Ekonomia i gospodarka

„Ekonomiactwo” Korwina-Mikke i Balcerowicza w REALNYM życiu

ekonomia

ekonomia-balcerowicz

ekonomia-korwin-mikke

korwin-mikke

Reklamy

7 odpowiedzi »

  1. Trochę dziwnie to zostało przedstawione, po wprowadzeniu kapitalizmu być może zabrakłoby początkowo pieniędzy, po zwolnieniu 400 tys. urzędników można było by zakupic przykładowo 5000 urządzeń do diagnostyki MRI , oszczędności byłyby gigantyczne.

  2. Nasz rząd podnosząc podatki (akcyza, Vat itp.) ciągle tłumaczy to, że dostosowuje je do przepisów i norm UE. Mam pytanie dlaczego nie dostosuje zarobków do norm UE. Np. najniższa krajowa pensja brutto w krajach Belgia ok. 1390 euro, Francja 1340 euro, Luxemburg -1725 e. Irlandia 1462 e Wielka Brytania 1169 a w Polsce ok. 385 euro. Teraz pomnóżcie te kwoty przez kurs euro średni 4,15 i widzicie jaka jest różnica w zarobkach.
    Średnia krajowa to ponad 3800 zł brutto ciekawe kto ją tak zawyża jak większość ludzi dostaje najniższą krajową i ledwo wiąże koniec z końcem. Coś mi się wydaje że proporcje ogólnie rzecz ujmując dóbr materialnych są nierówno dzielone. Tort jakim są powiedzmy pieniądze dostępne na polskim rynku jest dzielony nierówno, powiedziałbym że rozdysponowują go między siebie bogaci a pozostali (pracownicy z najniższą krajową dostają ochłapy- okruszki tego tortu)W większości pieniądze te trafiają na konta biznesmenów i właścicieli małych i średnich firm, którzy mają ponadto co im potrzeba. Tam pieniądze te są niewykorzystywane, gromadzone i można powiedzieć zamrożone a przeciętnym ludziom brakuje ich. Moim zdaniem trzeba ten tort podzielić bardziej sprawiedliwie. A rada jest na to prosta. ZWIĘKSZENIE NAJNIŻSZEJ KRAJOWEJ DO 2000 ZŁ NETTO. Tak proszę państwa to jest w dzisiejszych czasach minimum, aby każdy przeciętny kowalski związał koniec z końcem. Wiem zaraz zaczną się głosy że nas na to nie stać że zarżniemy gospodarkę że sektor prywatny nie udźwignie tego. A ja się z tym nie zgadzam. Małe, Średnie i Duże przedsiębiorstwa stać na to. Ich obroty i zyski mówią same za siebie. Przypomnę tylko że małe przedsiębiorstwo to takie, które zatrudnia poniżej 50 pracowników a roczny obrót nie przekracza 10 mln euro. Średnie przedsiębiorstwo zatrudnienie poniżej 250 pracowników, obroty nie przekraczają 50 mln euro. Pozostałe przedsiębiorstwa wzwyż to Duże. Z reguły tymi przedsiębiorstwami są spółki a ich właściciele pławią się w luksusach nie wspominając jak dorobili się takiego majątku (często przez prywatyzację państwowych przedsiębiorstw a jak ta prywatyzacja wyglądała możemy się domyśleć)
    Oto plusy takiej decyzji, jeśli rząd by się zdecydował na takie posunięcie:
    1. Znaczny wzrost dochodów przeciętnego gospodarstwa domowego.
    2. Jeśli wzrost dochodu będzie na tyle duży że rodzina przekroczy pewne progi dochodowe dostępu do socjalnych zasiłków odpadają obciążenia z budżetu państwa (np. dochód min na osobę to 539 aby otrzymać zasiłek na dziecko. Powiedzmy, że mamy 3 osobową rodzinę, dochód 2000 zł dzielone na 3 osoby= dochód na osobę 666 zł, nie wspominając już o zapomogach gdzie kryterium dochodowe jest jeszcze niższe. A często jest tak, że oboje rodziców pracuje, wówczas przy najniższej krajowej na poziomie 2000 zł netto nawet przy większo osobowej rodzinie dochód na osobę wyjdzie dość wysoki )
    3. Większy dochód dla rodziny to większe możliwości konsumpcji dóbr tej rodziny a chyba każdy się zgodzi, że nic tak nie napędza gospodarki jak konsumpcja dóbr i usług. To z kolei przekłada się na zwiększenie dochodów do budżetu z podatków pośrednich (VAT, akcyza)
    4. Większe wynagrodzenie to również wyższy podatek dochodowy do zapłacenia.
    5. Wyższe wpływy do ZUS.
    Minusy
    1. Mniejsze dochody właścicieli sektora prywatnego ale zapewniam biedy klepać nie będą najwyżej będą rok dłużej odkładać na nowego mercedesa, na którego dla przykładu jego pracownika nie będzie stać nigdy.
    Ewentualnie jeśli by pracodawcy tę zmianę mieliby aż tak odczuć w co nie wierzę (widzę po firmie, w której pracuje, płace dla pracowników są jakie są, pójdziesz po podwyższę to zawsze prezes –właściciel powie że nie ma a jak patrzę na inwestycje to aż mnie szlak bierze) rząd mógłby tym pracodawcom zrekompensować to zmniejszeniem podatku dochodowego. Wiadome coś za coś. Ale jak wspomniałem powyżej tę różnicę częściowo zrekompensuje wyższy podatek dochodowy od osób fizycznych (pracowników), częściowo wyższe wpływy z podatków pośrednich no i częściowo w skali kraju dochodzą oszczędności w budżecie na wydatki socjalne bo jeśli ogólnie rzecz biorąc podniesiemy najniższą krajową nasze społeczeństwo wzbogaci się, zacznie więcej wydawać na dobra i usługi , więc koleją rzeczy te pieniądze dalej trafiają do sektora prywatnego i tak koło się zamyka.

  3. Powyższy post jest sensowny ,ale wykreslenie tej dolnej granicy 2 tys złotych jest antykapitalistyczne , i zakładając ,że grupy zorganizowane klasy zamożnej pozwolą sobie na ten strzał w policzek . W praktyce nigdy by coś się takiego nie stało. Co do kwestii najważniejszej obok Zusu jest służba zdrowia , co by się stało z nimi po wprowadzeniu reczywistego kapitalizmu ( to co jest w polsce to totalitaryzm biurokratyczno-urzędniczo-demokratyczny) .

  4. @Dv: nic, tylko zostać przedsiębiorcą. Idziesz do urzędu, rejestrujesz działalność i już masz Mercedesa i willę w Hiszpanii! Jaki problem?
    Nic nie jest takie proste, ani u Korwina – Mikkego, ani u Marksa.
    Właściciele spółek giełdowych raczej rzadko się pławią w luksusach. Oni są tylko ciułaczami. Chyba, że jest właścicielem odpowiednio dużego pakietu akcji / udziałów i jednocześnie prezesem.
    W spółkach najlepiej zarabiają wynajęci przez udziałowców / akcjonariuszy na walnym prezesi – mogą być zewnętrzni, nawet zupełnie nie związani stosunkami własnościowymi z firmą. Dostają kupę kasy, ale też całym swoim majątkiem osobistym odpowiadają za swoje decyzje.

    • spółki akcyjne tak. Ale spółki z o.o. czy spółki cywilne tu najwięcej do powiedzenia mają właściciele. Pracuję w takiej firmię i widze co się dzieje. Mój szef wraz z żoną jest właścicielem i prezesem za razem sp z o.o. Zatrudnia prawie 100 osób. Wiem jakie są obroty firmy i zyski. Otwiera nowe oddziały, barzdo inwestuje w firmę aby uciec z podatku a pracownikom płaci marnie w stosunku do godzin pracy. Ba nie wywiązuje się nawet z obietnic do sprzedawców jeśli chodzi o prowizję bo na umowie jest oczywiście najniższa krajowa.

    • Chciałbym zobaczyć prezesa firmy np Carrefour – odpowiadajacego swoim majątkiem gdy ceny akcij spadły z 50 Euro do 17 Euro….

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.