Bareizmy

Oto liberalizm! Darmowe staże i „seksualne bonusy” dla pracodawcy

Szokujące wymagania pracodawców i ogłoszenia o pracę

Idealny pracownik? Młody, choć z kilkuletnim doświadczeniem w branży. Ze znajomością języków obcych, najlepiej dwóch, w tym jednego egzotycznego. Z ustabilizowaną sytuacją domową, ale singiel, który zamiast rodzinie, poświęcał się będzie pracy.

Pracodawcy, wykorzystując wysokie bezrobocie, śrubują oczekiwania wobec kandydatów i narzekają, że na rynku pracy nie ma dobrych pracowników. Bezrobotni, którzy szukają zatrudnienia, wyszydzają za to często wymagania pracodawców, zwłaszcza gdy zderzy się je z proponowaną płacą.

Umiejętności specyficzne, czyli jakie

Coraz częściej pracodawcy wymagają od kandydatów dość specyficznych umiejętności. Jeśli uzasadnia to stanowisko, na które się rekrutuje, jest to naturalne. Bywa jednak, że wymagania nijak mają się do tego, czym kandydat ma się u przyszłego pracodawcy zajmować.

Nie wszyscy pracodawcy zdają sobie sprawę, że oczekując wyższego wykształcenia kierunkowego, doświadczenia w branży popartego sukcesami zawodowymi, znajomości dwóch lub więcej języków oraz określonych zdolności lub uprawnień, nie mogą oferować 2 tysięcy złotych na rękę. Niestety, bywa że wymagają bardzo dużo, a nie oferują nawet jasnej, precyzyjnie określonej ścieżki awansu i rozwoju zawodowego, co dla pewnej grupy pracowników jest sprawą kluczową.

Ogłoszenia o pracę z życia wzięte

Nie ma się więc co dziwić frustracji tych, którzy od dłuższego czasu szukają zatrudnienia i zderzają się z ogłoszeniami, które zamiast dawać nadzieję na pracę, przynoszą ze sobą irytację.

– Rozmowy kwalifikacyjne nie mają sensu. I tak pracodawca z góry wie, kogo szuka. Na „moje” stanowisko zatrudniono 23-latkę bez doświadczenia. Ja mam wyższe magisterskie, parę podyplomówek, 45 lat i 17-letnie doświadczenie w branży. Tyle, że nie mam znajomości. W małych miejscowościach to nie umiejętności i CV, ale właśnie znajomości się liczą – uważa pani Barbara z Inowrocławia. Nie znalazła normalnej pracy, więc poszukała dorywczej. Opiekuje się dzieckiem, na czarno.

– Na studiach szukałam dorywczej pracy, żeby sobie dorobić do stypendium. Wymiękłam jednak przy ogłoszeniu o sprzątaniu biur, w którym pracodawca chciał otrzymać CV i list motywacyjny. Gdybym studiowała filozofię, może wpadłabym na to, jak napisać list motywacyjny do pracy jako sprzątaczka, ale studiowałam pedagogikę – irytuje się na forum Magda.

– Mnie rozbawiło ogłoszenie jednej z ogólnopolskich firm z branży ochroniarskiej. Szukała ochroniarzy i konwojentów z grupą inwalidzką. Gdybym prowadził firmę i korzystał z asysty konwojentów-inwalidów, to chyba zastanowiłbym się trzy razy, czy takiej firmie powierzać moje pieniądze – kpi Marcin, forumowicz. – To na początku bawiło, ale później doprowadzało do rozpaczy żądanie pracodawców, którzy oczekiwali kilkuletniego doświadczenia w branży, a jednocześnie dawali do zrozumienia, że kandydat na stanowisko ma być młody. Jak miałem zyskać kilka lat doświadczenia, będąc na studiach dziennych?!

Praca normalna, a wymagania, jak w agencji towarzyskiej

Kolejne historie opowiadają kobiety, które aplikowały na stanowiska i spotkały się z dwuznacznymi oczekiwaniami ze strony pracodawców.

– Wysłałam parę CV na stanowisko sekretarek, asystentek zarządu i tym podobnych. Uważam, że to ciekawe i perspektywiczne stanowiska, ale widać rozumiem je inaczej niż mężczyźni. Wszędzie tam, gdzie szefami są faceci, dostawałam odpowiedź z prośbą o przesłanie dodatkowych zdjęć, często także swoich wymiarów oraz informację, że oczekuje się od kandydatki reprezentacyjnego wyglądu i gotowości do zagranicznych wyjazdów i spotkań także po godzinach pracy. Nie sądziłam, że normalna oferta pracy będzie przypominać takie, jakie widnieją w towarzyskich ogłoszeniach – dodaje Agnieszka, absolwentka marketingu.

Śmieszne wymogi, ale prawdziwe

Internauci na forach poświęconych pracy wprost prześcigają się w dostarczaniu coraz bardziej absurdalnych ofert pracy. Jest więc i oferta pracy dla sekretarki, a wśród oczekiwanych umiejętności – zdolność do obsługiwania kosiarki i glebogryzarki. Zdesperowany bezrobotny ogłasza się sam i oferuje swoją pracę bossom świata przestępczego, gdyż na normalnych szefów w uczciwej pracy jakoś liczyć nie może.

Oferta dla drwali (praca w Norwegii) mówiła o konieczności przedstawienia zdjęcia całej sylwetki, jakby aparycja miała jakiekolwiek znaczenie w norweskim lesie. Jednym z absurdalnych wymagań pracodawców, które irytują szukających pracy najbardziej, jest praca „za uścisk dłoni prezesa”, czyli wszelkiego rodzaju niepłatne staże, praktyki, zajęcia wolontariackie. Za wykonywanie takiej pracy pracodawca oferuje „wzbogacenie swojego CV” lub list polecający.

Co więcej, zdarzają się pracodawcy, którzy oczekują, że kandydat do pracy… opłaci swoje praktyki w firmie. Absurdalne ogłoszenia o prace nie zdarzają się jedynie w internecie. Także do urzędów pracy w całej Polsce trafiają oferty od pracodawców, na które ciężko pośrednikom znaleźć kandydatów.

Specjaliści rynku pracy zaznaczają, że pracodawca ma prawo do stawiania określonych wymagań przed kandydatami. Warto się do nich przynajmniej próbować dostosować, ale nie należy robić tragedii, gdy któregoś z warunków się nie spełnia. Jest prawdopodobne, że w procesie rekrutacji pracodawca nie znajdzie nikogo, kto spełniałby wyśrubowane wymagania i będzie stopniowo obniżał swoje wymagania wobec kandydatów.

Autor: Katarzyna Piojda

Źródło: http://www.regiopraca.pl/

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Zapraszam do dyskusji! 😉

janusz korwin mikke

Beka z przedsiębiorców: poznaj oblicze liberalizmu gospodarczego i ideologii Korwina Mikke!

liberalizm przedsiebiorcy zarobki

liberalizm wolny rynek

korwin mikke neoliberalizm

liberalizm przedsiebiorcy

korwin mikke liberalizm

wolny rynek liberalizm

janusz korwin mikke

liberalizm przedsiebiorcy korwin

liberalizm gospodarczy korwin

neoliberalizm korwin mikke

Reklamy

5 odpowiedzi »

  1. no a jeszcze pieprzą że koszty zatrudnienia są w Polsce wysokie. A jakie są w innych krajach tzw rozwiniętych? przeciez są jeszcze wyższe i jakos przedsiębiorcy funkcjonują

  2. Podział na złych pracodawców i wykorzystywanych pracowników odwraca uwagę od istoty problemu. Biurokracja, w której pracują na etacie wszyscy krewni „króliczka”, dawno przestała spełniać swoją rolę i wyznaczać uczciwe standardy stosunków międzyludzkich, a stała się zdegenerowaną pijawką rodzimych przedsiębiorców. Uczciwy przedsiębiorca nie jest w stanie spełnić finansowych zobowiązań, nie potrafi korumpować urzędnika, nie da koperty i często kończy jako bankrut. Pozostają na rynku bezkompromisowi wyzyskiwacze żyjący z pracy innych. Wiedzą komu dać, żeby dostać kontrakt, ale muszą to sobie odbić na pracownikach, którym by najchętniej w ogóle nie zapłacili. Bo i po co, skoro zagraniczne firmy nie muszą liczyć się z naszymi pracownikami, bo są pod ochroną naszego rządu. Zwolnieni z podatków budują montownie, bo Polska to potęga najtańszych zasobów ludzkich . Mamy w naszym kraju kapitalizm w czystej nieskażonej postaci, której gwarantem jest nasz ukochany rząd. To od rządu słyszymy „Nie możemy podnieść płacy minimalnej, bo przestaniemy być konkurencyjni dla zagranicznych inwestorów”.

  3. Umowa o dzieło/zlecenie
    1 lub 2 zmiany, liczba godzin w tyg 40.
    Wynagrodzenie 1600 brutto.
    Takie oferty znajdują się w urzędach pracy .Pytanie; jak to możliwe ,że te urzędy biorą udział w łamaniu praw pracowniczych?!czy nikt tych ofert nie kontroluje? Z takim pytaniem zadzwoniłam do prawnika PIP ,stwierdził,że PIP nie może kontrolować tych urzędów, robi to Urząd Wojewódzki-przynajmniej powinien.
    Jednym słowem walka z wiatrakami .

    • Tworzenie „Biur pośrednictwa pracy”, które wypożyczają pracowników i żyją z ich pracy, to nic innego, jak współczesna forma niewolnictwa. Jak to się dzieje, że nikt głośno nie krzyczy przeciwko nazywaniu nas ludzi „zasobami ludzkimi”. Wielkie bilbordy z napisami „Kupię twojego dłużnika” pokazują dokładnie, że człowiek = niewolnik. Kupię, wypożyczę. Nieludzki system w którym chciwość i wyzysk stały się zaletami, zabiły równość i braterstwo. Umarł CZŁOWIEK, narodził się ZOMBI.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.