Medycyna akademicka

Apel do badaczy afer i zbrodni koncernów farmaceutycznych. Do ludzi znających tematykę medycyny naturalnej. Dość bierności!

Powstał nowy blog:

http://hipokrates2012.wordpress.com/

Będzie on skupiał różne artykuły:

-afery farmaceutyczne i medyczne;
-szczepionki i GMO;
-medycyna naturalna;
-ukrywane fakty na temat zdrowia;
-szkodliwe leki syntetyczne;
-magiczne zioła, grzyby, minerały, suplementy.

Proszę o zgłaszanie się chętnych, na adres mailowy rkw34 (na) op.pl
Zapraszam do współtworzenia bloga w różnej formie:

-bycia współredaktorem.
-lub autorem.
-współpracownikiem, czyli moderatorem bloga (komentarze).
-roznoszenie wici po forach dyskusyjnych (linki).
-nadsyłanie tekstów z różnych źródeł w komentarzach albo na powyższy adres email.

—-

Jeśli podoba Ci się ta inicjatywa, wypromuj ten tekst klikając poniżej:

I klikając tam przycisk ” promuj „.

—-

Blog ten nie będzie kolejnym blogiem o medycynie naturalnej dla tych, co wszystko właściwie już wiedzą.
Blog ten będzie wychodził z prostą i przejrzystą informacją do zwykłych ludzi, nie zaznajomionych z naszymi dyskusjami, tekstami.
Ludzie Ci szukają np w internecie informacji o szczepionkach, chemioterapii nowotworów, lekach psychotropowych, antybiotykach. Często przypadek sprawia, że trafiają na nasze niezależne informacje. Abyśmy byli skuteczni, należy przejąć część ruchu internetowego zarezerwowanego dotąd tylko dla chciwych korporacji farmaceutycznych.
Ja mam kilka pomysłów, jeśli chodzi o przechwycenie słów kluczowych, tagów i wyników wyszukiwania zarezerwowanych dla korporacji farmaceutycznych. Na czym to polega? Otóż, 90% lub nawet więcej ludzi, wpisze w google: „szczepionka HPV” lub: „chemioterapia nowotworów” niż: „szczepionka HPV skutki uboczne” czy: „naturalne leczenie raka”. Traf chciał, że te frazy 90-cio procentowe, bardzo popularne, są dotąd obstawione przez strony sponsorowane przez mafię farmaceutyczną.
Ja wiem, że nie uda nam się wskoczyć na pierwsze miejsca z tymi 90-cio procentowymi frazami. Ale wystarczy, aby nasz tekst ze zdaniem: „naturalne i bardzo skuteczne leczenie raka” znalazł się w pierwszej piątce, dziesiątce wyszukiwań w google. Wtedy potencjalny czytelnik, zamiast na witrynę korporacji farmaceutycznej, wejdzie i na naszą witrynę, zaciekawiony alternatywnymi sposobami.
Wiem też, że zwykłych ludzi bardziej zaciekawi fraza: „w szczepionkach wykryto dziwne i niebezpieczne zanieczyszczenia” znajdująca się np na drugim, trzecim czy czwartym miejscu, niż oficjalna strona mafii farmaceutycznej z pierwszego miejsca.

Mówicie, że to mało prawdopodobne?
Wpiszcie w google frazy takie jak:
-„szczepionka HPV cena” – mój blog zajmuje pierwsze (!) miejsce w google.
-„HPV” – dziesiąte miejsce w google, czyli pierwsza dziesiątka.
„Iran wojna” – tu okupuje prawie wszystkie pierwsze miejsca w google, zarówno z blogiem kefir 2010, jak i z blogiem cosmosis na NE (pierwsze miejsce).

Eksperyment ten częściowo udał mi się z blogiem kefir 2010, można, a nawet trzeba powtórzyć go z nowym blogiem – http://hipokrates2012.wordpress.com/
Tylko tym razem weźmiemy się za sprawę naprawdę profesjonalnie. Do wyboru mamy takie opcje jak seo, pressel page, systemy wymiany linków. I inne. Jeśli blog będzie dobrze prowadzony, przez zgrany zespół osób, wrzucających tutaj dużo artykułów z mało znanych źródeł – wtedy będzie tu przychodzić dużo ludzi.
Dzisiejsze blogi śledcze, demaskatorskie, wpadają w jedną zasadniczą pułapkę. Otóż po kilku, kilkunastu miesiącach:
-przestają wspominać o istocie problemu, źródle problemów świata;
-wpadają w pułapkę coraz większej specjalizacji. Zamiast ciągle odnosić się do poprzednich tekstów, do źródeł, publikują ciągle nowe i coraz bardziej zawiłe teksty, które z czasem stają się zrozumiałe tylko dla stałych, zaawansowanych i mających dużo czasu czytelników. Jak wiemy, 90% lub nawet więcej ludzi nie może sobie na takie coś pozwolić. Wolą oni wpisać w google: „szczepionka HPV” i prześledzić góra 10 pierwszych wyników z googli. My musimy tam być!
-blogi śledcze i demaskatorskie, a przynajmniej połowa z nich, z czasem zaczynają stawiać prawie wyłącznie na stałych, zaawansowanych czytelników. Tymczasem ponad 75% czytelników to ciągle nowe osoby, które zawitały na przecież nieznany dla nich blog, z googli, z forów dyskusyjnych i innych platform. Takich czytelników należy zaciekawić prostym i przejrzystym tekstem, najlepiej z cieszącymi oko, barwnymi grafikami, by został na blogu na dłużej, by dodał blog do zakładek w swojej przeglądarce, by przeczytał także inne artykuły. Nie można odstraszać przypadkowych osób zawiłym, ścisłym i technokratycznym bełkotem. Mamy być głosem zwykłych ludzi, vox populi, sami się wywodzimy z ludu, nie jesteśmy przecież specjalistami. Ja poświęciłem aż dekadę swojego życia w celu odszukania, gdzie kryje się prawda na temat zdrowia i farmacji. Niektórzy szukają jeszcze dłużej. Teraz nadszedł czas, by tę wiedzę komuś przekazać! Nie możemy być bierni, siedzieć pokornie na dupsku i patrzeć, jak trują nas żywnością ze zmodyfikowanymi genami, zanieczyszczonymi szczepionkami Bóg jeden wie czym, czy też toksycznymi farmaceutykami.
-na blogach śledczych i demaskatorskich z czasem rozwija się specyficzny rodzaj slangu, kodów, niedomówień. Tego nie może być! To zwyczajnie odstraszy ludzi, którzy szukając w necie informacji o medycynie, szukają nadziei dla siebie i bliskich. To tak, jakbyśmy szukając w necie zajebistych przepisów kulinarnych, trafili na blog, gdzie zarówno autor jak i komentujący używają slangu typowego dla włoskich kucharzy przemieszanego ze slangiem biologów molekularnych.

Reklamy

7 odpowiedzi »

  1. Panie Kefirku!
    Pomocny i ciekawy blog. Tak trzymać. Mądry artykuł o handlu krwią w imię „honorowego krwiodawstwa”. Ale gdyby Pan rzetelnie, rzeczowo i bez wstępnego sceptycyzmu zbadał sprawę krwi szerzej, to zrozumiałby Pan, że całe krwiodawstwo nie ma sensu i podawanie krwii jest najdelikatniej mówiąc bezsensowne. Krew jest tkanką, OBCĄ tkanką, obcym ciałem, z którym organizm musi walczyć. Poszperaj Pan, pogadaj z lekarzami, obejrzyj Pan film z radia opole, gdzie wypowiadają się takie sławy jak doktor Dziadkowiak i spółka. Krew nie leczy. Krew szkodzi i przenosi choroby. Pomijam całkowicie religijne aspekty i wyraźny zakaz używania krwii z Biblii. Powiem an koniec krótko: Żaden douczony i mądry lekarz nie poda krwi sobie, swojej rodzinie, swojemu dziecku. Wierzę w Pana obiektywizm i chęć dojścia do prawdy w każdym i w tym temacie, nawet gdyby było to niewygodne i obalało dotychczasowe uznane „prawdy”. Zyczę owocnych poszukiwań. W obiektywizm Pana wierzę. A slogany: „Krew ratuje życie” są tyle warto, co „cukier krzepi” czy „partia zawsze z narodem”. Ale cóż. Ludzie bez przerwy słyszą: KREW RATUJE ŻYCIE i w końcu bezkrytycznie w to wierzą. Sprawdzie ludzie cały medyczny aspekt podawania krwi i ryzyko z tym związane. Będziecie zadziwieni jak medycyna weszła w kolejną ślepą uliczkę…………

  2. Oczywiście „Opole” nie „opole”.
    PS
    Sama kiedyś oddawałam krew i robiłam to z jak najszczerszych pobudek. Rozumien i cenię pobudki tych, którzy oddają krew. Apeluję, by sprawdzili czy w tzw. dobrej wierze nie robią czegoś niewłaściwego. I choć wiem, że zaraz posypią się na mnie gromy, jeszcze raz proszę: ZBADAJCIE TEN TEMAT. NIE OCENIAJCIE POCHOPNIE. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.