Bareizmy

Zabronią handlu owocami na bazarach, faszystowskie państwo będzie kontrolować w 100% to, co jesz!

Biurokracja i pseudo-ekologia urzędasów znacznie utrudnią handel drobny na bazarach.

Według gazety „Rzeczpospolita” zgodnie z decyzją sejmu, każda firma handlująca opakowanymi towarami, będzie musiała wpisać się do specjalnego rejestru. Te faszystowskie obostrzenia dotyczą nawet starszych osób handlujących owocami, warzywami i kwiatami uprawianymi na własnych działkach.

Cena wpisu do tego rejestru to od 50 złotych do 2000 złotych!

Ustawa nakazuje też składanie deklaracji, ile sprzedawca owoców wytworzył śmieci.

Jest to idealna ustawa jeśli chodzi o ograniczenie Polakom dostępu do zdrowej żywności. Ustawa, oczywiście, nie uderzy w wielkie markety handlujące żywnością GMO, i nie płacących w naszym kraju ani grosza podatków.

Ustawa, egzekwowana będzie zapewne przez dzielnych strażników miejskich, gotowych dzień i noc, 25 godzin na dobę walczyć ze złem i występkiem, pod postacią babci sprzedającej jabłka, tylko czyhającej, by nie zapłacić należnych euro-socjalistycznemu Priviślańskiemu Krajowi podatków.

To, że taka Biedrona, Tesco czy Lidl, zarabiają w Polsce miliony i nie płacą od tego podatków, nikogo nie obchodzi. Ważne, że straganowa babcia musi zapłacić te 50 złotych podatku.

W taki sposób, zapewne pod pozorem wprowadzenia nowej ustawy śmieciowej, wprowadza się dyktaturę – nazwijmy to po imieniu: faszystowską dyktaturę. Tylko pod innymi sloganami i nazwami.

Władze nie mogą wprowadzić przepisu, który by wprost głosił: „nie wolno handlować jabłkami przy bazarkach” – gdyż to zwróciłoby uwagę społeczeństwa. Władza za to upycha niepopularne przepisy a to w ustawie śmieciowej, a to w ustawie o ochronie praw autorskich, a to w ustawie o straży miejskiej.

Reklamy

9 odpowiedzi »

  1. mam pomysl dla wszystkich, ktorzy chca sprzedawac owoce i warzywa z ogrodkow, robcie to poczta pantoflowa, zawozcie produkty bezposrednio do domu klienta, badzcie polecani przez swoich klientow innym, tak unikniecie kontroli i oplat, a nikt jeszcze nie powiedzial, ze taka sasiedzka wymiana produktow jest zabroniona

  2. A w pewnym mieście – nie napiszę gdzie – na bazarku, bezkarnie handlują papierosami bez akcyzy, alkoholem bez akcyzy, a Ukrainki na „gościnnych występach” chętnie i dość nachalnie oferują swoje wątpliwej jakości wdzięki – cyt.: „Pany, potrachaty? Za piatdisiat!” (coś tak mniej więcej). Nikt tej hołoty nie ściga. Hołota bo klną, stoją „napruci”, rzucają inwektywami w stronę przechodniów. Babiny wsiowe zaś handlujące jajami, nabiałem, produktami wiejskimi karają za to, że sprzedają na chodniku bez pozwolenia. Dla mnie to skandal jak jasna chole*a!!!

  3. Jakiś czas po wojnie, drugiej światowej, przyjeżdżały do miast kobiety ze wsi z nabiałem i mięsem. Do nas do domu przychodziła kobieta z jajami, śmietaną i białym serem w środy. W piątki natomiast przychodziła kobieta z cielęciną, kurczakami lub kurami, w zależności od zamówienia. Trzeba będzie chyba wrócić do tych praktyk. 😉

  4. I niestety TYLKO na tym narzekaniu się kończy .
    Tak to podsumowałam j.w i niestety całkowicie zgadzam się z pańską opinią.

  5. Ja co prawda nie handluję na bazarach, z racji tej, że nie mam samochodu aby tam pojechać i zawieźć mój nabiał, ani czasu aby stać cały dzień na bazarze podczas gdy zwierzyna i praca na gospodarstwie czeka, ale nie uważam, aby zabranianie Polakom handlu ulicznego było dobre dla społeczeństwa polskiego – zarówno dla sprzedających swoją żywność jak i kupujących konsumentów.

    Sprzedający mają boskie i ludzkie prawo sprzedawać swoją żywność na ulicy i bazarach – jeśli tylko są klienci, a są – to niech kupują. W Polsce jest wielka bieda i rośnie. Te babcie handlujące gruszką i pietruszką są zmuszone aby to robić, aby zarobić na swoje leki i leczenie. Gdyby miały emerytury niemieckie – to by pewnie nie robiły tego, tylko latały na Majorkę wygrzewać się na plaży.

  6. To prawdo, że nasze państwo zamienia się w państwo faszystowskie, bo faszyzm nie liczy się ze zwykłymi ludźmi i jest przeciwieństwem wszystkiego co ludzkie, dobre, normalne i naturalne. Faszyzm niszczy ludzi, niszczy społeczeństwa, niszczy ekonomię, niszczy kraj. To pełzający rak, który ma swoje korzenie w UE.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.