Życie w Polsce: Dramat w trzech Aktach

Życie w Polsce: Dramat w trzech Aktach

Przedstawię tutaj trzy historie. Ich związek z realnymi życiorysami jest przypadkowy. Wnioski wyciągnijcie sami.

1. Dawid, student informatyki z Politechniki Szczecińskiej

Po ukończeniu szkoły znał perfect kilka języków programowania, uczył się jednego z najtrudniejszych – Assemblera (kod maszynowy). Zna też perfect 3 języki obce, w tym angielski i niemiecki z certyfikatem, no i bardzo dobrze (w trakcie nauki) rosyjski i hiszpański.

Po ukończeniu Polibudy, poszedł do pracy. Był bardzo zaskoczony, gdy jego pierwsza wypłata w korporacji wynosiła 800 złotych netto. Był to rok 2004. Człowiek ten, gdy się upił, niemal płakał, że zarabia jak Rumun, o kredycie hipotecznym może zapomnieć, musi mieszkać w wynajmowanym pokoju w kamienicy, z pleśnią na ścianach. No i te nadgodziny.. Jego kobieta w tym czasie zarabiała jeszcze mniej niż on, około 600 – 700 złotych na rękę, za cały etat i nadgodziny, nie pamiętam już dokładnej kwoty.

Ale minęło dziewięć długich lat. Dawid ożenił się ze swoją dziewczyną. Awansował w swojej korporacji, jego pensja znacznie wzrosła. Dostał kredyt hipoteczny na preferencyjnych warunkach, ze względu na tzw wkład własny i wysokie dochody jego i żony. Jak żyje dzisiaj, na początku 2013 roku?

Zrobiło się z niego panisko, typowy „korpo-ludek”, jak on sam w żartach określa. Jeździ zagazowanym autem kupionym za gotówkę (jedna z lepszych instalacji LGP na rynku). W rozmowach z nami, protestujących przeciwko ACTA nazwał „gnojkami, którzy nie wiedzą co chcą i nie znają realiów życia w XXI wieku”. Sam popiera tę międzynarodową ustawę, mówiąc, że to on jest ekspertem w tej dziedzinie, bo przecież kończył pięcioletnie studia i teraz robi doktorat, też na Politechnice. Uważa, że trzeba zrobić wszystko, byle tylko nie dopuścić PiS czy innej tego typu „partii z telewizora” do władzy. Uważa, że wszelka wiara w spiskową teorię dziejów to albo przejaw choroby psychicznej, albo zdziecinnienia.

On sam wraz z żoną odbyli wiele zagranicznych podróży, lubią miejsca egzotycznie, nie poznane, czyli takie, które trzeba samemu śledzić „z atlasem w ręku”, opisywane niemal wyłącznie na zagranicznych, niszowych portalach globtroterów.

2. Anka, biznes woman po 30-stce

Ma firmę związaną m.in. z dystrybucją artykułów papierniczych i innych, sąsiednie miasto – Poznań. Uważa, słusznie, że trzeba korzystać z życia jak tylko się da. W swoim wybudowanym niedawno domu ma pięć lub więcej kotów.  W rozmowach mówiła nawet: „no, stać mnie, poza tym sama angażuję się finansowo w pomoc tym zwierzętom, dając kasę na fundacje„.

Często rozmawia z nami, na komunikatorze, bądź dużo rzadziej – gdy się spotkamy. Stara się zrozumieć to, że mam problemy, tzw. „zaburzenia depresyjne„. Uważa, że powinienem się bardziej zająć życiem realnym, niż „spiskami i bujaniem w obłokach„. Jako przykład podaje mi swoje uporządkowane i bogate życie towarzyskie. Często też pokazuje zdjęcia, np. przesyłając przez FB.

W rozmowach mówi, że nie warto się zajmować polityką i innymi takimi sprawami, bo to de facto „życie wirtualne„, a nie każdy ma na nie czas. Tu czasami stawia ukłon w stronę mnie i albo stara się mnie naprowadzić, że powinienem „popracować” nad tym, by wziąć odwyk od polityki i nierealnych mrzonek, i bym po prostu dał porwać się życiu.

Gdy kiedyś starałem się coś wyciągnąć od niej, jakieś poglądy – stwierdziła, że na razie jest ok, rządzi partia liberalna, jest demokracja No i że „nie przeszkadza to przedsiębiorcom„, choć wiadomo, jest ciężko, ale są kraje gdzie jest gorzej, pewne trudy życia w dużej wspólnocie należy ponosić.

3. Marek i Beata, małżeństwo przed 40-stką, trójka dzieci

Obecnie z całą rodziną mieszkają w Kanadzie, gdzie mają wyrobione obywatelstwo. Przed wyjazdem do Kanady, lata temu, Marek pracował jako inżynier w PKP Cargo. Przy piwie Beata się żaliła, że jej mąż zarabia niewiele ponad 1600 złotych netto, ona nie ma pracy i muszą wynajmować mieszkanie w małym mieście. Oczywiście, nadgodziny i konieczne dojazdy do pracy do wielkiego miasta.

Wyemigrował najpierw on, potem ściągnął za ocean całą rodzinę. Dziś Beata ma magisterkę z psychologii, całość skończona właśnie w Kanadzie.

Ona sama uważa, że świat jest urządzony dobrze. Często wtrąca się w dyskusje, wyśmiewając naszą „antysystemowość„, i zajmowanie się „spiskowymi teoriami. Także mówi, że nie ma na to czasu, że gdy ja zacznę pracować na pełen etat, na stałą umowę, poznam nowych ludzi w pracy itp – to dopiero zobaczę co to życie realne, i sam się będę śmiał z tego co dziś robię. Gdy ja powiedziałem, że teraz dla młodych, nawet po studiach inżynierskich, nie ma stałych umów, są tylko czasowe bądź umowy śmieciowe – ona na to: Jarek, no co ty pierdolisz..

Jest na pewno dumna z tego, co osiągnęła. Credo jej życia to rozrywka, emocje, i w pewnym sensie – poddanie się „wirowi życia”. Też ma skłonność do pouczania mnie, że powinienem zająć się bardziej życiem realnym, oderwać się od politykowania, krytykanctwa i spisków. To przecież niepotrzebne, „sam świata nie zmienisz„, możesz jedynie zmienić siebie i swoje życie jak będziesz chciał. De facto konieczność emigracji za chlebem na obczyznę, rozłąka z rodziną i dotychczasowymi przyjaciółmi wyszła jej i jej rodzinie na lepsze. Owszem, jest ciężko, ale kto nie ma dziś ciężko? Dlatego, wg niej, powinienem się „wziąć za siebie”, porobić jakieś kursy w dziedzinie która mnie od zawsze interesuje i wtedy na pewno będzie ok.

Autor artykułu: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

19 myśli nt. „Życie w Polsce: Dramat w trzech Aktach

  1. Wszedzie jest tak samo.Punkt widzenia , zalezy od miejsca siedzenia.Osoby przedstawione powyzej sa jeszcze w wieku tzw. eksploatacji niezbednej systemowi.Maja przed soba , jak dobrze pojdzie w firmach, w ktorych pracuja jeszcze pare lat stabilizacji.Byc moze niebawem okaze sie, ze sa firmom niepotrzebni.A za kilka lat liberalne panstwo, gdy beda zbyteczni korporacjom, zaproponuje im ” godne usmiercenie” nazywane eutanazja.Moze wowczas przekonaja sie, ze nie mieli racji i beda krytykowac , to co im sie podobalo wczesniej, gdy byli mlodzi, piekni i bogaci i zdrowi.

    Lubię

  2. Mnie też wkurza ta cała ignorancja tych idiotów, co nie widza problemu i nas uważaja za propagatorów teorii spiskowych, czyli za tych nawiedzonych. To oni są nawiedzeni swoją naiwnością i brnięciem w ślepy zaułek niszczycieli ich kraju i zdrowia, dodatkowo bijąc im brawo i kłaniajac się tym plugawym rzezimieszkom. Brak słów na tych idiotów! Przez ich postawę jest W PL tak jak jest, bo nie dość, ze nic nie robia to jeszcze przeszkadzają osłabiając zapał ludzi takich jak my. Pozdrawiam wszystkich widzących i walczących.

    Lubię

  3. moze sie wnerwic i zaczac spiskowac przeciw spiskowca.Na powarznie ci ludzie z twoich opisow po prostu sprzedali swoje idee za materialny byt a teraz niechca tego stracic rozpoczynajac (walke)STRACH PRZED UTRATA DOBR MATERIALNYCH ORAZA IMORALNIAKIEM KARZE IM PIETNOWAC WSZYSTKICH KTURZY PRZEZYWAJAC KRYZYSY FINANSOWE ZYCIA NADAL SA SA SA

    Lubię

    • E tam Andrzej.Nie sprzedali swoich idei.Wykonuja swoja robote , dzieki warunkom, ktore maja w danym systemie.Sa egoistyczni, gdyz mysla wylacznie o sobie i malo przewidujacy, poniewaz nie dostrzegaja bledow systemu, ktory w kazdej chwili moze pozbawic ich tego, co posiadaja , a co zdobyli takze dzieki sobie i swoim umiejetnosciom w tymze systemie.

      Lubię

        • Masz szczescie Andrzej,ze trafiles na mnie, gdyz za stwierdzenie „aby wszystkim na dobre wyszlo” w innym przypadku okrzyczany zostalbys „komuchem”, „bolszewikiem”, ” agentem i lewakiem”.Idee nie zawsze ida w parze z naszymi zachowaniami.Niektorzy za cene wlasnego komfortu , porzucaja idee , a nawet to, co swiadczy o czlowieczenstwie. Albo jest jest sie dobrym czlowiekiem albo zlym.Roznej masci kretaczom potrzebne sa idee dla uzasadnienia wlasnej niegodziwosci i usprawiedliwienia zla , ktore czynia.Nasze zycie polega na ciaglych wyborach.A temu celelowi sluzy ponoc wolna wola, czyli umiejetnosc wyboru miedzy dobrem a zlem.Twierdze , ze jest dobra wolna wola i zla wolna wola.

          Lubię

          • Ciagle nam sie wklada do glow, zwlaszcza chrzescijanscy ideologowie , ze posiadamy wolna wole , czyli wolnosc wyboru.Jesli ktos wybiera zlo ,to wedlug mnie uzyl zlej wolnej woli, czyli dokonal zlego wyboru , bo jest zlym czlowiekiem.Dobry czlowiek nie wybierze zla , lecz wybierze dobro , czyli swoim wyborem dal swiadectwo dobrej wolnej woli.

            Lubię

            • rozumowanie logiczne -ale gdy sie urodzilem dostalem klapsa w tylek bolalo! niewiem czy moj bol byl przejawem dobrej woli lekarza czy terz zlej.urodzilem sie z grzechem niewiem dlaczego zostalem z gory osadzony za nieswiadomosc narodzin i to tez boli! niebede wyszukiwal przykladow .ale jak zauwarzylas mamy dobra i zla wole czasami jest tez tak ze nieodnas zalezy uzycie naszej! woli Czasem jest NIECHCE ALE MOSZE.

              Lubię

          • To masz Andrzej doskonala pamiec , jesli pamietasz bol spowodowany klapsem lekarza.Moze trafiles na sadyste, ktory trzepnal Cie w pupe za mocno, aby sprawdzic pewne odruchy po urodzeniu.Teraz powazniej.Nikt sie nie rodzi z zadnym grzechem.Religijna doktryna kaze wierzyc ludziom , ze posiadaja jakis grzech pierworodny zwiazany w dodatku z jakims wyimaginowanym udzialem ludzi z zupelnie innych kultur w ukrzyzowaniu i meczenstwie niejakiego Jezusa.Normalny czlowiek czuje sie odpowiedzialny za czyny, ktorych sie dopuscil, uzywajac swej wolnej woli i dokonujac zlych wyborow , a nie za czyny , ktore nie dotycza jego epoki i czlowieka, ktorego nie znal, a tylko zna z roznych niejasnych i roznie interpretowanych zrodel.To jakby czuc sie wspolwinnym meczenstwa Syzyfa.A jednak ludzie nie sa oskarzani o udzial i grzech zwiazany z ta mitologiczna postacia, ktora tez duzo zrobila dla ludzkosci, nie mowiac o osiagnieciach Prometeusza.Jesli sie nie chce uczestniczyc w swinstwie, to majac dobra wolna wole sie nie uczestniczy w nim.Bolkowe krecenie:” nie chce ale musze” nic wspolnego z uczciwoscia nie ma. Oto innycm przyklad dzialania zle wolnej woli.Klamac Kopaczowa niz musiala , a jednak klamala.Co Ty mnie Jedrek z logiki sprawdzasz?.Zrob mi test na agenta moze he he.Bedzie ciekawiej.

            Lubię

    • No nie wiem, czy nie jestes agentem Andrzej.He he.Nie mogles pamietac , ze dostales w tylek.Nasz mozg zapamietuje fakty z zycia od trzeciego roku.Wczesniejsze wydarzenia nie sa zapamietywane przez osrodek pamieci, wiec nie pamietamy pierwszego klapsa.Takze wydarzenia rejestrowane w okolicach trzeciego roku zycia sa zapamietywane w sposob wybiorczy i pamietamy albo wydarzenia przyjemne, albo nieprzyjemne , ktore w jakis sposob nami wstrzasnely.Plaskiej glowy mozna sie nabawic w okresie plodowym na skutek roznych anomalii spowodowanych roznymi czynnikami lub na skutek niewlasciwej pozycji w czasie snu.Bardzo modne i proponowane takze przez roznych szarlatanow kombinezony do spania dla niemowlat sa przyczyna wielu znieksztalcen czaszki.Niemowleta , ktore sa unieruchomione w spiworach ,spiac wylacznie w jednej pozycji maja najczesciej splaszczona tylna czesc czaszki, co powoduje ulozenie na plecach.Szkielet ludzki jest bardzo wrazliwy, a szczegolnie czaszka, ktorej kosci sa delikatne i twardnieja okolo 18-tego miesiaca zycia.Zatem. Sen w jednej pozycji znieksztalca kosci czaszki , powodujac ich splaszczenie, dlatego zmiana pozycji w czasie snu u niemowlat jest bardzo wazna i zapobiega znieksztalceniom wrazliwych kosci czaszki.Upadki i urazy na skutek tej wrazliwosci sa przyczyna wielu zgonow dzieci zwlaszcza do 18-tego miesiaca zycia.W niektorych kulturach plaskie czaszki byly modne.Celowo bandazowano glowki niemowlat, w taki sposob, aby osiagnac pozadany plaski ksztalt tej czesci ciala.

      Lubię

  4. 1,
    „Zna też perfect 3 języki obce, w tym angielski i niemiecki z certyfikatem, no i bardzo dobrze (w trakcie nauki) rosyjski i hiszpański.”

    Taaa. Już widzę tę znajomość. A certyfikaty są różne, ten na najniższym stopniu można bez większego wysiłku zdać niemal z marszu. Na inne zaś są sposoby. Aha, no i nie bardzo wiem, jak można znać język bardzo dobrze, będąc dopiero w trakcie nauki.

    2.
    „W swoim wybudowanym niedawno domu ma pięć lub więcej kotów. ”

    Czyli to raczej nie dom, lecz kocia smrodownia.

    3.
    „pracował jako inżynier w PKP Cargo (…) zarabia niewiele ponad 1600 złotych netto”

    Dziwne. Bo mój ojciec w końcu lat 90 zarabiał na PKP 2000 tys. na rękę. I nie jako żaden inżynier i nie w żadnym tzw. wielkim mieście (choć w wielkiej rozrządówce).

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s