Afery

Odkryto nowy szczep wirusa HIV, jest jeszcze bardziej zabójczy

Na początek artykuł z mediów o nowym szczepie wirusa HIV:

W Zachodniej Afryce naukowcy odkryli nowy rodzaj wirusa HIV, który przyśpiesza wybuch choroby. Jak wynika z badań, szczepy wirusa łączą się, tworząc w organizmie rekombinanty.

HIV nowy szczep wirusa

Podczas gdy rozwój zespołu zaniku odporności AIDS trwa przeciętnie do 6 lat, w przypadku nowego wariantu wirusa oznaczonego symbolem A3/02 czas ten jest, co najmniej o rok do 2 lat krótszy. Tak poinformowała amerykańska rozgłośnia Voice of America, powołując się na wyniki badań naukowców ze szwedzkiego uniwersytetu Lund. Odkryli oni nowy szczep wirusa A3/02 w Gwinei-Bissau, w Afryce Zachodniej, który powstał prawdopodobnie z połączenia dwóch znanych i rozpowszechnionych już podtypów. Do identyfikacji groźnego wirusa doszło na podstawie długofalowych obserwacji 150 osób zakażonych HIV w Gwinei–Bissau.

Brak objawów

W przypadku ostrej infekcji około 2-8 tygodni po zakażeniu HIV mogą wystąpić nietypowe objawy w postaci gorączki, powiększenia węzłów chłonnych i bólów mięśni oraz stawów. Wiele osób zakażonych AIDS nie ma żadnych dolegliwości, a choroba inkubuje się (średnio 8 lat) w organizmie. Jedynym odchyleniem od normy jest obecność przeciwciał anty-HIV we krwi. W krótkim czasie po zarażeniu istnieje ryzyko infekcji poprzez kontakty seksualne również partnera. Okazuje się, że we wczesnej fazie AIDS stężenie wirusa w organizmie jest największe.

Trudny proces leczenia

Jak wskazują obszerne badania przeprowadzone na ośmiu pacjentach w trakcie leczenia antyretrowirusowego, główną przeszkodą w leczeniu wirusa HIV są skupiska w systemie odpornościowym zarażonych komórek.

Wirusy przebywające przez wiele lat podczas terapii w stanie utajonym w komórkach CD4 (rodzaj białych krwinek w systemie odpornościowym gospodarza) nie rozmnażają się. A terapia antyretrowirusowa trzyma liczbę wirusów w szachu. Jednak przerwanie terapii powoduje natychmiastowe ich rozmnażanie się, bowiem lekarstwa nie działały na wirusy nieaktywne w zarażonych komórkach. Na razie nie wiadomo, gdzie znajdują się skupiska takich komórek.

Wg najnowszych szacunków UNAIDS, projektu Organizacji Narodów Zjednoczonych obecnie żyje na świecie 35,3 mln osób zarażonych wirusem HIV i chorych na AIDS: z tego 22,5 mln żyje w południowo-zachodniej Afryce.

Nadal wysoka śmiertelność

Jak informuje UNAIDS, w 2012 r. zmarło na całym świecie 1,6 mln osób na AIDS. Od początku pandemii w 1980 r. do dziś zmarło 36 mln osób, a 75 mln zaraziło się wirusem HIV. Apogeum śmiertelności przypadło na rok 2005. Jednak od tego czasu liczba zgonów spadła o 30 procent. Pomimo licznych kampanii uświadamiających o AIDS codziennie zaraża się wirusem HIV 6300, a rocznie 2,3 mln osób, informuje ONZ. Z tego 1,6 mln żyje w Południowej Afryce. Jedna trzecia zarażonych osób w tym regionie to kobiety między 24. i 29. rokiem życia. Dlatego ofiarą wirusa padają podczas porodu także setki tysięcy niemowląt. Około 90 procent z 3,3 mln zarażonych dzieci żyje, jak informuje UNAIDS, na południe od Sahary.

epd, dpa / Alexandra Jarecka / Onet.pl

Red.odp.: Małgorzata Matzke

(PG)

___________________________________________

A teraz prawda o przyczynach wirusa HIV – mikoplazma:

mikoplazma

Kilka odmian mykoplazmy zostało celowo spreparowanych („engineered”), aby stać się bardziej niebezpiecznymi. Obwinia się je obecnie o powodowanie AIDS, raka, CFS, MS, CJD i innych chorób neurosystemowych.

I – PATOGENICZNA MYKOPLAZMA

WSPÓLNY CZYNNIK CHOROBOWY BIOLOGICZNIE UZBROJONY

Istnieje ok. 200 gatunków mykoplazmy. Większość z nich jest nieszkodliwa i nie powoduje problemów, jedynie cztery czy pięć z nich są patogenami. Mycoplasma fermentans (incognitus strain) prawdopodobnie pochodzi z jądra bakterii Brucella. Ten czynnik chorobowy nie jest bakterią, ani też wirusem. Jest zmutowaną formą bakterii Brucella, połączoną z wirusem visna, z którego mykoplazma została ekstrahowana.

Patogeniczna mykoplazma zwykła być całkiem nieszkodliwa, ale badania w zakresie broni biologicznych, prowadzone pomiędzy rokiem 1942 a czasem teraźniejszym, stworzyły w rezultacie o wiele bardziej groźną i zaraźliwą formę mykoplazmy. Naukowcy ekstrahowali tę mykoplazmę z bakterii Brucella i zredukowali faktyczny czynnik chorobowy do formy krystalicznej. Uczynili wiec z niej „broń biologiczną” i przetestowali ją na niczego nie podejrzewającej ludności Ameryki Północnej.

Dr Maurice Hilleman, naczelny wirolog, zatrudniony w kompanii farmaceutycznej Merck Sharp & Dohme, oświadczył, iż ten czynnik chorobotwórczy jest obecnie noszony przez wszystkich mieszkańców Ameryki Północnej i bardzo możliwe, że dotyczy to również większości ludności na świecie.

Pomimo wadliwego systemu raportowania, w widoczny sposób nastąpił znaczny wzrost we wszystkich degeneratywnych chorobach neuro-systemowych od czasu II wojny światowej, a specjalnie od lat 1970-tych, wraz z przybyciem nowych chorób, o jakich nikt wcześniej nie słyszał, takich jak syndrom chronicznego zmęczenia (CFS) oraz AIDS.

Wg doktora Shyh-Ching Lo, starszego stopniem naukowca w Instytucie Patologii Sił Zbrojnych i jednego z czołowych amerykańskich badaczy mykoplazmy, ten czynnik chorobotwórczy powoduje wiele chorób, włączając AIDS, raka, CFS, colitis Crohn’a, i typ cukrzycy, stwardnienia rozsiane, chorobę Parkinsona, chorobę Wengera oraz szereg chorób kolagenowo-waskularnych, takich jak reumatyczny artretyzm i Alzheimera.

Dr Charles Engel, ktory pracuje w Narodowym Instytucie Zdrowia (NIH) USA w Bethesda, Maryland oświadczył, co następuje na spotkaniu NIH w styczniu 2000: „Przychylam się obecnie do poglądu, że prawdopodobną przyczyną syndromu chronicznego zmęczenia (CFS) oraz fibromyalgii – jest mykoplazma…”

Posiadam wszystkie oficjalne dokumenty, dowodzące, że mykoplazma jest czynnikiem chorobotwórczym w syndromie chronicznego zmęczenia i fibromyalgii, jak również w AIDS, stwardnieniach rozsianych i wielu innych chorobach. Z tych dokumentów 80% jest oficjalnymi dokumentami rządowymi USA lub Kanady i 20% stanowią artykuły z czasopism naukowych, takich jak Journal of the American Medical Association, New England Journal of Medicine oraz Canadian Medical Association Journal. Artykuły w miesięcznikach naukowych oraz dokumenty rządowe uzupełniają się nawzajem.

JAK DZIAŁA MYKOPLAZMA

Mykoplazma działa w ten sposób, że przenika do indywidualnych komórek ciała, w zależności od naszych genetycznych predyspozycji.

Człowiek może zachorować na chorobę neurologiczną, jeśli patogen zniszczy pewne komórki w jego mózgu, albo też może zachorować na colitis Crohna, jeśli patogen przeniknie i zniszczy komórki jelita grubego.

Gdy już raz mykoplazma przedostanie się do komórek, może ona tam spoczywać bezczynnie nie powodując żadnych objawów przez 10, 20 czy 30 lat, ale jeśli przydarzy się jakaś trauma, jak wypadek, albo nieudane szczepienie, wówczas mykoplazma może zostać uaktywniona.

Ponieważ jest ona jedynie cząstką DNA bakterii, nie posiada żadnych organelli aby przetwarzać własne składniki odżywcze, tak więc rośnie, pobierając uprzednio uformowane sterole z komórki, w której się zagnieździła i dosłownie zabija tę komórkę; komórka zapada się i to, co z niej pozostaje, zostaje wrzucone do krwioobiegu.

II – STWORZENIE MYKOPLAZMY

CZYNNIK CHOROBOWY STWORZONY W LABORATORIACH

Wielu lekarzy nie wie nic o czynniku chorobotwórczym mykoplazm dlatego, że został on stworzony przez kompleks wojskowy USA w eksperymentach z użyciem broni biologicznych i nigdy nie przedostał się do wiadomości publicznej. Patogen ten został opatentowany przez armię USA i dr Shyh-Ching Lo. Posiadam kopię dokumentu patentowego z Biura Patentów USA. (1)

Wszystkie kraje toczące wojny eksperymentowały z bronią biologiczną. W 1942 r. rządy Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wlk. Brytanii zawarły tajne porozumienie w celu stworzenia dwu typów broni biologicznych (jeden z nich miał za zadanie zabijać, a drugi jedynie obezwładniać) w celu użycia ich w wojnie przeciwko Niemcom i Japonii, które również rozwijały własne bronie biologiczne. Podczas badania pewnej liczby patogenów chorobowych, w pierwszym rzędzie skupili się oni na bakterii Brucellum i zaczęli ją modyfikować w broń biologiczną.

Od samego początku program broni biologicznych nacechowany był dogłębnym badaniem oraz uczestniczyło w nim wielu znakomitych naukowców, konsultantów medycznych, ekspertów przemysłowych oraz urzędników rządowych i program został sklasyfikowany, jako „Ściśle Tajny”.

Amerykańska Służba Zdrowia Publicznego również śledziła postępy w badaniach nad bronią biologiczną i jej rozwojem od początku programu, a Centrum Kontroli Chorób (CDC) oraz Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) Stanów Zjednoczonych współpracowały z wojskiem w przerabianiu tych chorób w broń biologiczna. Są to choroby, które istniały przez tysiące lat, ale obecnie zostały one zamieniane w broń – co znaczy, stały się one teraz bardziej zaraźliwe i bardziej skuteczne. I ciągle się szerzą.

Specjalny Program Wirusa Rakowego stworzony przez CIA i NIH aby wyhodować śmiertelnie niebezpieczny patogen, na który ludzkość nie posiadałaby naturalnej odporności (AIDS), został nazwany „wojną z rakiem”, ale faktycznie stanowił część programu MKNAOMI. (2)
Wielu członków Senatu i Izby Reprezentantów nie miało pojęcia o tym, co się dzieje. Np. Komisja Senatu USA ds. Reformy Rządowej przeszukiwała archiwa w Waszyngtonie i innych miejscach, szukając dokumentu pt. „Specjalny Program Wirusa Rakowego; Raport o Postępach Nr 8” i nie mogła go znaleźć. W jakiś sposób dowiedzieli się, że ja go posiadam i poprosili mnie o przesłanie im tego dokumentu. Wyobraźcie sobie, emerytowany nauczyciel wzywany do siedziby Senatu USA i proszony o przedstawienie jednego z ich tajnych dokumentów! Senat USA poprzez Komisje Reform Rządowych usiłuje powstrzymać tego typu badania rządowe.

KRYSTALICZNA BRUCELLA

Tytułowa strona oryginalnego badania przeprowadzonego przez Senat USA, sklasyfikowanego 24 lutego 1977 r. wykazuje, że George Merck, przedstawiciel koncernu farmaceutycznego Merck, Sharp & Dohme ( który obecnie produkuje leki na choroby, jakie w swoim czasie stworzył), zgłaszał w raporcie z 1946 r. składanym na ręce Sekretarza Wojny, że jego naukowcy byli w stanie „po raz pierwszy… wyodrębnić czynnik chorobotwórczy w formie krystalicznej”. (3)

Wyprodukowali oni krystaliczną toksynę bakteryjną, ekstrahowaną z bakterii Brucella. Ta krystaliczna toksyna mogła być usunięta i przechowywana, transportowana i użyta – nie ulegając deterioryzacji. Mogła być przenoszona przez różne inne nośniki – rozsadniki, takie jak insekty, aerozol, poprzez zaopatrzenie w żywność (w naturze jest przenoszona wewnątrz organizmu bakterii). Ale aktywnym czynnikiem, który działa w Brucelli jest mykoplazma.

Brucella jest czynnikiem chorobotwórczym, który obecnie nie zabija ludzi; ona ich obezwładnia i wyłącza z działania. Ale wg doktora Donalda McArthura z Pentagonu, składającego wyjaśnienia przed komisją kongresową w 1969 r. (4) naukowcy odkryli, że jeśli posiadają oni mykoplazmę w pewnym stężeniu – na pewno 10 do 10 potęgi – to rozwinie się ona w AIDS i dana osoba umrze skutkiem tego w określonym czasie, ponieważ mykoplazma jest w stanie przedrzeć się przez wszystkie naturalne systemy obronne. Jeśli stężenie wyniesie 10 do 8 potęgi, u danej osoby objawi sie syndrom chronicznego zmęczenia lub fibromyalgia. Jeśli stężenie wyniesie 10 do 7-mej potęgi, zaowocuje to wyniszczeniem organizmu; człowiek nie umrze od razu ani też nie zostanie unieruchomiony, ale nie będzie też zbyt zainteresowany życiem; powolne wyniszczenie zrobi swoje.

Większość z nas nigdy nie słyszała o chorobie brucelozy, ponieważ zniknęła ona prawie zupełnie, gdy zaczęto pasteryzować mleko, które było jej nośnikiem. Jedna mała solniczka czystej mykoplazmy w formie krystalicznej byłaby w stanie zarazić całą ludność Kanady. Jest ona absolutnie śmiertelna, nie tyle w znaczeniu natychmiastowej śmierci ciała, ale w jego stopniowym obezwładnieniu.

Ponieważ czynnik krystaliczny przenika do krwiobiegu, zwyczajne testy badania krwi i tkanek nie odkryją jego obecności. Mykoplazma będzie się jedynie krystalizować w środowisku pH 8.1, a krew ma zwykle odczyn 7.4. Tak więc doktor pomyśli, że to na co narzekacie „jest wszystko w waszej głowie”.

KRYSTALICZNA BRUCELLA I STWARDNIENIE ROZSIANE (MS)

W 1998 r. w Rochester, N.Y. spotkałem byłego wojskowego, PFC Donalda Bentleya, który wręczył mi pewien dokument, mówiąc: “ Byłem w Armii USA i zostałem przeszkolony w wojnie bakteriologicznej. Mieliśmy do czynienia z bombą wypełnioną brucelozą, tylko że to nie była bruceloza. Była to toksyna Brucelli w formie krystalicznej. Zrzucaliśmy je na Chińczyków i Północnych Koreańczyków”.

Pokazał mi swoje świadectwo przeszkolenia w broni chemicznej, biologicznej i radiologicznej. Następnie pokazał mi 16 stron dokumentów, wręczonych mu przez Armię USA, kiedy zwalniano go ze służby. Wykazywały one związki brucelozy ze stwardnieniami rozsianymi i jedna z sekcji dokumentu stwierdzała: „ Weterani ze stwardnieniami rozsianymi, czyli postępującym paraliżem, rozwiniętym do stopnia 10% lub więcej niezdolności do pracy, w ciągu dwu lat po odejściu ze służby czynnej, mogą być uważani za niezdolnych do pracy na skutek tejże służby i uprawnieni do kompensacji. Kompensacja wypłacana jest uprawnionym weteranom, których niezdolność do pracy wynikła na skutek służby wojskowej”. Innymi słowy: Jeśli zachorujesz na stwardnienia rozsiane, jest to na skutek tego, że miałeś do czynienia z Brucellą i wtedy dostaniesz rentę. Nie próbuj podnosić żadnego rabanu z tego powodu.” W tych dokumentach rząd Stanów Zjednoczonych ujawnił ewidencję przypadków MS (multiple sclerosis), ale nie podał tego do publicznej wiadomości – ani choćby lekarzom.

W raporcie z 1949 r. doktorzy Kyger i Haden sugerowali …”możliwość, że stwardnienia rozsiane (MS) mogły być sygnałem centralnego systemu nerwowego, sygnalizującego chroniczną brucelozę”… U testowanych 113 pacjentach odkryli, że prawie 95% z nich wykazywało potwierdzające objawy Brucelli. (5) Mamy dokument z magazynu medycznego, który stwierdza , że jeden na 500 ludzi, którzy chorowali na brucelozę ma perspektywę zachorować na coś, co oni nazwali ‘neuro-brucelozą’. Innymi słowy, jest to bruceloza w mózgu, gdzie Brucella zagnieździła się w bocznych komorach międzymózgowia (lateral ventricles), gdzie choroba stwardnień rozsianych bywa zasadniczo ulokowana. (6)

ZARAŻENIE PRACOWNIKÓW LABORATORYJNYCH W FORT DETRICK

„New England Journal of Medicine” z 1948 r. w raporcie zatytułowanym “Ostre zakażenie brucelozą wśród pracowników laboratorium” wykazuje, jak skrajnie niebezpiecznym bywa ten czynnik (7). Pracownicy laboratorium pochodzili z Obozu Detrick, Fredric, Maryland, gdzie organizowali hodowle broni biologicznych. Nawet jeśli ci pracownicy byli szczepieni, ubrani w gumowe kombinezony i maski, i działali poprzez otwory w oszklonych przedziałach, większość z nich zapadła na tę okropną chorobę, ponieważ jest ona aż tak absolutnie i przerażająco zaraźliwa.

Artykuł był pisany przez por. Calderona Howella z Korpusu Marynarki, kpt. Edwarda Millera tamże, por. Emily Kelly z USNR i kpt. Henry Bookmana. Wszyscy oni należeli do personelu wojskowego, zaangażowanego w przekształcanie czynnika chorobowego Brucelli w bardziej skuteczną broń biologiczną.

CIĄG DALSZY NASTĄPI

Autor: Donald W. Scott MA, MSc.
Tłumaczenie: Kruk
Źródło oryginalne: Nexus Magazine
Źródło polskie: Alternatywa
Za: Wolna Media

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. taki dlugi artykul, tyle slow uzytych, a ja nadal nie wierze ze nawet stary hiv istnieje a co dopiero nowy.

  2. Odgrzewane kotlety… ludzie przestali się bać zwykłego HIV, to trzeba ich postraszyć czymś mocniejszym.
    Dr Robert E. Willner wstrzykuje sobie krew zakażoną HIV, żeby udowodnić, że HIV nie powoduje AIDS. Lekarz z 40-letnim doświadczeniem, zdeklarowany demaskator oszustwa AIDS, autor książki „Deadly Deception: The Proof That Sex And HIV Absolutely Do Not Cause AIDS.” (Zabójcze oszustwo – dowody, że seks i HIV absolutnie nie powodują AIDS):
    http://youtu.be/JGj7iSjA81M

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.