Firmy farmaceutyczne

ADHD to fikcyjna choroba, stworzono ją dla pieniędzy!

ADHD to fikcyjna choroba, stworzono ją dla pieniędzy!

Attention Deficit Hyperactivity Disorder, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji, w skrócie ADHA, jako jednostka chorobowa, nie istnieje i nigdy nie istniał. Przyznał się do tego – kilka miesięcy przed śmiercią – Leon Eisenberg, który jako pierwszy opisał i sklasyfikował ten zespół. W swoi ostatnim wywiadzie dla Der Spiegel (2 luty 2012), Eisenberg […]

Attention Deficit Hyperactivity Disorder, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji, w skrócie ADHA, jako jednostka chorobowa, nie istnieje i nigdy nie istniał. Przyznał się do tego – kilka miesięcy przed śmiercią – Leon Eisenberg, który jako pierwszy opisał i sklasyfikował ten zespół. W swoi ostatnim wywiadzie dla Der Spiegel (2 luty 2012), Eisenberg powiedział. że „ADHA to fikcyjna choroba”.

Nadpobudliwe dziecko, które w nadmiarze energii „skacze po ścianach” doprowadzając tym samym swoich opiekunów do kresu wytrzymałości, szybko otrzymuje etykietkę „ADHD”. Za przyczynę ADHD podaje się uwarunkowania genetyczne. To proste – jeśli trudno ustalić wyraźną przyczynę, najłatwiej zrzucić na geny. Osoby z ADHD według powszechnej wersji mają specyficzne wzorce pracy mózgu. Jednak czy aby na pewno?

Po co „tworzyć” chorobę?

Na chorobie można całkiem nieźle zarobić. Najpopularniejszym sposobem „leczenia” ADHD jest farmakoterapia. Jednym z najczęściej stosowanych specyfików jest Ritalin. Tylko w samych Niemczech sprzedaż leków na ADHD wzrosła z 34 kg w 1993 roku, do 1760 kg w 2011 roku. To 51 krotny wzrost sprzedaży! W Stanach Zjednoczonych co dziesiąty  chłopiec wśród dziesięciolatków codziennie zażywa leki na ADHD. I jest to tendencja rosnąca.

Szwajcarska Narodowa Komisja Doradcza do spraw Bioetyki (NEK) skrytykowała użycie Ritalinu. W opinii NEK z 22 listopada 2011 roku czytamy, że środki farmakologiczne zmieniają zachowanie bez żadnego wkładu ze strony dziecka. Doprowadziło to do ingerencji  w wolność i prawa człowieka, ponieważ środki farmakologiczne wywołują zmiany w zachowaniu, ale nie uczą dzieci jak samodzielnie osiągnąć te zmiany. W ten sposób dzieci są pozbawiane umiejętności uczenia się na doświadczeniu, ich wolność jest ograniczona, a rozwój zablokowany. Zadaniem psychologów, nauczycieli i lekarzy jest bycie mądrym przewodnikiem dla dziecka w jego naturalnym rozwoju.

Leon Eisenberg

Amerykański psychiatra „stworzył” ADHD w 1968 roku. Jego naukowe badania nad ADHD miały niewątpliwie jeden sukces – przyczyniły się do wzrostu sprzedaży leków. Eisenberg zajmował znaczące stanowiska: w latach 2006-2009 zasiadał w Komisji do klasyfikacji chorób DSM V i ICD X Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, otrzymał nagrodę Ruane Prize za badania psychiatryczne dzieci i nastolatków. A przede wszystkim – był liderem w dziecięcej psychiatrii przez ponad 40 lat.

Może to brzmieć nieprawdopodobnie, ale „stworzyć” chorobę nie jest trudno – wystarczy sięgnąć do źródła, czyli do zespołu decydującego o klasyfikacji chorób (DSM – klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego lub ICD –Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych). Na takiej klasyfikacji opiera się później reszta świata. Amerykańska psycholog Lisa Cosgrove odkryła finansowe powiązania między przemysłem farmaceutycznym a zespołem członkowskim, który miał decydować o klasyfikacji chorób DSM-IV. Według Lisy i jej współpracowników, 56% zasiadających w zespole członkowskim DSM miała owe powiązania, jeszcze gorzej wyglądała sytuacja w przypadku zespołu do „Zaburzeń Nastroju” i „Schizofrenii i Innych Zaburzeń Psychicznych” – tu 100% członków czerpało korzyści finansowe ze współpracy z przemysłem farmaceutycznym. Powiązania są szczególnie wyraźne, gdy pierwszą „linią leczenia” są leki. W kolejnej edycji (DSM-V) sytuacja jest podobna.

Na podstawie „Odkrywca ADHA wyznaje, że to fikcyjna choroba” (samozdrawianie.pl).

Źródło oryginału: Inventor of ADHD: ADHD is a fictitious disease

Źródło polskie: http://3obieg.pl/wymyslil-adhd-dla-pieniedzy

Więcej informacji: http://kefir2010.wordpress.com/2013/06/16/odkrywca-adhd-przyznaje-ze-to-fikcyjna-choroba-w-rezultacie-tego-odkrycia-miliony-dzieci-zazywaja-niebezpieczne-psychotropy/

Reklamy

5 odpowiedzi »

  1. ADHD istnieje, są to uszkodzenia neurologiczne spowodowane prawdopodobnie nadmierną ilością szczepień. Natomiast leczenie ADHD i to żadna nowość, nie jest i nigdy nie było skuteczne

  2. Głównym celem szkoły jest zapewnienie opieki dzieciom kiedy rodzice są w pracy.
    Dzieci są zmuszane do nienaturalnego dla nich zachowania, jakim jest wielogodzinne siedzenie na koszmarnie niewygodnych krzesłach ze sklejki (nauczyciele na takich nie siedzą) i słuchanie nudnych wykładów w dusznych salach (w polskich szkołach często nie ma wystarczającej wentylacji).
    Nic dziwnego że niektóre nie wytrzymują tych tortur i chodzą po klasie.
    Diagnoza – ADHD i otępiające prochy, żeby się mały więzień przestał buntować.

    Niedawny eksperyment przeprowadzony w Meksyku pokazał że znacznie lepsze efekty przynosi nauka polegająca na grupowym, samodzielnym rozwiązywaniu problemów przez uczniów. Bo wiedza jest obecnie łatwo dostępna, ale trzeba ją umieć zastosować w praktyce, a XIX-wieczna szkoła zabija kreatywność i zdolność do współpracy w grupie – cechy bardzo pożądane przez pracodawców.
    http://www.wired.com/business/2013/10/free-thinkers/

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.