Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?

Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?

Film ten przedstawia w jaki sposób elity przez wielki używały alkoholu do ogłupiania i wyzyskiwania społeczeństw. Legalny alkohol stał się głównym narzędziem do obniżania inteligencji u ludzi, a im ciemniejszy naród tym łatwiej się nim rządzi. Substancja ta robi nie tylko spustoszenie w umyśle konsumenta, ale także w całym organizmie, który po prostu w kontakcie z tą trucizną zaczyna gnić. Alkohol postrzegany jest u nas w kategoriach używki, mało kto postrzega go w kategorii twardego narkotyku jakim w rzeczywistości jest.

Substancja ta wg. badań europejskiej agencji zdrowia zajmuje 3 miejsce na liście najniebezpieczniejszych narkotyków zaraz za heroiną. Samo słowo używka przeniknęło do świadomości społecznej za sprawą lobbingu korporacji oferujących alkohole, papierosy i kawę. Patrząc na statystyki spożywania tej używki w formie wódki, wina, czy piwa nasuwa się myśl, że nasze społeczeństwo słabo jest zaznajomione z niebezpieczeństwem zdrowotnym, umysłowym i społecznym jakie niesie konsumowanie tego narkotyku.

Niestety politykom jest na rękę, abyśmy dalej go spożywali jednocześnie się degradując. Jeżeli chcemy się już napić to miejmy przynajmniej świadomość po jakiego rodzaju substancję sięgamy.

15 myśli nt. „Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?

  1. Jest to zjawisko niezwykle groźne, ze względu na jego dostępność. Nadal jednak istnieje problem zażywania marihuany, amfetaminy, leków połączonych z alkoholem. Są to ciągle środki najłatwiej dostępne, a zarazem najtańsze. Tak naprawdę nie ma znaczenia substancja, której się używa, a raczej zdrowotne i społeczne skutki zażywania i problemy wynikające z uzależnienia.

    Lubię

  2. We wszystkim trzeba znać umiar (osobiście wiem, że większość ludzi pije po to, aby przetrwać wśród idiotów – na trzeźwo się po prostu nie da). 😉

    Lubię

    • Mnie chyba bóg obdarzył wielkim darem.

      Olkochol okropnie na mnie działa, nie ma żadnych pozytywnych sympromów które sprawiają że miliony piją, jest tylko poddenerwowanie, brak koordynacji ruchowej, rozdrażnienie. Oczywiście im dalej tym gorzej, wolę nie myśleć co by było gdybym spróbował pić do nieprzytomności. Nigdy nie próbowałem.

      Lubię

      • Jeśli wypiję tyle, na ile organizm pozwoli (instynkt o tym informuje) – pobudza wtedy do ponadprzeciętnej aktywności moje szare komórki (niesłychana kreatywność), a także, o zgrozo, popęd seksualny (jestem w stanie zaspokoić naraz trzy damy). Jeśli wypiję za dużo, to na drugi dzień mam zatrucie alkoholowe, a także niewiarygodny – lęk. Reszta używek? Papierosów nie palę dwa i pół roku – w lipcu okazjonalnie spróbowałem – poczyłem się paskudnie. Narkotyki? Tylko kokaina działa na mnie pozytywnie – otwieram się wtedy na świat (ze skina staję się hipisem: wszystkich całuję) – reszta używek do kosza). Tyle tylko (za literówki proszę o wybaczenie). ;D

        Lubię

        • Acha… Zapomniałem o lekach – nie biorę żadnych (nawet jak lekarz każe) – działają na mnie wybitnie negatywnie w sensie mentalnym, fizycznym i psychicznym.

          Lubię

  3. Doskonaly material.Pozwolcie prosze ,ze podziele sie krotko paroma innymi informacjami.

    Kilka lat temu myslac o zmianie zawodu „zrobilem’ tutaj w Australii dyplom „Alkohol and Drug Abuse Counseling” czyli jak pomoc tym,ktorzy chca uciec od alkoholu lub narkotykow.

    W ciagu kilku lat dowiedzialem sie calej masy interesujacych rzeczy a jesli chodzi o alkohol to w dwoch slowach:

    Rozne narkotyki niszcza rozne czesci naszej fizyczno-psychicznej konstrukcji.Jedne niszcza takie czy inne czesci ciala ,inne komorki nerwowe ..mozg.

    Jest tylko jedna trucizna ,ktora nosi w sobie wszystkie najgorsze efekty zaobserwowane w innych narkotykach:alkohol.

    Niszczy wszystko.I cialo i mozg.

    I jest legalna.

    Oczywiscie nie nawoluje tutaj do ponownej prohibicji bo to utopia ale musi istniec program uswiadamiajacy spolecznstwo a szczegolnie mlodych ludzi o zagrozeniu.

    Film”Petla” bylby tutaj jak znalazl tylko gdzie go znalezc ?

    Sama edukacja nie przyda sie jednak na nic bo alkohol -tak jak inne narkotyki i uzywki-jest ucieczka.
    Od stressu,beznadziei,bolu..
    Powodow moga byc setki ale przyczyna jedna:uciec,zapomniec,nie myslec…

    Tak dlugo dopoki nie zniknie przyczyna nie znikna skutki.

    A w zydowskim krolewstwie zarzadzanym komisarycznie przez Tuska powodow do ucieczki w alkohol i narkotyki nie brak.

    Jerzy Ulicki-Rek

    Lubię

  4. ps.Pozwolcie ,ze dodam jeszcze jedno:
    w 1943 roku hitlerowski dostojnik w okupowanej Polsce,Hans Frank,oswiadczyl:
    „Jesli uda sie nam doprowadzic do sytuacji,gdzie spozycie alkoholu wyniesie 5 litrow czystego spirytusu na glowa Polaka nie bedziemy miec zadnych klopotow z ruchem oporu”.
    Ile wynosi dzisiaj?

    Jerzy Ulicki-Rek

    Lubię

  5. Lud był rozpijany przez władze by było nim łatwiej rządzić, dla pijaczków była stwarzana ochrona. Rozpijali Polaków zaborcy, Hitler, Władze po 89r, i religia Rzymska.
    W kościołach religii rzymskiej (katolicyzm) ksiądz podczas mszy macha i pije z dużego kielicha. Jest to reklama alkoholu i pijaństwa, sugerowanie że picie alkoholu jest dobre. Co gorsze na ten seans reklamy alkoholu są wysyłane dzieci ze szkół.
    Gdybyśmy zabronili picia to byśmy wyszli na złych. Kościół by rozpijał, podpuszczał pijaków by okradali innych i takich złodziei bronił. Religie które promują alkohol powinny być zlikwidowane.

    Lubię

    • Przestałem chodzić na lekcje religii i do kościołą jak dostałem po uszach od księdza, nie wiem za co (to jeszcze w kościele były) i tak zostałem wyrzutkiem społeczeństwa haha

      Lubię

      • Jeżeli ksiądz Cię uderzył zwłaszcza jako nieletniego powinieneś zgłosić sprawę na Policję . Bez mordowania religie upadają, Watykan o tym wie i ich funkcjonariusze pewni swej bezkarności atakują. Wprowadzenie religii do szkół to zdrada Polski.

        Lubię

  6. Zgadzam sie z p. Polskosc. „Religie które promują alkohol powinny być zlikwidowane”. Ale nie tylko religie, rowniez srodki masowego przekazu powinny byc tepione i surowo karane za propagowanie alkoholu. Nie mam na mysli krytyke ze strony wladz (bo na nia nie ma co liczyc), ale ze strony spoleczenstwa czyli roznych srodowisk spolecznych i szczegolnie rodziny !
    To wlasnie nastawienie rodzicow do konsumcji alkoholu formuje u dzieci i nastolatkow ich pozniejszy stosunek do trunkow.

    Nie pijmy alkoholu przy dzieciach, a w ogole zrezygnujmy z alkoholu. Zawsze uczestnicze w przyjeciach urodzinowych czy innych okazjach, na ktore zaprasza sie rowniez dzieci, poniewaz tam nie czestuje sie gosci alkoholem. Spedzam tam bardzo milo czas na ciekawych rozmowach przypatrujac sie jak dzieci bawia sie radosnie. Zachecam do tego typu swietowania, naprawde jest to bardzo mile, a poza tym daje mozliwosc wymiany informacji, nie kazdy ma dostep do Intenettu, a „telewizornia” prowadzi caly czas akcje propagandowo-dezinformacyjna. Wiele osob na takich spotkaniach dopiero pierwszy raz dowiaduje sie o n.p. produktach GMO, chemtrails, szkodlilwosci szczepionek, Medycynie Komorkowej.

    Krytykujmy pijanstwo! Nigdy nie wznosmy szklanki z sokiem, woda czy napojem gazowanym mowiac do dzieci „Na zdrowie”. Ten gest w naszym spoleczenstwie nie ma nic wspolnego ze zdrowiem, ten gest oznacza „Teraz pijemy alkohol” i tak jest odbierany wsrod doroslych, i tak bedzie odbierany przez dzieci, poniewaz dzieci kopiuja zachowanie doroslych.

    Pijana osoba nie jest zabawna, nie jest smieszna jak to czesto pokazuja filmy i reklamy. Nie odbierajmy tego jak cos komicznego, to jest smutne i tragiczne. Osoba w stanie nietrzezwym nie jest w stanie utrzymac rownowagi, nie jest w stanie sie wyslowic, to sa objawy zatrucia, objawy chorobowe.

    Alkohol przyjmowany w rozsadnych dawkach ok. 10-20 kropelek na dobe n.p. w nalewce czosnkowej przez kilka tygodni przyniesie korzysci dla zdrowia, ale pod warunkiem, ze osoba stosujaca ta terapie nie ma problemow z watroba.
    Wieksze dawki sa trucizna! Pamietajmy o tym.
    A picie wina, zeby tylko potwierdzic swoj status socjalno-intelektualny jest glupota.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s