Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Bareizmy » Alkoholizm i przemoc domowa w Polsce – moje luźne wnioski

Alkoholizm i przemoc domowa w Polsce – moje luźne wnioski

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,636,416 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Alkoholizm i przemoc domowa w Polsce – moje luźne wnioski

– 8 do 10 milionów alkoholików na 38-milionowy kraj (niektóre szacunki mówią o 10 do 12 milionów) – większość z nich nie widzi problemu; drugie tyle nadużywa alkoholu – większość z nich też nie widzi problemu; najmłodszy nałogowy alkoholik w Polsce miał 4 lata; powszechny model spędzania „łykendu” wśród różnych grup społecznych – to walnąć 8 browców, czasami dopalić ziołem lub wciągnąć amfetaminę, i <najebać> się w sztok – jest to powszechnie akceptowane u większości społeczeństwa. Dopiero specjaliści zajmujący się na co dzień alkoholizmem i nieszczęściem, jakie powoduje – mówią mi wprost, że to nie jest normalne. Czyli można wyciągnąć wniosek: normalność jest nienormalna w naszych czasach!

-według ostrożnych szacunków, 50% populacji ma syndrom DDA; do tego trzeba doliczyć inne choroby emocji / psychiki, w większości w ogóle nie zdiagnozowane i nie leczone. Ludzie zgłaszają się po pomoc w sytuacjach ekstremalnych, beznadziejnych, zamiast reagować wtedy, gdy choroba się rozwija.

To, co specjaliści nazywają „zdrowiem psychicznym” jest luksusem nieosiągalnym dla zdecydowanej większości Polaków i innych mieszkańców globu. Tak naprawdę, praktycznie 100% ludzi osiągając wiek 18 lat i wchodząc w życie dorosłe, ma istotne diagnostycznie objawy choroby psychicznej czy emocjonalnej, ale większość się nie leczy. Stan określany jako „zdrowie psychiczne” należy sobie wypracować, a do tego trzeba niesamowitej determinacji, dużej świadomości i wiedzy – i czasu – najczęściej powyżej 5 lat.

Tak więc większość ludzi bazuje na tym, co im zostało „wgrane”, narzucone, podczas patologicznego procesu wychowawczego, miota się, szarpie z życiem, cierpi, nie leczy się. My jako bardziej świadome pokolenie, gdzie wiedza jest dostępna po kilku kliknięciach myszką, mamy szansę przerwać tę patologię / ciemnotę trwającą od wieków.

-powszechnie obowiązującą normą społeczną „drugiego obiegu” (czyli uznawaną po cichu) jest to, że dzieci i kobiety można, a nawet trzeba bić; kto z Was dzwonił na policję, gdy za ścianą słychać było odgłosy przewracanych mebli i krzyki bitych domowników? Potem ludzie dziwią się i oburzają, gdy media ujawniają przypadki takie jak Madzia z Sosnowca..

-alkoholicy są usprawiedliwiani na wszelkie sposoby nawet wtedy, gdy ich partner / dzieci znajdą się na chirurgii czy OIOM. A, bo chłop ma nerwową pracę i musiał sobie wypić, a bo on nerwowy jest i po co ona go denerwowała, a bo czasami chłop ma prawo do tego, w końcu tyra przy maszynie za te 1500 zeta itp;

-psychopaci mają pewien „urok” u kobiet – to trzeba przyznać bezsprzecznie. Koleś, który po dwudniowej balandze po burdelach przychodzi do domu zarzygany i zaszczany, ze złapanym syfem i HIV’ em, i leje kogo popadnie, rzadko trafia na salę sądową. Działa tu mechanizm omawiany przez psychologię ewolucyjną pod nazwą „samiec alfa”.

Kobieta podświadomie albo nie chce się „uwolnić”, albo ma stale wątpliwości. Urok silnego, agresywnego i prostackiego samca alfa to mechanizm działający od co najmniej 200.000 lat. Dzisiejsza cywilizacja gdzie oficjalnie stawia się na dążenie do szczęścia, humanitaryzm – ma co najwyżej 50 lat. W Polsce ciemnota trwała w najlepsze jeszcze w latach 90-tych XX wieku, więc u nas trwa to najwyżej dekadę..
-kontynuując temat wgrywanej w procesie wychowawczym „matrycy” – od czego zależy, czy będziesz męski czy nie? Odpowiedź na to pytanie jest zaskakująca. Nie zależy to od Twojego DNA, który Ci przekazali rodzice. Chłopiec, po zaprzestaniu pobierania pokarmu fizycznego (mleka) od matki, musi się przestawić na inny pokarm – pokarm „duchowy”, od ojca.

To od ojca zależy jakiego rodzaju matrycę przekaże synowi. I nie ma tu znaczenia, czy ojciec lał matkę czy nie, czy byliście szczęśliwą rodziną czy nie. Neurobiologia ludzkiego mózgu i kody podświadomości wcale nie są skomplikowaną sprawą. Ba! Bardziej przypominają prymitywny komputer (maszynę) do którego wprowadza się proste kody (dyrektywy) i programuje się go na określony cel. Co tu dużo ukrywać – od wieków tresuje się nas, by swoje potomstwo programować na „statystycznych Kowalskich” – czyli na trybiki systemu. Programowanie tego typu bardziej bierze pod uwagę przyszłe życie w społeczności – z całym bagażem wzajemnie wykluczających się norm społecznych itp, a nie rozwój i szczęście jednostki.

Trzeba pamiętać, że zarówno szczęście, jak i świadomość są stanami niekorzystnymi z punktu widzenia natury. Człowiek szczęśliwy jest mało ekspansywny, zaś człowiek świadomy nie chce angażować się w życie społeczności w jej powszechnie obowiązującym kształcie, bo po prostu się tego brzydzi. I najczęściej wybiera izolację. Przez tysiąclecia szczęście to były krótkie chwile, najczęściej upojenia alkoholowego albo seksualnych uniesień, a reszta działalności człowieka to nieustająca ekspansja – wyręb lasów na nowe tereny uprawne, budowa nowych miast i osiedli, walka o tereny uprawne itp. Zaś ludzie świadomi, dawnych epok – najczęściej tworzyli kastę kapłanów i za pomocą bzdur, gusł, rytuałów – rządzili i manipulowali plebsem.

Wracając do tematu tego podpunktu. Mózgu i podświadomości małego chłopca wcale nie obchodzi czy rodzina w której się wychował była szczęśliwa, trochę dysfunkcyjna czy też patologiczna. Ważne jest jedynie wzorzec męski który otrzymał – czy jest prawidłowy i zgodny z zasadami, prastarymi prawidłami głoszonymi przez psychologię ewolucyjną, czy nie. Nie będę wnikał w te zasady i prawidła psychologii ewolucyjnej, to temat na inny, obszerny artykuł.

Męskość to oczywiście, kwestia matrycy, czyli tego, co zostało Ci wgrane, zaprogramowane w momencie, gdy twój umysł był najbardziej chłonny i skory do urabiania (jak plastelina). Oczywiście, masz na to bardzo mały wpływ. Owszem, gdy będziesz dorosły, możesz wytwarzać coś nowego, swojego – coś ponad tę matrycę którą Ci zaprogramowano. Możesz to zrobić poszerzając świadomość, rozwijając się duchowo, zdobywając wiedzę, analizując i zadając pytania i buntując się. Możliwe jest wtedy częściowe „nadpisanie” matrycy, jej częściowa modyfikacja, ale całkowita zmiana jest niemożliwa. Muszę Was zasmucić, ale większość tego, co zostało Ci zaprogramowane, wgrane w dzieciństwie, jest nie do usunięcia i przez całe życie będzie dawało o sobie znać.

Przykład: masz nerwicę lękową, niewielki lęk przed ludźmi, od czasu do czasu ataki silnego lęku i kołatania serca. Przechodzisz przez terapię dynamiczną, dochodzisz do samego źródła – rdzenia problemu. Wiesz dlaczego tak reagujesz. Ale i tak, pomimo tego, że lekarz powie: „jesteś wyleczony” – całe życie „cień” tego będzie dawał o sobie znać. Od czasu do czasu będziesz siebie łapał na tym, że powielasz stare schematy, jeszcze sprzed leczenia.

-system prawny. W Polsce system prawny jest nastawiony na maksymalną ochronę, protekcję sprawców przestępstw. Stara maksyma głosi, że „nadanie praw sprawcom oznacza odebranie praw ofiarom” – pamiętajcie. To ofiara, najczęściej, musi udowodnić, że „nie jest kosmitą”, musi mieć szereg świadków, papierów – np wyników obdukcji, treści rozmów nagranych na dyktafon, musi także przygotować się na fałszywych, przekupionych świadków przyprowadzonych przez sprawcę. Kiedyś pisałem, że świat dzieli się na dwie grupy ludzi. Pierwsza grupa to zdrowi, dynamiczni, niewiele myślący sprawcy. Druga grupa to ich zamartwiające się, chore emocjonalnie czy psychicznie, ofiary. Tak więc ofiara po latach bytności z psychopatą ma najczęściej diagnozę psychiatryczną i przyjmuje szereg leków, zaś sprawca (psychopata) – po prostu nie ma sumienia, ma wszystko w dupie, chce tylko wszystkich wokół wydymać i cieszy się zdrowiem. Pamiętajcie, że większość nałogowych alkoholików nie leczy się i jako zdrowi psychicznie, są najwyżej odwożeni na „wytrzeźwiałkę” albo na jednodniowy areszt.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 


2 komentarze

  1. Łukasz Jasiński pisze:

    Pragnę dodać, że współczesny system wyprodukował durniów (siedemdziesiąt procent społeczeństwa) i aby nie zwariować wśród powszechnej głupoty – pijemy (także, aby zmyć z duszy kłamstwa, którymi nas karmi telewizja).

    Lubię

  2. Leniwiec pisze:

    A na mnie patrzą jak na dziwoląga, gdy mówię, że nie lubię imprez i nie znoszę się upijać…

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 127 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: