Media i manipulacja

Ukrywana prawda o witaminie D. Słońce leczy!

Witamina D: ukrywana prawda

Według przeprowadzonych niedawno badań naukowych, powszechny staje się deficyt witaminy D. Jest on jednym z najważniejszych problemów medycznych we współczesnych społeczeństwie i powoduje lub ma udział w wielu chorobach cywilizacyjnych.

Witamina D odpowiada m.in. za odporność człowieka (obok witaminy C). Zimą i jesienią, gdy światła słonecznego jest najmniej, notuje się najwięcej przypadków zachorowań na choroby grypopodobne.

Swój udział w powstawaniu cywilizacyjnych niedoborów witaminy D mają też udział wielkie korporacje chemiczne. Ich produkty – kremy do opalania z filtrami, skutecznie uniemożliwiają syntezę witaminy D w skórze. Korzyść z ich używania jest bardzo wątpliwa, bo tak naprawdę potrzebujemy światła słońca niemal jak powietrza, zaś straszenie nas promieniowaniem UV jest tym samym, co straszenie nas wyssanym z palca zagrożeniem grypowym.

Ponieważ prawie niemożliwe jest uzyskanie odpowiedniego poziomu witaminy D tylko z diety bądź ekspozycji na słońce, zaleca się stosowanie suplementacji.

 

Reklamy

31 odpowiedzi »

  1. Niestety oznaczenie poziomu witaminy D we krwi jest dosyć drogie. Zdarzało mi się płacić 80 zł jak i 150. Zależy od laboratorium. Od roku suplementuję tę witaminę, zmniejszam dawkę tylko w miesiącach słonecznych. Dużo przebywam na powietrzu, na słońcu, a mimo to, miałam ją sporo poniżej dolnej normy. Ale łykać z umiarem i badać poziom. Czytałam, że wysoki poziom D, to świetne warunki do rozwoju raka. Zupełnie odwrotnie niż słyszymy w zaprezentowanym materiale. I bądź tu bracie mądry;)

    • bo witamina d jest w luszczach a nie wsloncu wiec nie dziwie sie ,ze mialas jej za malo wiecej tranu to i mozg bedzie odzywiony

    • To czytałaś jakieś bzdury, zapewne pisane przez jakieś koncerny produkujące kremy z filtrami. Czytałem coś zupełnie przeciwnego. Od dawien dawna wiadomo, że wit.D jest nas ważna. Słońce i człowiek bo naturalne zestawienie ćwiczone tysiące lat. Organizm wytworzy jej tyle ile potrzebuje. Wiele lat temu holenderscy lekarze straszyli obywateli słońcem. Kiedy po kolejnych paru latach okazało się, że u ludzi pojawił się brak wit. D i choroby z tym związane szybko zmienili zdanie.

  2. panie jarku ile pan ma lat ze pan dopiero to „odkryl”? a co tu jest dziwnego? a co to za „wielka” wiadomosc dnia? przeciez mnie to nauczyciele mowili za komuny w podstawowce w 70-tych latach. jezu ile lat ma wlasciciel tego bloga i ze on jest taki zdziwiony niektorymi wiadomosciami. czy ktos z was jest tu kolo 50-tki czy tu nikogo takiego nie ma i sa tu same male dzieci. no dzieci moje dowiedzialy sie ze slonce leczy a witamina d istnieje dzieki sloncu. jezu az mna zalopotalo. to czego dzisiaj ucza w szkole na bioli?

    • Wiem to od paru lat.
      Ale pewne wiadomości trzeba stale powtarzać.
      TO NIE JEST BLOG SPECJALISTYCZNY, który jest przeznaczony dla wąskiego grona odbiorców.
      Tak samo jeden komentator zarzucił mi, że daje wiedzę na temat szkodliwości fluoru, którą on wyczytał 10 lat temu.
      Ale co z tego? Jak 99% Polaków nie ma tej wiedzy do dziś.
      Autor bloga ma lat 27. I co w związku z tym?

    • P.S. pomimo tego, że uczyłem się w szkołach jeszcze przed większością szkodliwych „reform”, na lekcjach biologii miałem wpajane totalne bzdury, że promieniowanie UV i ogólnie światło słoneczne szkodzi i że konieczne trzeba stosować kremy z filtrami i nosić okulary przeciwsłoneczne.

    • dzisiaj w szkole niczego nie uczą .A ja pamietam jak mama mówiła „Dzieci na słońce na słońce bo to leczy wszystko .Ja bardzo dużo przebywam na słońcu jestem rocznikiem jak to sie mówi komuny i pewnie dlatego mam to w nawyku .Pozdrawiam

    • ooooo, biedny załopotany. to czemu się nie dzielisz swoją wiedzą tylko trzymasz dla siebie?
      Podpisano pięćdziesięciolatka

    • W szkole juz od wielu wielu lat ucza tylko polprawd…. i tak naprawde niewiele
      pozytecznego … gdybym sama nie drazyla tematow i nie grzebala w informacjach (szczesliwie jeszcze dostepnych) to nie mialabym nawet mglistego pojecia o historii
      Polski …. o tym co zdrowe czy warte uwagi.

    • a Ty dorosły człowieku nigdy młody nie byłeś? wiedza to rzecz wrodzona u Ciebie? Chcesz porozmawiać o fizyce kwantowej?

  3. Uwazam ,ze kazdy rozumny czlowiek powinien rozgraniczac wiedze ktora serwuja nam media a to co nakazuje mu wlasny instynkt i to co jest naturalne !!! tak jak slonce ktore swieci od milionow lat.,oczywiscie wszystko z umiarem ,mam na mysli opalanie…dla mnie jest to jasne jak slonce;))))

    • oplanie jest sztucznym wytworem marlin monroe … ludzie sie wczesnie nie opalali tylko naturalnie lezeli na sloncu , nie znali filtrow i innych bzdur niszczacych skore , brak powietrza
      slowo opalanie jest nowym slowem

  4. Wit. D odpowiada również za prawidłową pracę mięśni oraz wchłanianie się Wapnia w kości, zęby, (bez wysokiej dawki jej Wapń się nie wchłonie, zwłaszcza gdy jest w niskiej jakości formie jak m.in., np. w tabl. rozpuszczalnych). Dawka dzienna przy normalnym energetycznie funkcjonowaniu to 25µg, natomiast dla sportowców (przed treningiem) do 125µg. I co fajne suplementy wit. D są pochodzenia naturalnego (tłuszcze MCT).

    • i tluszikszych bzdur ie czytalem , witaina d jest tluszczem wiec slonce nie ma wpluwu na jej wytwarzanie , antomiast to co dotyczy roslin nie wystpeuje u ludzi , to propaganda by sprzedac filtry do opalania , roslina jest gotowa do fotosyntezy czlowiek nuie jest roslina no chyba ze w przenosni obloznie chory

      • Witamina d jest tak naprawdę hormonem – d3 u zwierząt, d2 u roślin. Wytwarza się w skórze i rozpuszcza się w tłuszczach. Stwierdzenie, że witamina d jest tłuszczem dowodzi twojej ignorancji. Oto link z uniwersytetu jagiellońskiego, gdzie możesz uzupełnić swoje braki:
        http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Tyrkalska08
        Zakładam, że innym też się przyda. 😉 Trochę nieaktualne poziomy w stosunku do najnowszych badań, ale ogólne informacje są jak najbardziej prawidłowe.

      • sporo wypiłeś jak widzę (a raczej jak czytam ten bełkot)…Witamina D nie jest tłuszczem,tylko rozpuszcza się w tłuszczach,nie pisz tak totalnych bzdur publicznie bo się ośmieszasz!!!

  5. Ja biorę wit. d w tabletkach, Ma bardzo fajny wpływ na moją odporność. Biorę od 3 miesięcy d-vitum forte i żadne przeziębienie mnie nie dopadło

  6. Coś w tym jest, ktoś mi jakieś parę la temu zaproponował by więcej korzystać ze słońca. Wcześniej sporo chorowałam, grypa, angina, do tego wysoka temperatura. MoŻe przesadzam ale korzystam ze sloneczka i czasem też sztucznego i powiem, że około 8 lat ja nie choruję na grypę, anginę w ogóle. Nie wiem już co to znzaczy mieć nawet wysoką temperaturę. Owszem lekkie stany zapalne się zdarzają, jakiś katar czy problem zatokowy ale to problem znikomy.

  7. Witam
    Od dwóch lat biorę witaminę D3 i to w sporych ilościach, bo czuję się po nich wspaniale. Po przeprowadzonych badaniach wyszło mi brak witaminy D3. Teraz nie sprawdzałam, biorę większe ilości z witaminą K2 i magnezem czuje się wspaniale, unikam przeziębień i katarów.
    Po chemii przez parę lat letnią porą na spacery chodziłam z parasolką , bojąc się wznowy po raku płuc, bo przed słońcem chorych na raka ostrzegano. Uniknęłam wznowy , czuję się już zdrowa, ale ostrych promieni słonecznych nadal unikam, ale na spacery chodzę już bez parasolki.
    Mam 67 lat i zapewniam , że nikt nie uczył mnie o witaminie D3 . Moim dzieciom lekarz zalecał D3 w ograniczonych ilościach, starałam się z dziećmi przebywać jak najdłużej na powietrzu , ale lekarze ostrzegali przed promieniami słońca.
    Nie było świadomości, jak ważna jest witamina D3, a przede wszystkim, nie zdawałam sobie sprawy, że letnią porą można mieć jej brak, przebywając całe dnie na powietrzu, ale w cieniu. Pozdrawiam. Irena

  8. Słyszałam , że D-vitum forte mają wit D w oleju MCT, który poprawia przyswajanie tej witaminy. Czy ktoś ie coś o oleju MCT i jego wpływie na wchłanianie?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.