Nauka wszechświat i wojsko

Potężny huragan zbliża się do Polski. Możliwe braki dostaw prądu, wody, gazu

Potężny orkan (huragan) zbliża się do Polski. Możliwa cofka, będzie mocno wiało!

Ochłodzenie przyniesie głęboki niż i potężny wyż

orkan huragan pogoda wichura burza
Zmianę pogody na bardziej zimową będziemy zawdzięczać dwóm układom barycznym. Aktualnie niewinnie wyglądający niż znad wschodniej Grenlandii już jutro stanie się prawdziwym potworem, docierając nad południową Norwegię, a kilka godzin później nad Bałtyk. W tym samym czasie potężny wyż znad Atlantyku na chwilę połączy się z wyżem grenlandzkim, co zapoczątkuje spływ arktyczno-morskiej masy powietrza z północy nad wiele obszarów naszego kontynentu. Z zimą będą się zmagać nie tylko Polacy, ale także Niemcy, Czesi, Słowacy, Ukraińcy oraz mieszkańcy krajów skandynawskich i nadbałtyckich.
Będzie sypać i wiać

Już dzisiaj wieczorem oraz w nocy, zwłaszcza przez południowe, środkowe i wschodnie regiony naszego kraju przejdzie fala umiarkowanych, okresami intensywniejszych opadów deszczu ze śniegiem oraz śniegu. Gdzieniegdzie spadnie do 2-3 cm białego puchu, choć ten szybko się stopi, gdyż po przejściu frontu nastąpi adwekcja polarnomorskiej masy powietrza, przez co temperatura wzrośnie. Kolejna porcja opadów wkroczy późnym popołudniem nad Pomorze Zachodnie i bardzo szybko będzie wędrowała na wschód. Popada wszystko – od deszczu po śnieg, po przejściu frontu rozwinie się konwekcja, możliwy jest wówczas grad, krupa śnieżna oraz burze. Niestety, w całym kraju mocno powieje, na ogół od 60-75 km/h na południu, 80-90 km/h w głębi kraju, 100 km/h na północy, 120 km/h nad morzem i nawet 150-170 km/h wysoko w górach.

To tylko 1/3 artykułu, więcej przeczytasz tylko pod poniższym linkiem:

http://krolowa-superstar.blog.pl/2013/12/04/idzie-zima-bedzie-sypac-i-mocno-wiac/

Orkan Xavier i powodujący go niż powoli przesuwają się w głąb kontynentu. Na pogorszenie pogody szykują się Wielka Brytania i Niemcy.

Północna część kontynentu znajduje się pod wpływem niżów z ośrodkami nad Morzem Norweskim i południową Norwegią. To tam właśnie wieje potężny orkan Xavier. Przesuwający się w głąb kontynentu niż spowoduje pogorszenie pogody w centralnej i wschodniej części kontynentu.

Szkocja gotowa na załamanie pogody

Na ochłodzenie i silny wiatr przygotowuje się Wielka Brytania. Tamtejsze biuro meteorologiczne podniosło ostrzeżenie z żółtego „bądź świadom” na bursztynowy „bądź przygotowany”. Alarm obejmuje większą części Szkocji, a także północ i wschód Anglii, Yorkshire oraz East Midlands.

– Ściśle współpracujemy z przewoźnikami kolejowymi. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zmniejszyć zakłócenia spowodowane pogodą – powiedział David Dickson, dyrektor operatora linii kolejowych Network Rail dla regionu Szkocji.

Szkocka Agencja Ochrony Środowiska wprowadziła szereg ostrzeżeń powodziowych w centralnej Szkocji, a także Edynburgu.

Niemcy bronią się przed sztormem

W miejscowości Norderney nad Morzem Północnym, mieszkańcy zabezpieczali portowe budynki przed sztormem, ustawiali worki z pisakiem i zabijali okna deskami.

Służby meteorologiczne ostrzegają przed falami, które mogą osiągnąć nawet 2,5 metra wysokości oraz wiatrem wiejącym z prędkością do 140 km/h. Przewiduje się, że w czwartek popołudniu załamanie pogody dojdzie do Hamburga.

Z załamaniem pogody borykają się także Amerykanie. Śnieżyce nawiedziły także region Wielkich Jezior. W Minnesocie odnotowano prawie 200 awarii sieci elektrycznych. W Minneapolis zamknięto szkoły, na drogach dochodziło do drobnych stłuczek.

Źródło: http://www.tvn24.pl/

Wystarczyło zaledwie sześć miesięcy, aby klimat Europy zmienił się z ciepłego i słonecznego w ostatnią epokę lodowcową, wykazali naukowcy.

Badacze odkryli, że na półkuli północnej 12 800 lat temu nagle nastąpiło wielkie ochłodzenie, spowodowane przez gwałtowne spowolnienie Prądu Zatokowego (Golfsztromu), które pozwoliło lodowi rozprzestrzenić się o setki mil na południe od Arktyki. Wcześniejsze badania sugerowały, że cały ten proces trwał dłużej – być może około 10 lat.

Nowa teoria, która przypomina fabułę hollywoodzkiego hitu kinowego „Pojutrze”, powstała w wyniku jednego z najdokładniejszych badań, jakie dotychczas podjęto, nad mającymi miejsce w przeszłości zmianami klimatu.

orkan huragan Polska pogoda

Wyniki jego badań wspierają serię prac sugerujących, że ziemski klimat jest bardzo niestabilny i może gwałtownie przejść z ciepłego w zimny, jeśli pojawiłby się odpowiedni czynnik wyzwalający taką reakcję.

Większość tych badań opiera się na analizie próbek rdzeniowych pobranych podczas odwiertów lodu albo osadów znalezionych na dnie mórz lub jezior. W takich rdzeniach lód lub osad tworzy warstwy, których układ wskazuje, jaki był klimat w czasie, gdy powstawały.

Rdzenie lodowe pobrane z pokrywy lodowej Grenlandii wykazały już wcześniej, że wielkie zlodowacenie 12 800 lat temu – znane jako młodszy dryas – zaszło bardzo szybko, ale brakowało szczegółów pozwalających dokładnie to określić.

Patterson badał jednak osady z Lough Monreagh, jeziora w zachodniej Irlandii, regionie, gdzie jego zdaniem występuje „najlepsze błoto na świecie – w sensie naukowym”. Naukowiec posłużył się precyzyjnym skalpelem-robotem do zeskrobywania warstw błota mających tylko 0,5 milimetra grubości. Każda warstwa odpowiadała trzem miesiącom odkładania się osadów, a więc różnice pomiędzy nimi mogą posłużyć do pomiaru zmian temperatury w bardzo krótkich okresach czasu.

Patterson odkrył, że temperatury spadły gwałtownie, a rośliny i zwierzęta w jeziorze wyginęły w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Nastąpiła trwająca 1300 lat mini-epoka lodowcowa.

Co spowodowało tak dramatyczne wydarzenie? Najbardziej prawdopodobną przyczyną jest nagłe opróżnienie Jeziora Agassiza, śródlądowego morza, które niegdyś zajmowało pas na północy Kanady. Przypuszcza się, że wystąpiło ono z brzegów, zalewając zamarzającą słodką wodą Północny Atlantyk i wody Arktyki, zaburzając przepływ Prądu Zatokowego, który zależy od zmian temperatury i zasolenia.

Jak twierdzi Patterson, trwające jeden rok zakłócenie Golfsztromu mogło wystarczyć, aby lód rozrósł się daleko na południe od miejsc, gdzie zwykle występował. Wtedy Prąd Zatokowy nie mógłby już odzyskać  swej normalnej trasy, a zimno zapanowałoby na około 1300 lat.

Niektórzy naukowcy sugerują, że jeśli stopnieje pokrywa lodowa Grenlandii – i zakłóci prądy oceaniczne na całym świecie – może to mieć równie dramatyczne skutki.

Inne badania wykazały, że nagłe zmiany klimatu są czymś normalnym. W swojej liczącej 4, 5 miliarda lat historii Ziemia doświadczyła co najmniej czterech głównych epok lodowcowych, z których ostatnia – czwartorzęd – wciąż trwa. Jednak podczas każdej epoki lodowcowej są okresy, gdy lód posuwa się naprzód lub cofa, a uważa się, że tylko w ciągu ostatnich 60 tysięcy lat Ziemia ogrzała się lub ochłodziła nawet o siedem stopni co najmniej 20 razy. Obecny okres międzylodowcowy trwa od jakichś 10 tysięcy lat.

– Ludzka cywilizacja rozwinęła się w okresie niezwykłej stabilności klimatycznej – mówi Tim Lenton, profesor nauk o Ziemi z University of East Anglia. – W okresie od 65 000 do 10 000 lat temu okresy nagłego ocieplenia i ochłodzenia zdarzały się mniej więcej co 1500 lat, gdy temperatura na Grenlandii mogła spaść lub wzrosnąć o 10 stopni Celsjusza w ciągu dekady.

Potwierdzeniem wyników Pattersona są badania profesora Chrisa Stringera z Natural History Museum w Londynie, zajmującego się badaniem pochodzenia człowieka. Stringer wierzy, że wyginięcie neandertalczyków około 30 tysięcy lat temu było związane z serią gwałtownych wahań klimatu, która rozpoczęła się ponad 40 tysięcy lat temu. – Klimat jest zasadniczo niestabilny, więc to, dlaczego pozostał ciepły przez ostatnie 10 tysięcy lat, jest wielką tajemnicą – mówi.

– Niektórzy badacze sugerowali, że może to mieć związek z działalnością pierwszych ludzi, którzy rozpoczęli uprawę roślin uprawnych i wycinanie lasów 8000 lat temu. To mogło wprowadzić do atmosfery wystarczającą ilość gazów cieplarnianych, aby powstrzymać kolejną epokę lodowcową. Problem w tym, że posunęliśmy się za daleko w drugą stronę. Ilość gazów cieplarnianych w powietrzu jest większa niż kiedykolwiek w ciągu ostatniego miliona lat, tak więc – jak na ironię – teraz zagraża nam globalne ocieplenie.

Patterson wciąż skupia swoje wysiłki na poznawaniu przeszłości. Zbudował nowego robota, mogącego ścinać maleńkie skrawki ze skamieniałych muszli małży, co pozwala określić temperaturę przed milionami lat z dokładnością niemal co do dni.

Źródło: http://portalwiedzy.onet.pl/4868,31985,1585742,2,czasopisma.html

Czytaj też: http://miziaforum.wordpress.com/2013/12/05/alarm-armagedon-pogodowy-xavier-burza-snieg-mroz-huragan/

Reklamy

1 odpowiedź »

  1. I co Ci to „meteo” wywróżyło?? Lepiej se poszukaj w tych kartach, to będziesz „mondry”…

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.