Bareizmy

Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?

Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?

Film ten przedstawia w jaki sposób elity przez wielki używały alkoholu do ogłupiania i wyzyskiwania społeczeństw. Legalny alkohol stał się głównym narzędziem do obniżania inteligencji u ludzi, a im ciemniejszy naród tym łatwiej się nim rządzi. Substancja ta robi nie tylko spustoszenie w umyśle konsumenta, ale także w całym organizmie, który po prostu w kontakcie z tą trucizną zaczyna gnić. Alkohol postrzegany jest u nas w kategoriach używki, mało kto postrzega go w kategorii twardego narkotyku jakim w rzeczywistości jest.

Substancja ta wg. badań europejskiej agencji zdrowia zajmuje 3 miejsce na liście najniebezpieczniejszych narkotyków zaraz za heroiną. Samo słowo używka przeniknęło do świadomości społecznej za sprawą lobbingu korporacji oferujących alkohole, papierosy i kawę. Patrząc na statystyki spożywania tej używki w formie wódki, wina, czy piwa nasuwa się myśl, że nasze społeczeństwo słabo jest zaznajomione z niebezpieczeństwem zdrowotnym, umysłowym i społecznym jakie niesie konsumowanie tego narkotyku.

Niestety politykom jest na rękę, abyśmy dalej go spożywali jednocześnie się degradując. Jeżeli chcemy się już napić to miejmy przynajmniej świadomość po jakiego rodzaju substancję sięgamy.

Reklamy

11 odpowiedzi »

  1. Jest to zjawisko niezwykle groźne, ze względu na jego dostępność. Nadal jednak istnieje problem zażywania marihuany, amfetaminy, leków połączonych z alkoholem. Są to ciągle środki najłatwiej dostępne, a zarazem najtańsze. Tak naprawdę nie ma znaczenia substancja, której się używa, a raczej zdrowotne i społeczne skutki zażywania i problemy wynikające z uzależnienia.

  2. We wszystkim trzeba znać umiar (osobiście wiem, że większość ludzi pije po to, aby przetrwać wśród idiotów – na trzeźwo się po prostu nie da). 😉

    • Mnie chyba bóg obdarzył wielkim darem.

      Olkochol okropnie na mnie działa, nie ma żadnych pozytywnych sympromów które sprawiają że miliony piją, jest tylko poddenerwowanie, brak koordynacji ruchowej, rozdrażnienie. Oczywiście im dalej tym gorzej, wolę nie myśleć co by było gdybym spróbował pić do nieprzytomności. Nigdy nie próbowałem.

      • Jeśli wypiję tyle, na ile organizm pozwoli (instynkt o tym informuje) – pobudza wtedy do ponadprzeciętnej aktywności moje szare komórki (niesłychana kreatywność), a także, o zgrozo, popęd seksualny (jestem w stanie zaspokoić naraz trzy damy). Jeśli wypiję za dużo, to na drugi dzień mam zatrucie alkoholowe, a także niewiarygodny – lęk. Reszta używek? Papierosów nie palę dwa i pół roku – w lipcu okazjonalnie spróbowałem – poczyłem się paskudnie. Narkotyki? Tylko kokaina działa na mnie pozytywnie – otwieram się wtedy na świat (ze skina staję się hipisem: wszystkich całuję) – reszta używek do kosza). Tyle tylko (za literówki proszę o wybaczenie). ;D

        • Acha… Zapomniałem o lekach – nie biorę żadnych (nawet jak lekarz każe) – działają na mnie wybitnie negatywnie w sensie mentalnym, fizycznym i psychicznym.

  3. Doskonaly material.Pozwolcie prosze ,ze podziele sie krotko paroma innymi informacjami.

    Kilka lat temu myslac o zmianie zawodu „zrobilem’ tutaj w Australii dyplom „Alkohol and Drug Abuse Counseling” czyli jak pomoc tym,ktorzy chca uciec od alkoholu lub narkotykow.

    W ciagu kilku lat dowiedzialem sie calej masy interesujacych rzeczy a jesli chodzi o alkohol to w dwoch slowach:

    Rozne narkotyki niszcza rozne czesci naszej fizyczno-psychicznej konstrukcji.Jedne niszcza takie czy inne czesci ciala ,inne komorki nerwowe ..mozg.

    Jest tylko jedna trucizna ,ktora nosi w sobie wszystkie najgorsze efekty zaobserwowane w innych narkotykach:alkohol.

    Niszczy wszystko.I cialo i mozg.

    I jest legalna.

    Oczywiscie nie nawoluje tutaj do ponownej prohibicji bo to utopia ale musi istniec program uswiadamiajacy spolecznstwo a szczegolnie mlodych ludzi o zagrozeniu.

    Film”Petla” bylby tutaj jak znalazl tylko gdzie go znalezc ?

    Sama edukacja nie przyda sie jednak na nic bo alkohol -tak jak inne narkotyki i uzywki-jest ucieczka.
    Od stressu,beznadziei,bolu..
    Powodow moga byc setki ale przyczyna jedna:uciec,zapomniec,nie myslec…

    Tak dlugo dopoki nie zniknie przyczyna nie znikna skutki.

    A w zydowskim krolewstwie zarzadzanym komisarycznie przez Tuska powodow do ucieczki w alkohol i narkotyki nie brak.

    Jerzy Ulicki-Rek

  4. Słowem: wszystko zależy od człowieka, a dokładnie: od jego DNA – na każdego te same używki działają inaczej.

  5. Przestałem chodzić na lekcje religii i do kościołą jak dostałem po uszach od księdza, nie wiem za co (to jeszcze w kościele były) i tak zostałem wyrzutkiem społeczeństwa haha

    • Jeżeli ksiądz Cię uderzył zwłaszcza jako nieletniego powinieneś zgłosić sprawę na Policję . Bez mordowania religie upadają, Watykan o tym wie i ich funkcjonariusze pewni swej bezkarności atakują. Wprowadzenie religii do szkół to zdrada Polski.

  6. siła tych grup jest duża – dajesz kontrowersyjny tytuł tekstu, kopiujesz na dajmy na to 15 grup dyskusyjnych i wchodzi ci na blog np 1000 osób, tak jak dziś i wczoraj na mój blog. załóż jakieś fałszywe konto bez żadnych danych i możesz działać.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.