Media i manipulacja

„Dziecko zmarło bo pogotowie nie przyjechało” – kolejna gigantyczna ściema medialna?

Ostatnio mamy do czynienia z nową aferą: w mediach przedstawiane są mrożące krew w żyłach historie, w których powtarza się jeden motyw. Otóż dziecko jest chore, ma np bardzo wysoką gorączkę. Matka dzwoni na pogotowie, które odmawia przyjazdu.
Sprawa zaszła tak daleko, że tłumaczą się złodziej Owsiak, żerujący na fundacji charytatywnej, jak i super-złodziej Arłukowicz. Podsumujmy:

1. dziś oglądałem w ścierwo-mediach dwa programy informacyjne, tzw bloki wieczorne, mówiące Kowalskim i Nowakom, czym mają się interesować i w jaki sposób mają myśleć. Sprawę przedstawiano bardzo stronniczo. Starano się usilnie sprawić wrażenie, że zgony dzieci którym pogotowie odmówiło pomocy, są czymś zupełnie nowym. Retoryka wzięta żywcem ze starej dobrej szkoły Goebbelsa: „wiemy już o śmierci Dominiki i dziecka z Warszawy, a dziś, na domiar złego, dowiedzieliśmy się, że w podobny sposób zmarło dwoje dzieci z lubelskiego!” – nosz kurwa, klękajcie narody! Kury domowe oglądające taki goebbelsowski reportaż czują autentyczne przerażenie. I oczywiście, po wywołaniu takiego przerażenia u milionów słuchaczy – media podsuwają rozwiązanie, czyli: zatroskanego ministra Arłukowicza, walecznego Jurka Owsiaka itp. Jest to strategia: „problem-reakcja-rozwiązanie”. Sztucznie kreuje się problem, wyolbrzymia go i nagłaśnia, bądź tworzy z niczego. A potem gdy publika wprawiona jest w odpowiedni rezonans emocjonalny – podsuwa się gotowe, opracowane wcześniej rozwiązanie.

2. spójrzmy na budowę komunikatu: „wiemy już o śmierci Dominiki i dziecka z Warszawy, a dziś, na domiar złego, dowiedzieliśmy się, że w podobny sposób zmarło dwoje dzieci z lubelskiego! ”
Ma on sprawić wrażenie, że pomiędzy tymi zupełnie niepowiązanymi sytuacjami, z Sandomierza, Lublina, Warszawy i dowolnego innego miasta 0 jest jakaś zależność (czyli: kreowanie problemu z niczego) by potem zaproponować jego rozwiązanie, oczywiście korzystne dla elity władzy.

3. podstawowe pytanie, jakie trzeba sobie zadać, to to, czy takie przypadki zdarzają się zawsze – w końcu mieszka u nas 37 milionów ludzi. Czy może mamy z nimi do czynienia dopiero od tygodnia. Tak naprawdę, takie przypadki dzieją się praktycznie codziennie. Polska to duży kraj, o dużej liczbie ludności. Popatrzcie na statystyki wypadków. Zdarzają się weekendy, gdzie na drogach umiera ponad 100 ludzi. I co, mamy zainteresowanie mediów tematem? 100 osób to więcej niż katastrofa smoleńska, więc czemu nie ma żałoby narodowej każdego weekendu? A może wieczna trwoga, strach i żałoba narodowa powinny trwać 365 dni w roku? Oczywiście, elity tego by chciały, stąd zainteresowanie mediów.
Tak naprawdę w medycynie dzieją się gorsze rzeczy niż zgony z powodu braku pomocy medycznej. Np handel narządami. Czy w mediach porusza ktoś te tematy?

4. takie operacje zakrojone na ogromną skalę, nazywa się: psy-op. Poczytajcie o tym. W 2012 roku była Madzia, a dziś mamy Dominikę. Szkoda tylko, że coraz częściej gra się tragedią dzieci w celu wymuszenia na ogłupiałych masach pożądanych zachowań i wyborów.

Reklamy

6 odpowiedzi »

  1. nie daję na orkiestrę od dawna.Tylko raz jeden raz na pierwsze granie.Nic nie zrobią w tej sprawie,nic.Pokazali tylko twarze i to wszystko.Nie wierzę im i nie wierzę temu rządowi od początku solidarności.To wszystko nieprawdziwe,Ale w końcu się wypalą.

    • Raczej sie to przepotwrrzy na cos gorszego.Odprniejszego. Tak jak bakteria ktora uodparnia sie na antybiotyk.Historia sie powtarza. Nic nie jest samo z siebie .

  2. No dobra, nawet się z tobą zgodzę, ale co jest tym „gotowym rozwiązaniem wygodnym dla elit”?
    Cze tego dowiemy się dopiero w następnych dniach (nie sądzę, bo sprawa powoli cichnie, chyba że ktoś będzie odgrzewał „kotlecika”)?

    • hmm, postępujące znieczulenie społeczeństwa? zrobienie wrażenia, że takie coś jest normalne i nic nie można z tym zrobić? albo jakaś reorganizacja ratownictwa medycznego.. nie wiem.
      może być też tak, że to ma być temat zastępczy w obliczu nadciągających protestów.

      • przepraszam jaka znieczulica spoleczna? jak masz choe dziecko wieziesz je do szpital. to jest chyba logiczne. przynajmniej tak bylo za PRL.jak czlowiek ma problemy to jest prosto: na prwaym bucie nalezy napisac flamastrem duze P na lwym L. nie czekaj na cos, dzialaj. nie widze w tym nim znieczulonego. to wina rodzicow ze nie zadbali. nikkt o ciebie dbal nie bedzie. nic ci z nieba nie spadnie poniewz Polska jest krajem wyjatkowym. walcz dont fucking complain. do something.

  3. Orkiestra to wielka sciema. Kanalizowanie emocji aby populacja stracuila enegrie na rzeczy marginalne. Kontrola i skanalizowanie energi Polakow. . Mam proste pytanie? Dlaczego mama nie zawiozla corki sama do szpitala? Reszta to PR. Temat zastepczy. Economia i upadek panstwa. zeby odwrocic uwage od prawdziego problemu ekonomii.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.