Niewyjaśnione zjawiska

„Gdy upadnie Syria, będzie III wojna światowa”. Makabryczna przepowiednia znanego jasnowidza

Wojna w Syrii i III wojna światowa: przepowiednie

Najpierw przeczytaj tekst: Czy możliwe, że do wojny w Syrii w ogóle nie dojdzie, a zadyma w tym kraju jest pretekstem do czegoś grubszego?
I oczywiście, zachęcam do dystansu wobec poniższego tekstu, bo 20% przepowiedni Baby Wangi się nie sprawdziło, w tym ta, że do wielka wojna rozpocznie się w 2010 roku.

Baba Wanga jest dość znanym i kontrowersyjnym jasnowidzem pochodzącym z Bułgarii. Miała ona wiele wizji dotyczących przyszłości świata, z czego wiele się sprawdziło. Jej zwolennicy uważają, że dotychczas około 80% jej proroctw się wypełniło. Tak więc proroctwa Baby Wangi odnośnie Syrii i wydarzeń na Ziemi po jej upadku, mogą mieć głębsze znaczenie.

Baba Wanga prorokowała, że w roku w którym upadnie Syria, będzie miała miejsce jakaś niesamowita, radykalna odmiana. Pod koniec XX wieku, w latach 90-tych, w ostatnich czasach życia jasnowidzki, pytano ją o mającą nadejść wielką wojnę. Wtedy mówiła ona, iż wojna jeszcze jest daleko, bo Syria nie upadła. Obecnie mamy do czynienia z bezprecedensowymi przygotowaniami do inwazji na Syrię. Dlatego uważam, że warto przypomnieć, co mówiła Baba Wanga na ten temat. Temat wojny, ostatecznej apokalipsy, dnia sądu, zagłady:

Według proroctwa Wangi, w roku upadku Syrii nastąpi radykalna zmiana. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, w ostatnich latach życia słynnej wizjonerki, gdy pytano jej o III wojnę światową odpowiadała, że „jeszcze przyjdzie na to czas, bo Syria nie upadła”. Teraz, gdy widzimy zakusy państw zachodnich na walczącą Syrię warto to przypomnieć.

„Często pytają mnie kiedy przyjdzie czas. Odpowiadam im, jeszcze nie teraz. Jeszcze nie upadła Syria! Syria padnie u stóp zwycięzcy, ale zwycięzca nim nie będzie” – tak mówiła Baba Wanga, którą ludzie pytali o mającą nadejść rychłą apokalipsę.

Gdy obserwuje się na bieżący bieg wypadków w Syrii, na Bliskim Wschodzie i na całym świecie, może wydać się to niezwykle znajome.. W Syrii rozgrywa się okrutna wojna, a zderzenie interesów różnych religii i globalnych mocarstw, to możliwość potężnego konfliktu militarnego.

Bułgarska jasnowidzka twierdziła, że Rosja szybko odbuduje swoją pozycję, a Europa stanie się kontynentem starców. Oba te zjawiska wyraźnie następują. W kontekście USA i przyszłych przywódców stwierdzała ona, że „Ameryka weźmie brodatego i poznają, że strach jest gorszy niż miłość”

Według jej słów półkula północna, na której żyjemy, ma być wkrótce niezdatna do zamieszkania. Niektórzy wiążą to proroctwo z dramatycznie rozwijającą się sytuacją w uszkodzonej elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi.

O samym końcu świata Baba Wanga wyraża się w taki sposób jakby miało dojść do jakiegoś kosmicznego kataklizmu, lub klęski ekologicznej.

„To będzie koniec świata, a Ziemia odwróci się od Słońca. Tam gdzie było gorąco, będzie lód, wiele zwierząt wymarło.”

Ale w proroctwach Baby Wangi są i pozytywy. Gdy zdarzą się już te wszystkie doniosłe rzeczy dojdzie do odnowienia ludzkości.

„Nadejdzie dzień, kiedy kłamstwo zniknie z powierzchni ziemi, nie będzie przemocy i kradzieży. Zatrzymane będą wojny, i ci którzy przeżyli, zrozumieją wartość życia i potrzebę jego ochrony. Ziemia wkracza w nowy okres, który można nazwać jako czas cnót. Ten nowy stan planety nie zależy od nas, to nadchodzi, czy nam się to podoba, czy nie. Nowoczesne czasy wymagają nowego sposobu myślenia, inną świadomość, jakościowo nowych ludzi, tak, aby nie zakłócić harmonii wszechświata.”

Brzmi to bardzo pięknie, ale niestety utopijnie. Bardzo trudno wyobrazić sobie zdarzenia, które mogłyby doprowadzić do pozytywnego końca w postaci ustalenia nowego porządku świata, tym razem nieopartego na niewolnictwie a miłości”

Źródło: http://innemedium.pl/

Reklamy

7 odpowiedzi »

  1. Z różnych nieustalonych źródeł mamy przecieki, że USA i niektóre inne kraje mają kontakt z obcymi cywilizacjami, ale trudno ocenić nam maluczkim ich wiarygodność. A jeśli to prawda i wyższe cywilizacje obserwują co się dzieje na planecie ziemi i chcą ratować tę piękną planetę przed zgubnymi działaniami ludzkimi? Tylko jak to zrobić? Może mają swój plan i wygląda on następująco. Dzielą się nowoczesnymi technologiami z przywódcami najważniejszych mocarstw. Widzą, że te technologie nie służą planecie, ani zamieszkującym ją istotom, tylko są wykorzystywane niszczeniu jej zasobów przez chciwych i głupich przywódców. Czekają, aż sytuacja stanie się na tyle dramatyczna, że spokojnie zaatakują nas, rozbroją i zagonią do odbudowy naturalnego środowiska. Religie wówczas wszystkie upadną, bo zostanie obnażona ich niewiedza. Ludzie utracą wszelkie prawa własności do ziemi i naturalnych dóbr i surowców. Wszyscy ludzie zostaną uznani za gości tej planety, a nie jej właścicieli. Wszyscy będą mieli prawo do mieszkania i zaspokojenia głodu. Znikną pieniądze. W zamian człowiek będzie musiał poświęcić się pracy na rzecz odrodzenia planety i wszelkich przejawów jej życia. Dla wojskowych, finansistów i menadżerów korporacji, nastąpi koniec świata i zapanuje reżim, który nie pozwoli im bogacić się kosztem innych. Ech, pomarzyć dobra rzecz…………………

  2. Mądra wypowiedz kolegi powyzej. Gorzej, jesli faktem okaze sie kwestia tego typu, ze to wlasnie ci OBCY steruja tym wszystkim. Tyle sie juz w ostatnich latach mowi m.in. o istotach reptalianskich. Historia lubi zakreslac kolo. Pamietajcie. Wiedzie tez o tym, ze wymieranie ludzkosci na ziemii to rzecz cykliczna i byla rowniez w przeszlosci powiazana z wojnami atomowymi i to z przed tysiecy lat. Patrz – Mohendżo Daro. Wiem ze to brzmi jak S-F ale nie dlatego, ze to tym S-F jest. Po prostu, nasze myslenie i podswiadomosc nie dopuszcza u wiekszosci osob, do pogodzenia sie z pewnymi faktami, ktore sa zapisane w starych ksiegach, czy tez maja swoj przyklad fizyczny – statozytne miasta, budowle, piramidy – ktorych nie mogli zbudowac „od tak sobie” ludzie. Sadze ze jestesmy poddawani ciaglem obserwacji i w pewnym sensie rowniez jakies kontroli. Przykre to, ale trzeba sie z tym pogodzic. Taka jest „harmonia przyrody”. Cos mi sie zdaje, ze obecne pokolejnie chyba nie do zyje swoich ostatnich dni w pokoju. Cos sie zliba. Obysmy sie nie obudzili jutro w innym swiecie.

    • Ciekawa wypowiedz. Jednak chciałbym zanegować twierdzenie, aniżeli reptalianie w ogóle istnieją, gdyby chcieli to przecież mogliby już dawno posłać nas do piachu. Bardziej trapi mnie ten okrężny piktogram, w którym informuję się nas o niepożądanych podarunkach.

      Tutaj raczej każdy inaczej patrzy na SF, to dobre narzędzie do przysłaniania oczu, ach zrzesztą w telewizji pewnie się o obcych naoglądaliśmy, nie ma powodu, żeby w ogóle się tym przejmować, trzeba ciężko pracować dla swoich panów.

      Modlę się o tą wojnę.
      Codziennie oglądam wiadomości w nadziei ze ten cały fałsz zniknie z powierzchni ziemi, niczym potop zesłany przez Boga.

      Podpisem: Wolnomyślący fanatyk

  3. To nie było marzenie.Receptę na ustrój ludzkiej szczęśliwości dawał Karol Marks proponując bandycki historycyzm.Od kiedy rejestrujemy ewolucję ludzkiego myślenia,europejska to antyczna Grecja coraz większego znaczenia nabiera ZAKON PRACY,bo mamy do czynienia z ZAKONEM SPEKULACJI.Taki jest efekt wpływania na CYWILIZACJĘ ŁACIŃSKĄ cywilizacji PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.

  4. juz sie dzieje….Syria plonie , ISIS dziala….patrzcie, to bylo upoblikowane w 2013, bardzo szybko swiat sie zmienia….

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.