Bareizmy

Pod śmietnik podjechał srebrny kabriolet..

Opiszę tutaj zdarzenie, które miało miejsce parę dni temu, którego byłem świadkiem.

Otóż na moim osiedlu jest śmietnik, który jeszcze nie jest ogrodzony. Już pisałem na moim blogu, że kawałek dalej, za miedzą, znajduje się dzielnica domków jednorodzinnych i szeregowców, część z tych osiedli jest strzeżona.

Siedziałem wtedy na ławeczce, zdarzenie to obserwowałem z oddali. Pod śmietnik na mojej dzielnicy podjechał srebrny kabriolet. Nie mogłem dostrzec z takiej odległości, jaka jest marka tego samochodu, ale samochód ten robił wrażenie! Kosztował, zapewne, więcej niż 150.000 złotych..

Kabriolet przystanął tuż pod śmietnikiem, ale w jego stronę zaczął patrzeć jeden z sąsiadów, który tamtędy przechodził z psem. Chłop dwa metry na dwa, przystanął i obserwował, co zrobi właściciel samochodu, który przystanął tuż pod naszym śmietnikiem..

Chwilę to potrwało. Osoba siedząca za kierownicą owego kabrioletu przez jakiś czas nie robiła nic, po czym jednym zamaszystym ruchem, wystawiła rękę za okno pojazdu, i pokazała środkowy palec („fuck you”) sąsiadowi z psem. Chwilę później, samochód ten ruszył z piskiem opon i tyle go widzieliśmy..

Można się tylko domyślać, spekulować, dlaczego zachowanie tej osoby było takie a nie inne. Czy na przykład osoba za kierownicą luksusowego kabrioletu zatrzymała się przed naszym śmietnikiem, by wyrzucić tam swoje śmieci? Ale nie mogła wyrzucić śmieci, ze względu na obecność postawnego sąsiada z psem na spacerze? Bo choć pewnie ma swoją firmę, zarabia krocie, ale jest tak skąpa, że nie chce płacić za wywóz śmieci ze swojej posesji?

To właśnie tego typu polscy „byznesmeni” płacą pracownikom zatrudnionym na czarno 800 złotych netto. Nie wierzycie, że takie pensje są codziennością? To pojedźcie do Polski wschodniej, na wieś. Tam nawet minimalna krajowa jest dla „pracodawców” zbyt dużym obciążeniem. Działa to na tej zasadzie:

kapitalizm

kapitalizm-1

biznes

ekonomia

biznes

Reklamy

16 odpowiedzi »

  1. Pierwszy demot to kłamstwo. 2 osoby w 2 miesiące nie wybudują mieszkania a mieszkanie kosztuje 300 tys. Z tego deweloper musi odliczyć oczywiście koszty materiałów i energii, amortyzację narzędzi… Ale nawet, jeśli by na mieszkaniu zarabiał 300 tys, to 2 osoby w 2 miesiące NIE ZROBIĄ w budowlance nic wartego 300 tys na rynku. Nie ma bata.

    • POZA TYM:
      Nie liczy się tylko czysty zysk netto. To bzdura. Są też wartości niemierzalne w kategorii zysku / strat. Bo jak policzysz zysk jaki przynosi kasjerka dla marketu? Bez kasjerów market w ogóle by nie sprzedał produktów czyli zysk wynosiłby zero złotych. A zautomatyzowane „odpowiedniki” kasjerów to technologia dopiero testowana, w powijakach.

      • (…) edytowano by admin
        Niestety, na wolnym rynku jedyną metoda ustalania ceny jest umowa między stronami.

        • Panie Pokręć – ban na 7 dni.
          Na moim blogu nie ma miejsca na liberalne poglądy Korwina Mikke i Nowej Prawicy. Wystarczy że cały internet, od onetu, po gazeta.pl aż po demotywatory, jest zarzygany tymi odchodami myślowymi.

  2. Co do biznesmena w klubie – i tak ma być. Właśnie dlatego biznesmen jest biznesmenem, bo nie traci czasu i energii na „wybawianie się” i chlanie, tylko na pomnażanie talentów. Rozumiecie? Mylicie skutek z przyczyną.

      • Przeciwieństwa to przeciwieństwa. jak coś jest tym samym, to nie jest przeciwieństwem.
        A pretensje do takiego biznesmena, że w klubie „bywa” zamiast schlać się jak świnia a potem ma z tego korzyści, to jak zazdrościć piątek koledze, który siedzi w domu i się uczy, podczas, gdy zazdrośnik na okrągło imprezuje. Ciągłe imprezowanie i pilność w nauce to nie jest to samo, wybacz.

        • Myślisz jak typowy katol. Nie będę ci tego wyjaśniał, chcesz to szukaj na blogu. I nie odurzaj się już dymem z kadzidła, to jebie mózg, naprawdę! xD 😉

    • Szanowny panie,
      Proszę o nie wygłaszanie tutaj poglądów rodem z Balcerowicza czy innego Korwina Mikke.
      Mój blog to nie jest tuba propagandowa Kongresu Nowej Prawicy.

  3. Czytajcie uwaznie , opisze histoeyjke z mojego zycia kiedy jeszcze zylem w Polsce , piekna restauracja w moich kochanych Katowicach i bal „bisnessmanow” hulaj dusza piekla nie ma , Nazajutrz knajpa w remoncie Tydzien !!! co oni tam nawyrabiali zapytalem znajoma kelnerke , a wiec polamali stoly i wyrwali kaloryfer ze sciany uff balety na calego holoty zwanej bisnessmenami . Ludziska jak w Polsce jest kilku prawdziwych bosnessmanow to wszystko cala resza to PRL . UB , SB oto poscy „bisnesmani” przez jedno s . Holota i tyle .

  4. Ciag dalszy , po tygodniu restauracje zarezerwowana mieli Bracia Gornicy !!!! tez hulaj dusza i jest pieklo . Nazajutrz knajpa otwarta !!!! wnioski wyciagnijcie sami !!!

  5. z sieci;
    PRZEDRUK Polska rok 2022:

    Arkadiusz Wrak, Antoni Firoł i Sergiusz Kupawa, emeryci z Białegostoku, zakupili na spółkę fifkę do papierosów przez co urząd skarbowy powziął podejrzenie o hulaszczym trybie życia staruszków. Na podstawie anonimowego telefonu urzędnicy nałożyli na każdego z nich grzywnę w wysokości 5000 zł. Leokadia Wątraśna, lat 45 za uchylenie się od obowiązku podatkowego z tytułu darowizny została ścięta toporem na rynku we Włoszczowie w obecności kierownika urzędu skarbowego i jego rodziny. Mariusz Winiak, lat 9, na podstawie wielomiesięcznych obserwacji pracowników US ukarany grzywną 3000 zł za niewspółmierne do dochodów zakupy lizaków i jajek niespodzianek. Anna Dębowa, lat 101,ukarana pośmiertnie zabraniem z trumny poduszki z powodu nieuiszczenia podatku spadkowego w roku 1968.Przedmioty spadku: drewniana chochla z inskrypcją ” GS” i balia emaliowana zostały zarekwirowane i przeszły na własność Skarbu Państwa. Leon Trociniak, lat 32, osaczony i dobity długopisami przez kontrolerów pod Budapesztem na podstawie urojeń zespołowych pracowników warszawskiego urzędu skarbowego. Zuzanna Siędził, lat 45,kara grzywny z tytułu nieuiszczenia podatku od wzbogacenia po zakupie nowego grzebienia. Marcel Kozacki, lat 77, zbyt wystawny tryb życia staruszka od dawna był cierniem w oku urzędnika US a ukrojenie przez Marcela drugiej kromki chleba do śniadania zupełnie przekreśliło jego szansę na uniknięcie problemów z US. Dodatkowo nie potrafił wyjaśnić pochodzenia majątku ruchomego w postaci laski dębowej z miedzianą rękojeścią i kalesonów produkcji tajlandzkiej. Wacław Tropisz, lat 38,zawodowy żebrak z Trzebiatowej ukarany przez US za manipulowanie przy kasie fiskalnej i brak jasności w wydatkach na denaturat. Teofil Białej, lat 45, kierownik Urzędu Skarbowego z Sieniawki niesłusznie oskarżony o nieudokumentowane wzbogacenie się o jacht pełnomorski, kopalnię diamentów i fabrykę szynki. W toku postępowania okazało się, że dobra te nabył za środki uzyskane z rozbicia skarbonki córki. Sprawa umorzona. Skarb Państwa poniósł koszty odszkodowania w wysokości 6 milionów złotych za szkody moralne kierownika.
    i to się dzieje na oczach!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.