Religia jako władza

Zmiana przykazań kościelnych. Od dziś katolicy mogą jeść soczyste steki w piątki [dyskusja]

Biskupi zmienili czwarte przykazanie kościelne: Pozwolili na imprezy w piątek.

4 przykazanie kościelne do 2002 roku brzmiało dotychczas:

„W dni pokuty wyznaczone przez Kościół wierni są zobowiązani powstrzymać się od spożywania mięsa i zachować post”

Od 2002 roku do dziś brzmiało:

„Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”

Od dziś brzmi tak:

„Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach”

Dotąd zakaz udziału w zabawach i jedzenia mięsa dotyczył wszelkich okresów pokutnych, czyli także każdego piątku. Episkopat zdecydował wykreślić ten dzień z przykazania.

Źródło: DzNMP

Komentarz Jarek Kefir: co sądzicie o tej zmianie? Jak widać, wiara jest subiektywną dziedziną. Wiara jest przeciwieństwem prawdziwej wiedzy – wierzysz kapłanom, że Bóg istnieje, zamiast to WIEDZIEĆ. I przy okazji wierzysz też w masę religijnych dogmatów, które narzucają kapłani wszelkich wyznań..

WIEDZA, a nie wiara. Filozofując – obecnie żyjemy w piekle, z którego musimy się zbawić – piekło według definicji jest „brakiem kontaktu z Bogiem” – wypisz wymaluj, dzisiejszy materialistyczny matrix.

„Programy” takie jak: wiara i nadzieja, służą do trzymania ludzi za mordy. Wiara i nadzieja są iluzoryczne, są przeciwne prawdziwej wiedzy.

Jak widać, dogmaty wiary zmieniają się na naszych oczach, i kto wie, może za kilka, kilkanaście lat, wiara chrześcijańska będzie zupełnie inna niż ta prezentowana teraz..

Przykazania kościelne, post, mięso, piątek, imprezy, biskupi

Reklamy

21 odpowiedzi »

  1. Wiara w Jezusa nie jest subiektywna. Wiara w Boga, opiera się na Biblii i ta jest niezmienna. I nie reguluje kwestii jedzenia, bądź nie, schabowego w piątek. A przykazania kościelne to nie coś w co należy wierzyć, a wskazówki jak żyć, by wiarę pogłębiać.

    • Jeszcze w zeszły piątek zjedzenie schaboszczaka czy impreSka w tzw „piąteczek” – były grzechem. A dziś już nie. Dogmaty to rzecz zmienna.
      „Wszystko płynie” – jak powiedział by klasyk 😉

    • przykazania kościelne a dogmaty to dwie inne sprawy haha 😀 Szkoda że tego nie wiesz. Przykazania kościelne (jest ich 5) kościół dostosowuje na bieżąco do sytuacji. Przykazania kościelne są od wieków te same

    • „Wierny lud” – ja wolę, by ten „lud” był ŚWIADOMY, a nie wierny. Wiara opiera się na rzeczach umownych, ustalonych przez ludzi. A wiedza, świadomość są stopień wyżej niż „wiara na słowo”.

  2. Nerwica eklezjogenna:

    Nerwica eklezjogenna bardzo często związana jest ze sferą seksualną. Została wyodrębniona i zdefiniowana jako jednostka chorobowa przez berlińskiego ginekologa Eberharda Schaetzinga w roku 1955. Wynikało to niewątpliwie z poluzowania rygorów obyczajowych wobec sfery seksualnej i rozwoju seksuologii jako nauki. Zaczęły się wówczas ukazywać publikacje o rozpowszechnianiu się patologii seksualnych. Jeszcze wówczas ponad połowa kobiet nie przeżywała orgazmu. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy były silne zahamowania na tle religijnym. Schaetzing odkrył je u wielu swoich pacjentek i nadał im nazwę. Stwierdził, że tłumienie potrzeby seksualnej, traktowanie przyjemności jako czegoś złego, obsesja antymasturbacyjna, moralność potępiająca radość itp. elementy „dogmatyzmu kościelnego” nie tylko są przyczyną zahamowań seksualnych, braku orgazmu, ale i innych zaburzeń o nerwicowym charakterze, uniemożliwiając harmonię i więź w wielu małżeństwach, prowadząc do tragedii w życiu osobistym. Wzięło się to z obserwacji, że jego pacjenci pochodzący z rodzin chrześcijańskich często zmagali się z problemami seksualnymi w kontekście swojej wiary.

    http://kefir2010.wordpress.com/2012/11/15/nerwica-eklezjogenna-koscielna-czyli-gdy-zle-pojmowana-wiara-staje-sie-choroba-psychiczna-i-dewiacja-seksualna/

    • I że niby sytuacja w Niemczech sprzed 60ciu lat jest dla Ciebie źródłem do wypowiadania opinii na temat obecnej sytuacji? Sorry, ale piszesz o rzeczach, o których nie masz pojęcia. ;]

  3. czytajcie ze zrozumieniem, takie trudne? zmiana z tego co widać dotyczy ‚zabaw’ a nie jedzenia mięsa czemu gadacie otych schabach…. ale fakt, cos sie zmienia, to chyba nie koniecznie dobrze..

    • Zmiana dotyczy też jedzenia mięsa ssaków.
      Owszem, niekoniecznie na dobre, bo z tego co widzę, katolicyzm przechodzi przemianę w kierunku new age 😉

  4. A ja tam za tradycyjnym postem byłam i jestem także tym w Wigilię …
    A te zmiany są pozbawianiem nas naszej tradycji .NIe odnoszę się się tutaj do wiary , Boga wiedzy – ale tego co większość z tradycyjnych rodzin z domu wynosiła .I uważam ,że post w pt.,Wielki Post ,Wigilijny miały swój sens -przygotowywały nas oczyszczając organizm do dni kiedy stoły były suto zastawione.Dla mnie te posty nierozerwalnie wiążą się z tradycją i wiarą .Sama osobiście nie żebym pościła (czy stosowała modne obecnie głodówki -to przeciez ta sama ,,moda”),ale np.potrawy postne wigilijne mają swój niezapomniany charakterystyczny smak ,
    A że to akurat biskupi zmieniają to moim zdaniem świadczy tylko o tym ,że skupiają się na rzeczach mało ważnych i tradycja dla nich niewiele znaczy.A szkoda.

  5. „piekło według definicji”

    ale chyba nie Biblijnej. w Biblii nie ma piekła z wiecznymi torturami i brakiem Boga, to wymysł krk do straszenia naiwnych ludzi. Wg. Biblijnej definicji piekło czyli gehenna to przejście w stan śmierci więc na pewno nie jesteśmy teraz w piekle.

    • a o czyms takim jak stan smierci jeszcze za zycia to slyszales? Nazwiesz zyciem siedzenie na dupie, warzeniem 150 kg i wpierdalaniem hamburgerow? Albo chlanie dzien w dzien? Bo ja nie.

  6. kosciol to instytucja, ktora w zamiarze chciala dobrze.. mysleli ze jak spiora ludziom glowy to swiat bedzie lepszy. No i dzieki nim bedzie lepszy – bo na ich bledach uczymy sie my -ludzie swiatli i rozumni 🙂 ja tam jestem pewny, ze Bog jest i pomaga nam na kazdym kroku. Ale to trzeba chciec dojrzec i trzeba zyc tak, jak dyktuje nam serce. Kazdy ma mozliwosc poprawy swojego zycia, ale nikt tego nie robi bo ludzie wola zwalic na Boga ze sa pojebani. To tak, jakby zwalac na swojego pradziadka ze mi sie nie chce w szkole uczyc. Bog daje nam mozliwosci a to jak z nich kozystamy to juz nasza sprawa.Tak jak ogien – zginely przez niego miliony, ale bez niego nie byloby nikogo. Gdyby nie wojny nie wiedzielibysmy, ze one sa zle bo niby skad. A Bog na pewno nie tworzyl sobie zycia, zeby wszystkie zywe istoty jedyne co robily to skladaly mu hold.

  7. a pieklo, czysciec i niebo mamy tu na ziemi. Nie trzeba zadnych biblii zeby to wiedziec tylko trzeba umiec myslec. Jak ludzie grzesza – czyli postepuja wbrew sobie, swojej naturze itp. to laduja w piekle – swiecie pelnym chorob, depresji i innego syfu. Gd postanawiaja sie ogarnac zaczynaja byc w czysccu – ich ciala sie buntuja, ale oni swoim rozumem ogarniaja, ze to co robili jest zle i chca sie zmienic. Tuta wystepuje bol psychiczny przy odstawianiu narkotykow, bol miesni, gdy spedzilo sie 30 lat na dupie przed telewizorem i dopiero sie wzielo za sport. A w ngrode mamy niebo – jestesmy wysportowani, czujemy sie swietnie na trzezwo, bez cpania i alkoholu i mamy swietne rodziny z ktorymi chetnie spedzamy kazda wolna chwile. Ale na wszystko trzeba sobie zapracowac. Bog stworzyl swiat a nas na swoje podobienstwo, czyli mamy moc tworzenia. Tworzenia przyszlosci i swojego wlasnego szczescia.

  8. autor nie do końca zrozumiał zmianę przykazania: nie chodzi o zniesienie wstrzemięźliwości od potraw mięsnych ale o dopuszczenie udziału w zabawach w piątki, co i tak czynili ” letni” katolicy; jest to ukłon w stronę tych, którzy nie mieli duchowej motywacji do nie uczestniczenia w zabawach w piątki; ta zmiana uściśliła pokutny charakter Wielkiego
    polecam serdecznie dokładne wyjaśnienie
    Postuhttp://www.niedziela.pl/artykul/106750/nd/Nowe-brzmienie-IV-przykazania-koscielnego

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.