Nauka wszechświat i wojsko

Kryzys w Fukushimie się pogłębia, Japonia prosi świat o pomoc!

Ciąg dalszy kryzysu w elektrowni atomowej w Fukushimie. Japonia nie radzi sobie z opanowaniem sytuacji i prosi świat o pomoc. Powoli jasne staje się, jak wielki wpływ miała ta awaria na skażenie biosu ziemskiego. Od ponad tygodnia trwają ciągłe wycieki ekstremalnie skażonej wody do Oceanu Spokojnego. Emisje są szacowane na 300 do 400 ton wody dziennie. Szef firmy nadzorującej zrujnowaną elektrownię atomową przyznaje, że nie jest w stanie zatamować dalszych wycieków.

Obecnie sytuacja przedstawia się następująco: w reaktorach mamy stopione rdzenie, które są chłodzone w najbardziej prymitywny sposób – polewa się je wodą, po czym wodę tę trzeba gdzieś magazynować. Bierze się to z tego, że włączenie standardowego systemu chłodzącego jest niemożliwe. Skażonej wody przybywa w zastraszającym tempie. Na domiar złego, przypuszcza się, że stopieniu uległa betonowa osłona pod rdzeniami reaktorów, więc skażenie przedostaje się bezpośrednio do wód gruntowych.

fukushima

TEPCO i rząd Japonii stosuje strategię „stopniowania napięcia”. To znaczy, że złe informacje podaje się stopniowo, nie od razu. Już wkrótce możemy się dowiedzieć, że emisje do Pacyfiku trwają nieprzerwanie od dwóch lat, a nie od tygodnia. Zresztą są ludzie, którzy mówią to już teraz.

Reaktora atomowego nie można od razu „wyłączyć” i rozebrać. Najpierw wygasza się wysokoenergetyczne procesy w rdzeniu reaktora, po czym trzeba go chłodzić nieprzerwanie przez następnych kilkadziesiąt lat. Oceniono, że w Fukushimie będzie to potrzebne przez następnych 40, 45 lat.

Oficjalnie wiadomo, że korporacja TEPCO (Tokyo Electric Power Corporation) przegrało dwuletnią walnę o opanowanie kryzysowej sytuacji w elektrowni w Fukushimie. Woda używana jako chłodziwo reaktorów, jest składowana wokół elektrowni, w zbiornikach. Przypuszcza się, że to głównie z tych zbiorników wydostało się ponad 300 ton ekstremalnie radioaktywnej wody. Na domiar złego, w pobliżu zbiorników zaczęła osuwać się ziemia – podejrzewa się, że ma to związek z omawianym tutaj wyciekiem.

fukushima radiacja

Zgromadzono już ogromne ilości radioaktywnej cieczy. Wokół obiektu składowanych jest:
-330.000 ton radioaktywnej wody i każdego dnia przybywa 400 ton;
-70.000 metrów sześciennych radioaktywnego betonu;
-58.000 metrów sześciennych napromieniowanych drzew;

Firma TEPCO zwróciła się o pomoc do zagranicznych ekspertów. Opracują oni nową strategię dla elektrowni w Fukushimie.

Jarek Kefir

Na podstawie: komunikaty agencji prasowych, w tym IAR

Reklamy

4 odpowiedzi »

  1. Bomba atomowa to wręcz higieniczna broń w porównaniu do elektrowni jądrowej, jak widać. Kiedyś uważałem, że elektrownie jądrowe są bardzo bezpieczne a te oparte o wodę jako moderator i chłodziwo – wręcz bezpieczne „wewnętrznie” – jak przestanie się cokolwiek robić, to one się po prostu wyłączą i same wystygną. Teraz jednak widzę, jaki to jest zajzajer. Nawet te chłodzone wodą mogą zrobić „kuku” jak grafitowy Czarnobyl.
    Zresztą Japończycy jednak mają w nosie zabezpieczenia, zwłaszcza, jak robią u siebie. na eksport – robią zabezpieczenia na 10-tą stronę, ale u siebie – po co im, przecież Japończyk się nigdy nie myli, jakiś tam „gaijin” przyśnie nad pulpitem a Japończyk – choćby miał rok nie spać na posterunku – wytrzyma.
    To, co zabiło Fukushimę (a z nią prawdopodobnie Japonię) – to podstawowy błąd: umiejscowienie awaryjnego generatora dieslowskiego w miejscu, gdzie mogła go zalać woda. Owszem, mogli tam postawić jeden, drugi i trzeci powinien stać gdzieś na okolicznych górach, gdzie żadna fala go nie dorwie. I powinni mieć zmagazynowany zapas kabli awaryjnych, które by mogli rozłożyć od gór do elektrowni w razie zerwania linii oryginalnej w czasie pracy chłodzenia na akumulatorach.

  2. „są chłodzone w najbardziej prymitywny sposób – polewa się je wodą” (…) edytowano by admin

    • Chodzi mi o to, że w elektrowni Fukushima nie funkcjonuje standardowy system chłodzenia taki jak w innych elektrowniach. Stopione rdzenie reaktorów są polewane wodą, którą potem trzeba magazynować. Widać że nie masz zielonego pojęcia o sytuacji jaka jest w tej elektrowni, ale jako typowy polaczkowaty polaczek musisz się koniecznie wypowiedzieć i zrobić bydło – zarówno w moim democie na głównej jak i tutaj. Polaczkowaty polaczek – światowy ekspert od wszystkiego! Od atomistyki, po astronautykę aż do klasyfikacji gatunków ryb słodkowodnych!
      P.S. na moim blogu dzieci, ryby i ‚racjonaliści naukowi’ głosu nie mają 😉 Hasaj do woli, ale na demotach.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.