Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Apele » Bez mięsa można żyć, naprawdę!

Bez mięsa można żyć, naprawdę!

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,953,439 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Cyt. „Dość często osoby wchodzące na ścieżkę rozwoju duchowego rezygnują z mięsnych potraw. Ale czy wegetarianizm jest dobrym pomysłem w naszej strefie klimatycznej? Mówi o tym Preeti Agrawal, z pochodzenia Hinduska, pracująca w Polsce jako lekarz ginekolog.

W Polsce wegetarianizm nie jest naturalnym sposobem odżywiania, stosowanym od pokoleń. Dlatego brakuje nam wiedzy, jak właściwie komponować dania bez mięsa, żeby były w pełni wartościowe. Bo dobra dieta bezmięsna wcale nie polega tylko na tym, że pewnego dnia zrezygnujemy z kotleta.

Wegetarianizm nie dla wszystkich

Preeti Agrawal jest wegetarianką od urodzenia. Co wcale nie znaczy, że nawołuje do tego samego. Zwolenników bezmięsnych dań ze zdecydowanie krótszym stażem zdumiewa jej pełne pokory, rozsądne podejście do zagadnienia. – Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji i sposobu życia. Nie ma jednej diety idealnej dla każdego. Dlatego zawsze zalecam rozważenie, według jakiej filozofii chcemy żyć – wyjaśnia. I przypomina, że sama dieta nie rozwiąże wszystkich problemów, bo człowiek to nie tylko ciało, ale też energia życiowa i oczywiście emocje. Jeśli ktoś np. zajada lęki, stres, depresję czy kłopoty w relacjach z innymi ludźmi, to przejście na wegetarianizm wcale mu nie pomoże, ponieważ do sedna problemu pozwoli dotrzeć dopiero psychoterapia. – Ta dieta może być bardzo pomocna jako jedna z kilku metod pracy nad sobą stosowanych naraz. Ale nigdy sama w sobie nie jest stuprocentowym rozwiązaniem – podkreśla doktor Agrawal

Co zamiast schabowego

Mięso jest pokarmem, który nie zawiera węglowodanów. Ma za to bardzo dużo białka i tłuszczu, niezbędnych do dobrego funkcjonowania organizmu. Jeśli nie dostarczymy organizmowi tłuszczu z mięsa, musi go przyswoić z innych produktów. Jednak nie z roślin strączkowych, bo choć mają one dużo białka, nie zawierają tłuszczu, którego wegetarianom może brakować. Ze względu na stosunkowo chłodny klimat panujący w Polsce roślinożercy powinni koniecznie jeść prawdziwe masło bez dodatków (min. 82 proc. tłuszczu), tradycyjną śmietanę oraz oleje roślinne (oliwę z oliwek, olej z pestek winogron, polski olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia). Te produkty muszą pojawiać się w diecie codziennie, a unikniemy pogorszenia stanu skóry, włosów i paznokci. Kobiety unikną ponadto zaburzeń cyklu (bolesnych menstruacji lub zaniku miesiączki). Ponieważ w Polsce przez kilka miesięcy w roku brakuje słońca (niezbędnego do wytwarzania w organizmie witaminy D odpowiedzialnej m.in. za stan kości), osoby na diecie wegetariańskiej i wegańskiej, które rezygnują z nabiału, często mają osteoporozę na tle niedoboru tej witaminy, a także wapnia. Ich braki należy uzupełniać odpowiednimi suplementami. Każdy z nas potrzebuje białka. Jeśli nie jemy mięsa, powinniśmy kilka razy w tygodniu spożywać groch, fasolę, soczewicę i różne kasze. Ograniczmy za to do minimum dania z białej mąki, a więc np. wszelkie makarony. Niektóre osoby rezygnują z jajek, bo nie chcą jeść istot żywych, a trudno stwierdzić, czy jajko ma zarodek, czy nie. W diecie wegetariańskiej jajka, zwłaszcza te oznaczone cyfrą 1 lub 0 (czyli z hodowli ekologicznych), mogą jednak z powodzeniem dostarczać takich składników jak witamina B12, która występuje tylko w produktach odzwierzęcych, oraz aminokwasów, niezbędnych do prawidłowej pracy organizmu.

Czy dziecko może nie jeść mięsa?

– Bywa, że w rodzinach, w których je się mięso, rodzą się dzieci, które go po prostu nie znoszą. Z kolei wegetarianie dochowują się dzieci, które tylko marzą, by u babci spałaszować zupę na kościach – zauważa doktor Agrawal. Dlatego dobrze jest poobserwować, co dziecku służy i smakuje, i podążyć za jego instynktem, zamiast narzucać mu nasze własne nawyki żywieniowe. Jeśli matka nie poda 6–7-miesięcznemu niemowlęciu żywności sztucznej i przetworzonej – zbuduje mu kapitał na całe życie, bo zdrowe produkty skojarzą mu się z pierwszym smakiem. – Nawet gdy potem jako nastolatek sięgnie po słodkie napoje i chipsy, zdrowe jedzenie zawsze będzie dla niego tym naturalnym i chętnie do niego wróci – zapewnia doktor Agrawal”

Autor: Agnieszka Lesiak

Źródło: gwiazdy.com.pl


6 komentarzy

  1. Trak pisze:

    Popieram to prawda.
    Kotlety? Dla mnie proszę

    Lubię to

  2. Jacek Kuras pisze:

    Pracując ciężko fizycznie jak ja na budowie (cieśla-zbrojarz) po prostu nie można funkcjonować na diecie wegetariańskiej – to może i dobre ale tylko dla pierdzistołków.I wcale tu nie chodzi o szynkę czy schabowego bo nadmiar białka szkodzi- ja robię sobie galarety z nóżek i golonek z dużą ilością skórek wieprzowych.Czyli KOLAGEN !!! Galarety gotuję w garnku cisnieniowym tzw szybkowarze dopóki chrząstki zaczną się oddzielać od kości. Największym błędem jaki czynią nasze matki i żony jest fakt iż starannie wykrawają każde tzw. „ochłapy” z mięsa- pozbawiając nas tym najcenniejszego składnika który reperuje wszelkie błony śluzowe i naskórek,czyli pierwszą i najważniejszą barierę ochronną organizmu-a także stawy i ścięgna czy dyski w kręgosłupie oraz ścianki żył i tętnic.Ludzkośc pędzona na fastfoodach cierpi na kolagenozę – brak odporności,choroby zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa,choroby skóry czy krążenia krwi i wylewy.
    Duża ilość czosnku i cebuli działa zaś jak antybiotyk,a witaminy są zawarte w warzywach (marchew,pietruszka korzeń i seler-zielona pietruszka i szczypiorek do posypki na wierzch).Dodać groszek zielony i ćwiartki jajek gotowanych.Smacznie i bardzo tanio.
    Doktor Agrawal ma bardzo rozsądne podejście do sprawy.A Jarek mnie pewno do chlewni wrzuci ponownie.Pozdrawiam z Australii

    Lubię to

    • Trak pisze:

      …..I do tego seta pod błękitnym niebem Australii. Aleś mi chłopie smaku narobił.
      Nie wiem jak tam kryzys w Australii ale tu u nas od pewnego czasu patrzę na niektórych polityków w sposób kulinarny. Ostatnio z SLD wyrzucili jednego jest zadbany, wypasiony, z jabłkiem w pyszczku wyglądałby jeszcze dostojniej.
      Nie chcą go tam i jak dłużej będzie się błąkał schudnie, zaniedba się – trzeba coś z tym zrobić.

      Lubię to

    • Edna pisze:

      co za brednie wypisujesz. Nie ma sz elementarnej wiedzy w temacie -KOLAGEN człowiek wytwarza sobie z wit. C, a kolagen który zjada np.w postaci żelatyny nic mu nie daje bo po prostu go trawi i wydala. Wegetarianizm a nawet weganizm jest dobry dla kazdego również dla sportowców (a zwłaszcza) którzy właśnie codziennie pracują fizycznie! I nie mam tu bynajmniej na myśli szachistów!

      Lubię to

  3. Satori pisze:

    no to dziwne masz ciało Jacku skoro ja pracuję aktywnie w 80% fizycznie ok 12h dziennie i dodatkowo ćwiczenia codziennie siłowe po ok 30minut i sił nie brakuje…od 2 lat pełny weganizm…12 lat wegetarianizm…;) Niemiecki mistrz strongmenów także jest weganinem….pozdrawiam

    Lubię to

  4. kittik pisze:

    artykuł ma za cel przekazać „musicie jeść mięcho” . kilka kłamstw typu „dziecko wege marzy o kotlecie” – jest tak prawdziwe jak stwierdzenie że kierowca marzy o wjechaniu w dziure.

    zupełnie nieznana i wyssana z palca „hinduska” mówi że trza jęść kotleta – tak bo ona pracuje w masarni i wcale hinduską niejest.

    a na świecie i w polsce jest bardzo dużo wege. w sporcie szczególnie, ciężka praca i są wege.

    …………………….
    a wypowiedź pana zbrojarza jest bez komentarza – chłop słaby i tyle. jak chcesz zobaczyć silnego faceta – wpisz wegetarianie sportowcy / siłacze .

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 132 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d blogerów lubi to: