Świadomość i duchowość

Jeśli doświadczasz na Ziemi nieba, wiedz, że doświadczysz też piekła..

W tym tekście zaproponuję własną koncepcję symboliki pentagramu, będącego w mojej opinii, opisem procesu życia.

Zacznijmy od początku.

Góra pentagramu jest postrzegana w kosmologii jako sfera Sacrum – boskości, wyższych celów człowieka. Strefa dolna to profanum.
Pentagramy rozróżnia się po tym, w którą stronę wskazuje jego pojedynczy wierzchołek. Ten pentagram, który jest poniżej, jest symbolem dobrym, pozytywnym, ponieważ jego wierzchołek wskazuje na strefę Sacrum – czyli w górę.

pentagram bialy

Pentagram odwrócony, czyli z dwoma wierzchołkami u góry, a jednym na dole, w średniowieczu był symbolem żałoby, gdyż jeden z zakonników we Włoszech dokonał odwrócenia pentagramu na znak żałoby tak, by dwa wierzchołki znajdowały się na górze. Obecnie taki pentagram jest symbolem satanistycznym.

Ja zajmę się jednak pentagramem pozytywnym, który widać na górze.

A więc rodzisz się, mamy to zaznaczone jako punkt pierwszy. W życiu masz otrzeć się o sferę profanum – sferę emocji, żądz, niewiedzy. Masz doświadczyć pozornego nieba – punkt 2, „odczucie nieba” które doda Ci niesamowitego kopa i Cię wzniesie, ale tylko pozornie, do punktu trzeciego, a więc tylko na połowę wysokości pentagramu, na środek. Żyjesz potem w stanie ignorancji i niewiedzy (punkt 4), potem masz też upaść i doświadczyć pozornego piekła (punkt piąty).

Dopiero gdy zrozumiesz, że punkty 2 i 5 – odczucie nieba i odczucie piekła – są stanami umysłu – a więc zrozumiesz, że piekło i niebo to stany umysłu – następuje powolne wznoszenie się do punktu szóstego – czyli ponownie do sfery Sacrum.

Punkty 2, 3, 4, 5 – są też po to, byś nabył pewnych doświadczeń i zdobył pewne informacje, na bazie których rozpoczniesz wznoszenie się do punktu 6 – czyli ponownie do sfery Sacrum, w kierunku oświecenia.

Zauważ, że punkt 1 i punkt 6 są na tym samym miejscu – dlaczego?

Na pewno chodzi o to, że pentagram tak rozumiany, jest symbolem ciągłości procesu życia i śmierci – a więc ciągłych reinkarnacji. Ale chodzi o coś jeszcze. Podpowiem: punkty 1 i 6 (narodziny i boskość) są w sferze Sacrum. Zaś punkty 2 i 5 (odczucie nieba i odczucie piekła) są w sferze profanum. Dlaczego? zapraszam do dyskusji.

Jarek Kefir

Źródło: http://kefir2010.wordpress.com/

Chcesz by takich artykułów było na blogu Kefir 2010 więcej?
Wspomóż świadome projekty i inicjatywy Jarka Kefira! :)
Link opisujący, jak to zrobić:
http://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Reklamy

6 odpowiedzi »

  1. raz po Tornadzie (takim dopalaczu) byłem w takim wirze niebytu i podróżowałem od piekła i cierpienia poprzez zrozumienie i pustkę do nieba i orgazmu. myślę że piekło to bad trip w ostatnich sekundach życia zdających się wiecznością

    • Moja strona, moje zasady. Nie pasuje, idź gdzie indziej, są miliardy stron w światowym internecie. Sam polski internet to ponad 12 milionów blogów 🙂

      Nie potrzebuje komentatora który rozpieprza dyskusje pod każdym postem. Fakty są takie, że ciebie jednego zbanuje, zaś w ciągu miesiąca przyjdzie z wyszukiwarek i z facebooka 100 nowych komentatorów 😉
      Zasady social media są brutalne, tak, jak brutalne jest życie 🙂 Gdybyś takiej boruty narobił w realu, np zagadał tak do barmana w jakimś klubie – skończyłbyś z podbitym okiem i wybitymi zębami. Tutaj też ponosimy konsekwencje swoich poczynań 🙂
      Sajonara.

  2. dlaczego poczycie nieba i piekła są w sferze profanum ?
    wydaje mi sie ze chodzi to ze sa to 2 stany nieprawdziwe gdzie oszukujemy sie, ale trzeba je przejść zeby dojśc do pełnej świadomosci istnienia
    ;d

  3. zgadzam się z tą interpretacja 🙂 chociaż szczerze wierze, że to tylko przejściowy stan życia. Przynajmniej dla niektórych. Ponieważ tą mądrość, która nabywa się w trakcie życia można przekazać dziecku. Ono też doświadczy tego wszystkiego co ja, ale już bardziej świadomie. I tak dalej i tak dalej aż w końcu za ileś tam pokoleń wyeliminujemy wiele ludzkich wad i będziemy coraz lepsi 🙂 Oczywiście osiągną to tylko ci, którzy tego chcą. Po prostu z czasem różnica między dobrymi a złymi ludźmi będzie coraz większa i większa 😛 Świat podzieli się na aniołów i demonów 😛 Tak jak kiedyś podzielił się na homo sapiens i na neandertalczyków (nie jestem pewny czy akurat te, chodzi mi o to, że kiedyś jedni nauczyli się biegać za np. jeleniami, a drudzy byli duzi, silni i zabijali niedźwiedzie. Wojnę ewolucyjną wygrali ci biegający) tak kiedyś świat podzieli się wyraźnie na tych dobrych i tych złych. I ja wierze, że wtedy CI dobrzy w naturalny sposób wygrają bo będą po prostu lepsi. I skończy się strefa profanum 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.