, zapłaci jeszcze VAT, bez którego ceny towarów byłyby znacznie niższe. Kupując towary luksusowe, takie jak np. benzyna, zapłaci także wysoką akcyzę, powiększającą kwotę, od której płaci się VAT.
    Tak więc płaci się podatek od podatku!
    http://biznes.onet.pl/akcyza-a-kalkulacja-podstawy-opodatkowania-vat,19141,5179365,news-detal
    Należy także wskazać, iż polskie przepisy są zgodne w tym zakresie z regulacjami unijnymi. Artykuł 73 dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej [dalej: dyrektywa VAT] wskazuje, iż w odniesieniu do świadczenia usług, podstawa opodatkowania obejmuje wszystko, co stanowi zapłatę otrzymaną lub którą usługodawca otrzyma w zamian za świadczenie usług od usługobiorcy. Zgodnie zaś z art. 78 dyrektywy VAT, do podstawy opodatkowania wlicza się następujące elementy: (a) podatki, cła, opłaty i inne należności, z wyjątkiem samego VAT oraz (b) koszty dodatkowe, takie jak koszty prowizji, opakowania, transportu i ubezpieczenia, pobierane przez usługodawcę od usługobiorcy. Na gruncie art. 78 lit. b) dyrektywy VAT, można uznać, że akcyza stanowi dla podmiotu prowadzącego skład podatkowy właśnie koszty dodatkowe świadczonych usług, które należy wliczyć do podstawy opodatkowania VAT usług.

  3. Najzabawniejsze jest to, że nawet, gdyby państwo nic nie zabierało, to pracownik do ręki otrzymywałby tyle samo, co teraz. Albo i mniej. Bo jak nie fiskus położy łapsko na kasie, to prywatny pracodawca tez nie jest św. Mikołajem. A po co pracownikowi płacić 3 tys, jak za 2 też będzie pracował?
    Coś mi się widzi, że nie tędy droga. Tylko którędy?

      • bedzie wtedy większa konkurencja i pracodawca nie będzie musiał kombinować skąd brać kasę na podwyższoną wypłatę… teraz jedyne co się opłaca to wyjeżdzać z tego kraju lub żyć jak żyć…

    • 100% racji. W dobie kiedy nie mamy już nic naszego, państwowego, zarobić jakieś godziwe pieniądze będzie bardzo trudno. Nie mamy już nad tym kontroli i jesteśmy wyrobnikami.

  4. Pracując legalnie i płacąc podatki utrzymujecie tylko coraz większą armię urzędasów-pasożytów. Rozwiązanie? Masowo przestać pracować 😀
    Tak na pół roku chociaż .. ale by się pozmieniało! Korytko szybko by się skończyło przy obecnych apetytach i pasożyty rozlazłyby się szukając żeru gdzie indziej, a może zaczęłyby zżerać się nawzajem?

    Po za tym, skoro nie pasuje Wam rola wiecznie okradanych parobów to sami bądźcie sobie pracodawcami. Robicie wtedy co chcecie, ile chcecie, kiedy chcecie i cała kasa do kieszeni a nie że ktoś Wam dyktuje zasady i potrąca sobie 70% na kokainę lub/i luksusowe dziwki.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.