Media i manipulacja

Zbiór faktów o Fukushimie. Czy Japończycy już chorują?!

Sytuacja w Fukushimie: podsumowanie faktów

Cyt. ”
Zbiór tych faktów jest przerażający. Wykonana przez najemników międzynarodowego syjonizmu operacja false flag, jaka doprowadziła do katastrofy nuklearnej w 2011 roku, jest konsekwentnie przemilczana w mediach. Poniższy materiał pochodzi z oficjalnych źródeł potwierdzonych przez różne czynniki i wymaga ponownego zrozumienia, że międzynarodówka żydowska zupełnie oszalała i prowadzi wojnę z całą ludzkością oraz światem natury ożywionej. Jesteśmy w stanie wojny, a fakty są takie:

Reporterzy z Japonii piszą o wzroście ilości wad wrodzonych od 2011 r. Uniwersytet nie publikuje danych dotyczących narodzin zniekształconych dzieci od wielu lat. Nie publikuje danych ani dla Fukushimy ani innych prefektur.

fukushimaNiedawno uzyskano dostęp do niepublikowanych danych na temat wad wrodzonych w Japonii, które wykazały wzrost wskaźników dla roku 2011 […] Uczelnia, jaka przeprowadziła badania nie opublikowała wyników danych regionalnych. Jednak kilku ekspertów jądrowych twierdzi, że Japonia musi poważnie podejść do sprawy wpływu na zdrowie skutków awarii, w tym zająć się kwestią wad wrodzonych z powodu Fukushimy, „a dane powinny być nie tylko roczne, ale z kolejnych miesięcy i z podziałem na prefektury”.

[…] Yokohama City University […] zrobił badania wad wrodzonych w Japonii w okresie ponad dziesięciu lat. Sprawozdanie z 2011 r. o wadach wrodzonych zauważa wystąpienie zniekształceń u dzieci o 2,43 % większe w porównaniu do danych z 1999 roku. […]

Od 1999 roku, Yokohama City University publikował raporty statystyczne regularnie około maja, ale w tym roku niczego nie opublikował.

Japoński rząd ma już historię cenzurowania negatywnych informacji na temat zdrowotnych skutków korporacyjnych przestępstw […] rząd centralny nawet współpracował z korporacjami zanieczyszczającymi środowisko nad minimalizacją dowodów na temat przyczyn i zasięgu różnych chorób […]

Aleksiej V. Jabłokow, biolog i członek Rosyjskiej Akademii Nauk: „Japoński rząd nie jest wiarygodny jeśli chodzi o upublicznienie informacji o Fukushimie, czyli o japońskim Chernobylu. Twierdzenie, że konkretne dane pochodzące z poszczególnych prefektur nie byłyby przydatne, jest wręcz śmieszne…Potrzebne tu jest prawdziwe krajowe studium porównawcze„.

Czy Fukushima jest największą katastrofą ekologiczną wszech czasów? Codziennie do Pacyfiku wlewa się ponad 300 ton radioaktywnej wody z Fukushimy.

fukushima elektrowniaMateriał radioaktywny, który się uwalnia przeżyje nas wszystkich. Nikt nie wie na pewno, ile osób w końcu zainfekuje rak i inne problemy zdrowotne w wyniku katastrofy nuklearnej w Fukushimie, ale niektórzy eksperci nie boją się użyć słowa „miliardy”. Minęło ponad dwa lata od pierwotnej katastrofy, a teraz mówią nam, że to może potrwać nawet 40 lat, aby usunąć skutki. To jest koszmar na niewyobrażalną skalę i na półkuli północnej nie ma gdzie się przed nią schować.

1) Szacuje się, że jest tam 1331 zużytych jądrowych prętów paliwowych, które muszą być usunięte z Fukushimy. Ze względu na wyrządzone elektrowni szkody, komputerowo sterowane usunięcie ich nie będzie możliwe. Ręczne usuwanie jest znacznie bardziej ryzykowne, ale jest absolutnie konieczne, ale to rodzi kolejne ryzyko, ponieważ jeden błąd może doprowadzić do reakcji łańcuchowej.

2) Według Reutersa, łączna ilość cezu-137. zawartego w tych prętach paliwowych jest 14 tysięcy razy większa niż to, co zostało uwolnione podczas wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Inne szacunki mówią o liczbie znacznie większej.

3) Urzędnicy w Japonii przyznają, że ponad 300 ton radioaktywnej wody z Fukushimy wlewa się codziennie do Pacyfiku.

4) Według profesora z Uniwersytetu w Tokio, 3 gigabecquerele cezu-137 promieniują codziennie w kierunku portu Fukushima Daiichi…

Profesor Jota Kanda: Według moich badań, codziennie 3 gigabecquerele [3 miliardy bekereli] cezu-137 promieniuje podczas spływania do portu Fukushima Daiichi. Dla 300 ton wody gruntowej zawierającej tyle cezu-137, da się to obliczyć, bo jeden litr wody gruntowej musi zawierać 10.000 bekereli radioaktywnego izotopu.

5) Według TEPCO, łącznie gdzieś w granicach 20 do 40 bilionów bekereli radioaktywnego trytu dostało się do Oceanu Spokojnego od chwili katastrofy w Fukushima.

6) Coś powoduje, że ryby wzdłuż zachodniego wybrzeża Kanady krwawią ze skrzeli, brzuchów i gałek ocznych. Czy Fukushima jest za to odpowiedzialna?

fukushima promieniowanie

7) 150 byłych marynarzy i marines zawiadomiło, że mają teraz chorobę popromienną w wyniku służby na amerykańskich okrętach w pobliżu Fukushimy i dochodzą odszkodowań z tego tytułu.

8) jod-131, cez-137 i stront-90, które stale wydostają się z Fukushimy, będą mieć niewątpliwy wpływ na zdrowie mieszkańców półkuli północnej przez bardzo, bardzo długi czas.

Jod-131, na przykład, może dostawać się do tarczycy, gdzie emituje cząstki beta (elektrony), które uszkadzają tkanki. Plaga uszkodzeń tarczycy już wzrosła aż o 40 procent u dzieci w obszarze Fukushima, a to tylko dane oficjalne. Procent ten może iść znacznie wyżej. U młodzieży, która dopiero dorasta, może to mieć straszliwy wpływ zarówno na fizyczny, jak i psychiczny rozwój. U dorosłych powoduje bardzo szeroką gamę dodatkowych chorób, w tym raka.

Cez-137 z Fukushimy znaleziono u złowionych ryb aż tak daleko, że wyławiano je w Kalifornii. Rozprzestrzenia się po całym organizmie, ale ma tendencję do gromadzenia się w mięśniach.

Stront-90 ma okres pół-rozpadu około 29 lat. Naśladuje wapń i przenika do naszych kości.

9) Uważa się, że Fukushima pierwotnie zawierała aż 1760 ton materiału jądrowego.

10) Istnieją już symulacje, przewidujące, że cały Ocean Spokojny wkrótce „będzie mieć poziom cezu od 5 do 10 razy wyższy” niż ten, z jakim mieliśmy do czynienia w czasach ciężkich testów bomb atomowych na Pacyfiku wiele lat temu.

11) Według Wall Street Journal, oczyszczanie Fukushimy może potrwać 40 lat.

 

Mamy ciągły wyciek do Oceanu Spokojnego, który będzie trwać nie tylko za naszego życia, ale również za życia naszych dzieci. Mamy 40 milionów ludzi mieszkających w Tokio i w pobliżu. Mamy nadal wyciek wód podziemnych. Po drugiej stronie Pacyfiku, mamy co najmniej dwa badania naukowe potencjalnych skutków, które już teraz dostarczyły dowodów zwiększonej śmiertelności w Ameryce Północnej w najbliższej przyszłości.

Mamy zwiększone skażenie łańcucha pokarmowego, poprzez bioakumulację i biomagnifikację. A nowo stwierdzonym problemem jest bliskość stopionego paliwa w stosunku do położenia zbiornika wodnego Tokio, który rozciąga się pod zakładem. Czy i kiedy rdzeń osiągnie dostęp do warstwy wodonośnej Tokio? Powinny mieć miejsce poważne i celowe dyskusje na temat ewakuacji 40 mln ludzi z wielkiej aglomeracji. Nie można żyć w miejscu, które nie ma dostępu do czystej wody.

Foki na Alasce cierpią na chorobę popromienną, ale „naukowcy” rządowi mówią, że to skutek oparzeń słonecznych.

fukushima radiacja

Wszystko zaczęło się w lipcu 2011 roku. Miejscowi myśliwi na Alasce zauważyli w lodzie foki, jakie dokarmiali tutaj, że mają na ciele sączące się rany i utraciły większość włosów. Były chore, a niektóre umierały. Ostatecznie ponad 200 fok miało podobne objawy, co skłoniło rząd federalny do uznania, że zjawisko takie ma „niewyjaśnione przyczyny śmiertelności”, a więc stwarza podstawę do finansowania badań i skupienia umysłów naukowych na rozwiązaniu zagadki.

Biolog: śledzie pacyficzne w Kanadzie krwawią z gałek ocznych, twarzy, płetw ogonowych, oczu. Nigdy nie widziałam ryb, żeby tak źle wyglądały. Wszystkie zbadane przeze mnie były zakrwawione. Urzędnicy informowali o krwotokach zaraz po zdarzeniu z marca 2011, ale rząd zupełnie zignorował problem.

fukushima skazenie

Dwa dni temu chodziłam po plaży na Malcolm Island [niedaleko Port McNeill na północnej wyspie Vancouver] i znalazłam około 100 małych śledzi i nie tylko krwawiły z płetw, ale z brzuchów, skrzeli, gałek ocznych. […] „Na 100 procent … Nie mogłam znaleźć żadnego, który nie krwawił w jakiś sposób. I były tam też młode sockeye [łososie]„.

Sun News, 12 sierpnia 2013: [Morton] w ostatni weekend wyciągnęła kilkaset ryb. Jest oczywiste, że infekcja się rozprzestrzeniła – zamiast zwykłego koloru srebrnego, ryby miały oczy, ogony, podbrzusza, skrzela i twarze oblepione chorowitym krwistym kolorem. „Nigdy nie widziałam ryb, które wyglądały tak źle”, […] W czerwcu chore ryby były tylko w wschodniej części cieśniny Johnstone, ale od tego czasu rozprzestrzeniły się na Alert Bay i Sointula”.

fukushima katastrofa

fukushima japonia

Źródła:

http://enenews.com/biologist

http://birthofanewearth.blogspot.com/

http://rinf.com/alt-news/

http://enenews.com/

Źródło polskie:

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/

Przygotował: stophasbara

Reklamy

1 odpowiedź »

  1. Z jednym, niewielkim sprostowaniem: Jodu-131 już nie ma. Rozpadł się dawno temu. To jest krótkożyciowy izotop o czasie połowicznego zaniku ok. 8 dni. Po 10 tygodniach jest go w przyrodzie mniej niż tła promieniotwórczego. A po dwóch latach nie ma w ogóle. Jod 131 jest groźny w pierwszych dniach po katastrofie, tarczyce nasycone jodem więcej go nie wchłaniają.
    Poza tym Japończycy jako ludzie morza, żywiący się glonami zawierającymi bardzo dużo jodu raczej mają problemy szybciej z nadmiarem niż niedoborem jodu i ich tarczyce są tym pierwiastkiem permanentnie nasycone. Tak więc tego bym się tam nie obawiał, najgorszy jest cez 137 i stront 90, bo te izotopy rozpadają się znacznie wolniej i są wbudowywane w organizm jako bomba z opóźnionym zapłonem. Cez 137 o okresie połowicznego zaniku 30 lat będzie truł jeszcze przez kilkaset lat (w tym ostro przez 150). Podobnie stront 90…
    Inna sprawa, że skoro Japończycy jedzą to, co z morza wyciągną a teraz do tego morza wpada im setka ton wrednego zajzajeru na dobę…
    Oj, Japonia obrywa pięknie. Choć swoja drogą, Japończycy mają tendencję do uważania się za „lepszych” i dlatego nieco olewają kwestie bezpieczeństwa – po co np. umieszczać generator zapasowy gdzieś wysoko, żeby go nie mogło zalać tsunami, jak chroni go najlepsza zapora na świecie? Tacy byli pewni tej zapory, że żadna fala jej nie przeleje…
    Ech, po katastrofie w Czarnobylu zrobiłbym WSZYSTKO, żeby taka elektrownia miała z 5 niezależnych systemów zasilania układu chłodzenia. I dodatkowo zakotwiczony kilka mil od brzegu statek – elektrownię. I dodatkowo kilka takich w innych portach Japonii. Właśnie po to, że jak gdzieś jakaś elektrownia będzie jechała na akumulatorach, to w kilka godzin statek z generatorem podpłynie i zacznie zasilać awaryjne chłodzenie…

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.