Medycyna naturalna i alternatywna

Zaskakująco skuteczny sposób na przeziębienie i grypę: witamina D

Skuteczny sposób na przeziębienia i grypę: witamina D

Cyt. ”
Gdy nadchodzi sezon zimowy, większość z nas z przyzwyczajenia sięga po preparaty „rutinoscorbinopodobne” i po witaminę C, aby ustrzec się bakterii i wirusów i wzmocnić układ odpornościowy. Tak robiły nasze matki, przekonane, że to właśnie zażywanie witaminy C ochroni nas przed przeziębieniem i grypą.

 Tymczasem japońscy naukowcy dowiedli ostatnio, że najskuteczniejszym sposobem na zapobieganie zachorowaniom w sezonie przeziębień jest przyjmowanie suplementów witaminy D. Według nich, witamina ta skuteczniej wzmacniania układ odpornościowy, niż witamina C.

Na poparcie tej tezy, zaprezentowano wyniki doświadczenia prowadzonego przez naukowców z University of Tokyo. Wynika z nich jasno, że ​​stosowanie suplementów z witaminą D pomogło zmniejszyć ryzyko przeziębienia aż o 50%. Witamina C, dostarczana zarówno w diecie, jak i w suplementach, nie dała tak spektakularnego rezultatu. Jednocześnie japońscy naukowcy ostrzegają, że, przedawkowanie kwasu askorbinowego (witaminy C) zmniejsza napięcie naczyniowe, co skutkuje wręcz osłabieniem układu odpornościowego organizmu.

Aby w łatwy i przyjemny sposób dostarczyć do organizmu witaminę D, najlepiej spożywać produkty bogatę w ten składnik. Będą to przede wszystkim ryby, zarówno świeże, jak i te z puszki. Najlepszy będzie tuńczyk, pstrąg, makrela, łosoś, czy węgorz. Również mleko i soki owocowe często sztucznie wzbogaca się o tę witaminę. Jajka, czy wątróbka również mogą pomóc utrzymać odpowiedni poziom witaminy D w organizmie. Dla wszystkich, którzy nie przepadają za powyższymi pokarmami, pozostaje suplementacja w postaci tranu w płynie lub tabletkach”

Źródło: http://tylkomedycyna.pl/

Reklamy

23 odpowiedzi »

  1. witamina c też jest bardzo skuteczna, ale musi być czysta (nie żaden rutinoscorpin i tym podobne) i w dawkach uderzeniowych, czyli dużych,

    • a dla osób które po spozyciu kwasu L-askorbinowego mają uczucie zgagi proponuję inną formę wit C a mianowicie askorbinian sodu, który sama używać od jakiegoś czasu ze względu właśnie na zbyt dużą kwasowosć kw. L-askorb. Pozdr.

  2. Witaminy C nie można przedawkować! to totalna bzdura Kefir. Witamina C to podstawa zdrowego organizmu. Pamiętajcie tez o magnezie , najwięcej jest w fasoli , grochu, natka pietruszki, koperek i wielu owocach. Jest nie mniej ważny jak witaminy dla odporności!
    A na przeziębienie najlepszy jest czosnek i sok z buraków! codziennie 1-2 ząbki i szklanka soku i żadne przeziębienie nigdy nie złapie. A jak już ktoś chory jest to 4-5 ząbków czosnku i 3 szklanki soku dziennie. Czosnek można z jogurtem naturalnym i olejem lnianym. Polecam!!!
    Zdrowie pewne!

    • czosnek wyjaławia wszystko – w tym nasze jelita ! Więc nie dłużej niż 3 dni ! [ i warto zagryzać pietruszką skropioną cytryną – zapach zginie a przyswajalność na maxa ]
      A Vit D jest naprawdę skuteczna !

  3. Tylko czosnek jest skuteczny.Mikstura na bazie czosnku i cytryny.
    24 zabki czosnku,4cytryny,1litr przegotowanej letniej wody.Czosnek zmiazdzyc,dodac sok z wycisnietych cytryn,zalec litrem przegotowanej
    letniej wody.W sloju przytrzymac miksture przez 24 godziny.Przecedzic,rozlac do butelek.Pic po malym kieliszku rano i wieczorem.
    Od kilkunastu lat nie choruje na grype.Polecam.

    • Witamina C w tabletkach dostępnych w aptekach tez bym nie lekceważył…każda inna postać można i nawet trzeba jeść jak najwięcej! To zdrowie i odporność na raka i inne groźne choroby.

  4. A ja witaminy C nie polecam.Przez lata wzbogacałem dietę w składniki bogate w tą witaminę i chorowałem.Stosowałem produkty z apteki ,cytrynę,przetwory z dzikiej róży,jabłka,zieleniny i nie pamiętam co jeszcze.Teraz wspomagam się czosnkiem,imbirem-w proszku,cynamonem,kurkumą.Wszystkie one rozgrzewają organizm.Szczególnie imbir-imbirówka-herbatka z jednej ,płaskiej łyżeczki,gotowana w połowie litra wody.Dosładza się miodem dla łagodnego przełknięcia.Można do gotowania dodać cynamon. Dobrze jest (..) edytowano.. (przy tym) 40%na noc.Bez leków,suplementów-działa!

  5. Witamina D to słonko i to w samo południe. Może być żarówka UVB i niech koncerny farmaceutyczne bankrutują. Co do żarówki UVB coraz mniej w sprzedaży typowych żarówek UVB i są drogie. Na znanym portalu aukcyjnym są jakieś energooszczędne, ale czy są dobre?

  6. Na przeziębienie i grypę (raczej do zapobiegania im) bardzo dobry jest napar z czystka. Polecam. Robi się to bardzo prosto. Wsypujemy jedną łyżeczkę od herbaty wysuszonych, pociętych liści zioła do szklanki, zalewamy wrzątkiem, przykrywamy na 10 minut i pijemy rano i wieczorem. Można parzyć nawet 2-3 krotnie.

    • Paweł moja kolejność co do skuteczności jest taka
      1. Czosnkowa nalewka mnichów Tybetańskich
      /mogę podać przepis/
      2. Syrop imbirowy na miodzie bez alkoholu
      3. Syrop z czystka i kwiatów mniszka na miodzie
      Jedna łyżeczka rano i jedna łyżeczka na noc jednej z powyższych mikstur w okresie jesiennym i żadnych chorób przeziębieniowo-grypowych nie uświadczysz.
      Ja przynajmniej tak mam. Wszystkie powyższe mikstury stoją u mnie w kieszeni drzwi w lodówce cały rok ,pomagają nie tylko na przeziębienia.

      • ,, 1. Czosnkowa nalewka mnichów Tybetańskich
        /mogę podać przepis/
        2. Syrop imbirowy na miodzie bez alkoholu
        3. Syrop z czystka i kwiatów mniszka na miodzie”

        Aneczko, mogłabyś podać mi te przepisy?
        Wiadomo, że mniszków już nie ma, (pamiętasz jak w maju, czerwcu robiłyśmy mikstury! 😀 ), mam suszone kwiaty mniszka.

        Jak zażywasz te trzy mikstury? Po łyżeczce rano i wieczorem, to wiem, ale czy codziennie pijesz inną miksturę, czy kończysz jeden słoiczek i zaczynasz drugi?
        No i czy miksturujesz się na okrągło, czy robisz jakieś ,,antrakty” 😀 w trakcie?
        A żeby już przypieprzyć się do końca, to czy kolejność picia tych mikstur jest bez znaczenia?

        Dzięki i serdecznie pozdrawiam.
        PS. Aaa! Kiedy przestajesz całkiem sie nalewkować – kele Świąt Bożego Narodzenia, czy kele Wielkanocy?
        I jeszcze tylko ostatnie … 😀 😀 Mnichy, jak gdzieś wyczytałam, zarządzali sobie rok bez auta … Teraz wiem dlaczego! 😀
        Czy po ich nalewce można wsiąść za kierownicę, bo my póki co preferujemy w roku tylko jeden dzień bez samochodu?

        • Krysiu nie6 dostałam od Ciebie0 zgody na8 telefoniczne8 podanie przepisów0, więc jutro rano8 na spokojnie0 spróbuję jeszcze2 raz całość1 napisać.

        • Krysia ponownie podaję Ci obiecane przepisy.

          1. Nalewka mnichów Tybetańskich

          20 dkg czosnku polskiego zmiażdżyć,zmiksować
          200 ml czystego polskiego spirytusu
          zalać czosnek spirytusem, włożyć na 3 tygodnie do ciemnego miejsca, po tym okresie zlać i przechowywać w szklanym naczyniu najlepiej w chłodnym i ciemnym miejscu. Terapia zalecana przez mnichów raz na 5 lat, to zaczynając od 1 kropli dziennie do 40 kropli, czyli przez 40 dni i ponownie od 40 kropli do jednej przez 40 dni.
          Krysiu wiem, że działa zastosowałam na sobie i od ładnych paru lat nie wiem co to są choroby związane z jakimikolwiek przeziębieniami.
          Jeszcze do dzisiaj chodzę boso po ogrodzie, a jest połowa października i wszystko jest ok.

          2. Syrop imbirowo-miodowy

          Zetrzeć 4 większe kłącza-korzenie imbiru zalać 1 litrem miodu, ja stosuję wielokwiatowy, wymieszać i odłożyć do macerowania, naciągania, po 3 tygodniach można odcisnąć, wlać do szklanego słoika, trzymać w chłodnym ciemnym miejscu i stosować nawet profilaktycznie , ja stosuję 1 łyżkę na noc, imbir i miód mają właściwości bakteriobójcze, są naturalnymi antybiotykami. Pozostały imbir można zalać białym winem lub czystą wódką, co kto woli i jest jak znalazł nalewka na spokojność 😀

          3. Syrop z mniszka , czystka i cytryny

          Ja zebrałam w maju, tak jak to pisałyśmy wcześniej 500 sztuk kwiatów z mniszka w moim ogrodzie, z kwiatów odłączyłam same żółte płatki, zalałam 1 litrem miodu wielokwiatowego, wycisnęłam sok z 8 cytryn, dodałam 8 kopiatych łyżek suszonego czystka, syrop macerował się aż do końca września, zlałam do szklanej butelki, trzymam w lodówce i często piję z wodą, 3 łyżki syropu na 1 szklankę wody.
          Przepis 2 i 3 to są moje pomysły, myślę, że nie trujące, bo ja stosuję i jeszcze ciągle chodzę po tym pięknym świecie, no i mam się całkiem dobrze 😀
          Tak więc jak widzisz Krysiu z tych moich powyższych przetworów nijak się nie idzie „uchlać” :D, dla dobrego humoru musi być malinóweczka, wiśnióweczka, pigwóweczka, a w tym roku doszła jeszcze ostrężynóweczka, bo ostrężyny obrodziły obficie. Napisałam Ci powyżej jak ja to zażywam, więc jak widzisz , nie „miksturuję” 😀 się codziennie. Wczoraj oczywiście zażyłam 2 kielunki wiśnióweczki 😀 dla spokojności, po tym jak mi zeżarło cały wpis do Ciebie, no po prostu musiałam 😀 co nie ? 😀

          Po mojej naleweczce na pewno nie wolno wsiadać za kierownicę, ja nie mam prawa jazdy, co jest moją wielką bolączką, gdyż muszę korzystać z mojego bardzo kapryśnego osobistego kierowcy małżonka 😀
          We wczorajszym moim póżnym wpisie zadałam Ci rebus do rozwiązania, ciekawa jestem czy rozwiązałaś? 😀

          Pozdrawiam serdecznie i na zdrowie 😀

  7. Krysiu, no chyba mnie zaraz szlag trafi, bez wiśniowej naleweczki się nie obejdzie, muszę zażyć dla spokojności, wszystko ładnie Ci napisałam, cały długi kolaborat , na końcu chciałam wstawić ruszającą bużkę, którą nauczyła mnie margo007 z innego bloga, no i cały wpis szlag trafił, a wiesz jak ja lubię pisać.
    Doszłam do wniosku ,że podam ci mój numer telefonu, zadzwonisz, ja do Ciebie zaraz odzwonię bo mam darmowe rozmowy i podam te przepisy.
    Napisz mi zaraz czy się zgadzasz na takie diktum.
    Wstawiam Twoją bużkę bo jest bezpieczniejsza 😀 ♥

    • Aniu, bardzo dziękuję za przepisy! Napisałaś się, biedaku co niemiara!
      Gdyby mnie tak wcześniej wcięło wpis, to zażyłabym taką ociupinkę wiśnióweczki, że siedzenie przy stole czy pod stołem nie miałoby dla mnie najmniejszego znaczenia 😀 😀

      Powiedzmy, że z pewnych względów mam ostatnio ograniczony dostęp do kompa i zaglądam do niego w kratkę, stąd zdarza mi się przeoczyć istotny wpis, a szczególnie od ciebie.
      Na wiele innych komentarzy mogę odpowiedzieć za dzień lub dwa i okazuje się, że moja ,,reakcja”, wejście w dyskusję bywa spóźnione w czasie i klimacie.
      Oczywiście, że podaj mi swój numer, bardzo się ucieszę, że od czasu do czasu usłyszę głos MBD 🙂 i ,,chwilę” pogadamy.
      Ja nawet już kiedyś zapisałam numer do ciebie; podawałaś dla naszej Rudej, ale gdzieś go …

      ========================
      Wnusiu, powiedz mi, mój drogi, jak się nazywa ten cholerny Niemiec, co mi wszystko chowa i nigdy nie mogę niczego znaleźć?
      Altzheimer, dziadku, Altzheimer …

      Pozdrowionka

      • No ja pierdzielę!
        Mam, dzięki! Jutro przetestuję połączenie, bo właśnie teraz zapełnia mi się chata ,,przyjezdnymi”

        Pozdrowionka.

  8. Moje dzieci nie lubią jeść ryb i jajek. Ale teraz można stosować suplementy, które bardzo szybko się wchłaniają do organizmu. Wystarczy tylko minuta i język. Bez żadnego popijania i gryzienia. Polecam vita d express, bo naprawdę warto 🙂

Odpowiedz na „DariuszAnuluj pisanie odpowiedzi

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.