Medycyna akademicka

Skutki uboczne szczepień: wstrząsające świadectwo rodzica. To się dzieje codziennie obok nas!

Szczepienia: skuteczne i bezpieczne?!

Komentarz Jarek Kefir: poniżej przedstawiam dramatyczną historię rodzica, którego dziecka zmarło w wyniku podania szczepionki 5 w 1. Tak naprawdę nie ma bezpiecznej szczepionki, wszystkie mają działania niepożądane i wszystkie są dużym ryzykiem.

Szczególnie ważne jest to teraz, gdy na jaw wyszła chyba największa afera szczepionkowa w dziejach III RP. Otóż wyszło na jaw, że osiem miesięcy zajęło organom państwowym wycofanie wadliwej, niebezpiecznej partii szczepionek (Euvax i Tripacel). W grudniu 2012 roku szczepionkę Euvax wycofano w województwie małopolskim, o czym pisałem na blogu Kefir 2010. Jednak dopiero po ośmiu miesiącach wadliwe partie wycofano w całej Polsce.

Obecnie całą sprawa, jak i bezczelność, arogancja władz, wprawiły w szok wielu rodziców, którzy rozważają pozew zbiorowy. Władze umywają ręce i nie wydały nawet zaleceń dla rodziców, których dzieci ucierpiały po podaniu szczepionek z tych wadliwych serii. Szacuje się, że szkody zdrowotne wystąpiły u 25% dzieci, którym podano te wadliwe szczepionki.

Za głupotę się płaci, często najwyższą cenę. Szkoda, że za ignorancję rodziców często muszą płacić dzieci. Bierze się to z tego, że ludzie w patologiczny sposób biorą za dobrą monetę to, co już istnieje. Nic nie negują, nie rozpatrują, nie zastanawiają się, czy w ogóle istnieje jakaś alternatywa dla oficjalnie promowanego systemu. Ludzie nie są w ogóle przyzwyczajeni do szukania alternatywy, nie znają jej. Wszyscy mamy ufać księdzu, lekarzowi, politykowi, prawnikowi, ekonomiście – więc ludzie ślepo ufają, nie zastanawiając się, czy jest to dla nich dobre. Zwierzęta, jeśli dane środowisko jest dla nich niekorzystne, szukają instynktownie alternatywy – są np. zdolne do przebycia setek, nawet tysięcy kilometrów w celu poszukiwania miejsca do przeżycia. U ludzi to zanikło – co się z nami stało?

Jeśli sam sobie nie zapewnisz bezpieczeństwa, to nie zapewni Ci go nikt. Nie zrobi tego niewydolne państwo, nie zrobi tego skorumpowany system medyczny, ani żaden system religijny, straszący diabłami czy oferujący raj z wieloma dziewicami w zamian za wysadzenie się w powietrze. Iluzją jest to, że ktoś, gdzieś tam, o nas dba. Jeśli już, to dba o swój interes ekonomiczny. Medycyna od dawna przestała być ochroną zdrowia – dziś jest ona kolejną machiną do generowania zysku. A tam, gdzie przemawia pieniądz, tam takie sentymentalizmy jak bezpieczeństwo, dobro człowieka, wartość życia – nie mają żadnego znaczenia. Nauczcie się tego wreszcie!

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Historia rodziny Matuszczaków – śmierć dziecka po szczepieniu:

Cytuję:

„Sam nie wierzyłem w tak tragiczne działanie szczepionki, bo wcześniej nic nie słyszałem o takich działaniach. Dziś już wiem, jestem pewien, że jednak podaje się naszym pociechom trucizny..

Dostrzegamy problem jak tylko nas to osobiście dotyczy. Sam jestem żywym przykładem tragedii która mnie i żonę spotkała 6 miesięcy temu. Mieliśmy ślicznego, ładnego synka. Był zdrów, spokojny, wesoły jak na 3 miesięczne dziecko. To było nasze szczęście, nadzieja. Mieliśmy wiele planów aż tu pewnego razu.. Szok.. 16 stycznia 2013r, synek trafił na szczepienie szczepionką  5 w 1, a 19 stycznia w moich ramionach synek stracił przytomność.

Nie wiedziałem co mam robić. Byłem sam w domu. Ogarnęła mnie panika. Zacząłem reanimować synka, lecz bez rezultatu. Zadzwoniłem po pogotowie. Okazało się że serduszko stanęło. Pytanie dlaczego? Po trafieniu do szpitala, serce natychmiast podjęło pracę. Jak się okazało, wykryto krwiaka na mózgu. Lekarze pokazali nam tego krwiaka na kompie i przekazali nam wiadomość, że nie wymaga on operacji, bo może się sam wchłonąć.

Następnie skierowali nasze dziecko do innego szpitala w Manchesterze na intensywną terapię. Tam jednak inny zespół lekarzy zadecydowali inaczej. Ruszyli tego krwiaka aby go odessać. Po 3 – 4 dniach okazało się, że krwiak jest rozlany na cały mózg i że szanse dziecka są nikłe. Automatycznie napisano raport po 4 dniach na policję, że dziecko jest w krytycznym stanie a przyczynę krwawienia przypisano mojej osobie. Stwierdzono że synek nasz był silnie potrzęsiony i porównano to ze zderzeniem 2 aut. Było też krwawienie podsiatkówkowe w oczkach. Wiele spraw w tym szpitalu się nam nie podobało i będziemy to wyjaśniać. Niestety, synek nasz przebywał 12 dni w szpitalu, po czym 30 stycznia, nadzieja – szczęście nas opuściło. Synuś zmarł..

Do dziś nie pochowaliśmy synka bo nie oddali nam ciałka, bo trwają badania i śledztwo. To już 6 miesięcy. Objawy u naszego dziecka były bardzo podobne jak opisane o komplikacjach poszczepiennych. Mamy nadzieje ze sprawa ta wyjaśni się i to niebawem. Dziś już pozostał ból w sercu, płacz i niechęć do życia.. Pozostały tylko fotografie naszego kochanego synka, wspomnienia np. z Świąt Bożego Narodzenia. To było nasze szczęście, a teraz? Cierpimy lecz nie poddamy się bez wyjaśnienia tej sprawy. Szokuje mnie też spawa fantazji ludzkiej, np: wielu rodaków słyszało już o naszym tragicznym nieszczęściu ale jednak opowiada się na nasz temat rożne przerażające dyskusje. Jak można oskarżać kogoś kogo się nie zna lub nie wie się nic o szczegółach.

To jest przykre że jesteśmy w stanie robić komuś krzywdę w nieprzemyślany sposób tkwiąc na sensacji. Ktoś doprowadził do tego nieszczęścia, ale to my w tym tkwimy, zadając sobie codziennie pytanie, dlaczego nas to spotkało? Żyjemy tylko dla idei walki z wyjaśnieniem tej sprawy. Teraz wiemy, ze szczepienia maja takie tragiczne objawy ale dowiedzieliśmy się dopiero po śmierci dziecka – za późno!

Teraz też ostrzegamy tych którzy są nieświadomi. Ale czy wszyscy wierzą? Czy dopiero jak osobiście dotknie nas tragedia będziemy wierzyć co zrobiliśmy poddając nasze pociechy szczepieniom?

Autor: Robert Matuszczak

Link do profilu: https://www.facebook.com/robert.matuszczak.92

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. Mój syn w wieku 1,5 roku zachorował na nowotwór złośliwy i jestem przekonana że to szczepienia zaburzyły jego układ immunologiczny i do tego doszło. Teraz ma 3,5 roku jest zdrowy, ale my całkowicie zmieniliśmy nasze życie. Ekologiczne jedzenie, zero białka zwierzęcego i chemii. Mam nadzieję że najgorsze już za nami. Ale już napewno nie zaszczepimy go ani kolejnego dziecka.

  2. w usa badania medyczne wykazały że właśnie szczepienia niemowlęce są powodem póżniejszego autyzmu u dzieci …..sama znam przypadek porażenia mózgowego u dziewczynki po szczepionce którą mama pielegniarka sama wykonała……

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.